Informacje dnia

BADANIE: Blisko 39 proc. badanych widzi w konflikcie na Bliskim Wschodzie impuls do zakupu złota

ibrahim-rifath-789914-unsplash
Z niedawno przeprowadzonego badania opinii publicznej wynika, że 38,8% Polaków uważa trwający obecnie konflikt na Bliskim Wschodzie za dobrą okazję do inwestowania w złoto. 20,7% rodaków nie podziela tego poglądu, a 40,5% jest niezdecydowanych. Według ekspertów rynkowych, wyniki wskazują m.in. na coraz większą świadomość znaczenia złota jako bezpiecznej formy lokowania kapitału w okresach niepewności geopolitycznej, kryzysów gospodarczych oraz inflacji. Potwierdzeniem tego trendu jest rosnący popyt. Jednocześnie znawcy rynku dostrzegają w społeczeństwie brak wiedzy na temat samego złota i form jego posiadania.

38,8% Polaków ocenia, że konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie jest dobrą okazją do zakupu złota w celach inwestycyjnych. 20,7% rodaków ma przeciwne zdanie, a 40,5% jest niezdecydowanych. Tak wynika z niedawno opublikowanego badania opinii autorstwa platformy UCE Research. Jak przypomina Piotr Biela z Briju, w czasach rosnącej niepewności politycznej tradycyjne formy oszczędzania i lokaty kapitału zostają wystawione na próbę. Coraz więcej osób skłania się ku bezpiecznej formie oszczędzania, jaką z pewnością jest złoto. W ostatnich 12 miesiącach jego cena wzrosła o blisko 61,4%, a od początku tego roku – już o 16,4% (stan na drugą połowę marca br.). Do tego prognozy na 2026 rok zakładają dalszy trend wzrostowy.

– Rozkład odpowiedzi ankietowanych można interpretować jako połączenie rosnącej świadomości roli złota jako tzw. bezpiecznej przystani. Jednocześnie wciąż widać ograniczoną wiedzę inwestycyjną części społeczeństwa. Zakup złota to nadal mniej popularna forma oszczędzania niż chociażby lokaty bankowe, ale to się zmienia. Część respondentów zaniepokojona niestabilną sytuacją geopolityczną postrzega aktualny konflikt jako dalszy impuls do wzrostu cen złota, ponieważ w okresach napięć metal ten jest traktowany jako bezpieczna lokata – uważa Piotr Biela.

Zdaniem eksperta, sytuację potęguje także inflacja, która w 2025 roku wyniosła w Polsce 3,6% i była znacznie wyższa niż oprocentowanie lokat bankowych. To oznacza, że trzymając pieniądze w banku na koniec ubiegłego roku, traciło się na ich wartości, mimo dopisanych odsetek. Gdyby jednak kupić złoto 1 stycznia 2025 roku i sprzedać je 31 grudnia, to zarobek wynosiłby aż 64%.

– Wyniki badania pokazują wyraźny podział opinii, co jest dość typowe w przypadku tak niepewnych i złożonych wydarzeń jak konflikt na Bliskim Wschodzie. Część respondentów postrzega eskalację napięć jako czynnik zwiększający niepewność na rynkach finansowych, co historycznie sprzyja wzrostowi popytu na złoto jako tzw. bezpieczną przystań. Z kolei osoby sceptyczne mogą obawiać się dużej zmienności cen lub uważać, że rynek już wcześniej uwzględnił ryzyko geopolityczne w wycenie złota – mówi Łukasz Zembik, Kierownik Departamentu Analiz w TMS Brokers.

[fragment artykułu]

(MN, Marzec 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone

materiał prasowy