
70% organizacji globalnie działa dziś w warunkach ciągłych zakłóceń, a co drugi CEO uważa, że jego model biznesowy przestanie być aktualny w ciągu najbliższej dekady. Jednocześnie 88% firm eksperymentuje z AI, ale aż 81% nie widzi żadnego wpływu tych działań na wynik finansowy. To pokazuje skalę problemu: firmy funkcjonują w rzeczywistości permanentnej zmienności, ale nie przekładają dostępnych danych i technologii na jakość decyzji. W efekcie przewagę przestaje budować dostęp do informacji, a zaczyna zdolność ich interpretacji i szybkiego działania w warunkach niepewności.
To nie same kryzysy są dziś największym problemem firm, lecz zdolność podejmowania decyzji w warunkach niepewności. Potwierdzają to także analizy rynkowe – według McKinsey & Company aż 70% organizacji globalnie deklaruje, że działa w warunkach ciągłych zakłóceń, a badania PwC pokazują, że co drugi CEO uważa, że jego model biznesowy przestanie być aktualny w ciągu najbliższej dekady. W tej rzeczywistości „przetrwanie” przestaje być celem. Liczy się zdolność adaptacji.
Odporność to za mało
Tradycyjnie firmy budowały odporność – zdolność do utrzymania działalności mimo zakłóceń. Dziś to podejście okazuje się niewystarczające. Coraz większe znaczenie zyskuje rezyliencja, czyli zdolność do adaptacji i wychodzenia z kryzysu wzmocnionym. To przesunięcie ma charakter systemowy. Oznacza zmianę:
-
z reakcji na zdarzenia → na ich przewidywanie
-
z ochrony status quo → na rozwój w warunkach niepewności
Firmy, które szybciej interpretują sygnały z otoczenia, podejmują lepsze decyzje i skracają czas reakcji.
Problem nie leży w danych
Z drugiej strony paradoks współczesnego biznesu polega na tym, że organizacje mają dostęp do większej ilości danych niż kiedykolwiek wcześniej – a jednocześnie rośnie liczba błędnych decyzji. Raport The State of Organizations 2026 pokazuje, że 88% organizacji eksperymentuje z AI, ale aż 81% nie widzi żadnego realnego wpływu na wynik finansowy. – Firmy nie przegrywają dlatego, że nie mają danych. Przegrywają dlatego, że nie potrafią odróżnić informacji od narracji. W tym kontekście komunikacja przestaje być dodatkiem do biznesu. Staje się jego elementem infrastrukturalnym. – mówi Sebastian Kopiej, Prezes Commplace.
[fragment artykułu]
Źródło: Commplace Sp. z o. o. Sp. K.
materiał prasowy
