Popyt na warszawskim rynku biurowym rośnie, a dostępność najlepszych powierzchni spada.
Warszawski rynek biurowy wyraźnie przyspieszył. W pierwszej połowie 2026 roku wolumen transakcji najmu wzrósł o 38% rok do roku, osiągając blisko 417 000 m kw. Jednocześnie aktywność deweloperów pozostaje bardzo ograniczona. Prognozowana nowa podaż na cały rok wyniesie zaledwie 49 000 m kw., co będzie jednym z najniższych poziomów od dwóch dekad. Efektem jest dalszy spadek wskaźnika pustostanów, który na koniec czerwca osiągnął 8,5%. Warszawa pozostaje rynkiem właściciela, szczególnie w segmencie najnowocześniejszych i najlepiej zlokalizowanych biur.
Stolica pozostaje największym i najbardziej dojrzałym rynkiem biurowym w Polsce. Całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej wynoszą obecnie 6,23 mln m kw., co odpowiada niemal połowie krajowego wolumenu. Warszawa odpowiada również za ponad połowę całkowitego popytu na powierzchnie biurowe w Polsce.
„Niewielka nowa podaż wpływa również na decyzje firm dotyczące przedłużania obecnych umów najmu. Oczywiście, najemcy analizują koszty związane z relokacją i bardzo świadomie podchodzą do swoich strategii powierzchniowych, jednak w przypadku dobrze zlokalizowanych biur oferujących odpowiedni standard, komfort pracy i dostęp do infrastruktury, firmy często decydują się pozostać w obecnej lokalizacji. Przy ograniczonym wyborze dostępnych powierzchni znalezienie alternatywy spełniającej wszystkie oczekiwania biznesowe może być dziś większym wyzwaniem niż kilka lat temu.” – dodaje Dorota Mielke, Director, Head of Office Agency, Knight Frank.
[fragment artykułu]
Źródło: Knight Frank LLP
materiał prasowy
