komentarze, opinie, gospodarka

Czy deweloperzy powinni się martwić Mieszkaniem Plus?

Red Park_Poznan_II etap_wizualizacja(1)Znane są już szczegóły długo oczekiwanego programu „Mieszkanie Plus”. Idea wynajmowania Polakom mieszkań za niewielkie pieniądze wzbudziła spore zainteresowanie wśród deweloperów na rynku nieruchomości. Projekt będzie mieć jednak wpływ na popyt dopiero po 2018 roku.

W założeniu projekt ma oferować Polakom mieszkania, które będą do wynajęcia za około 10-20 złotych za metr kwadratowy. Filarem ma być utworzenie Narodowego Fundusz Mieszkaniowego, posiadającego grunty i tereny, na których powstawałyby właśnie tanie osiedla mieszkaniowe. Plany wcielenia pomysłu w życie rozpisane są jednak na kilka najbliższych lat.

Nie ma obaw

Według ekspertów rynku deweloperskiego skutki tego programu i wpływ na popyt mogą się pojawić dopiero po 2018 roku. – Wprowadzenie tego projektu jest kilkuetapowe i uzależnione od wielu czynników. Program skierowany jest do ludzi, których nie stać na kredyt. Większy wpływ na rynek w rocznej czy dwuletniej perspektywie będzie mieć wysokość wkładu własnego, zakończenie programu MdM i sytuacja związana z inflacją i stopami procentowymi – opowiada Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży osiedla Alpha Park w Warszawie. – „Mieszkanie Plus” nie będzie dotyczyło żadnych działań deweloperskich prowadzonych do 2018 roku – dodaje ekspert.

Program nie jest zagrożeniem dla rynku nieruchomości premium. – Choć program był długo oczekiwany i wydaje się być przełomem i zupełną nowością na rynku, to jednak nie powinien mieć wpływu na odpływ klientów zainteresowanych kupnem mieszkań z wyższej półki. Projekt raczej wypełni nie do końca zagospodarowaną do tej pory niszę – mówi Ewa Skibińska, marketing manager Nowej Papierni Ultra Nova.


Będą kolejki

Według założeń „Mieszkania Plus”, wynajmowanie własnych czterech kątów od Państwa w dłuższej perspektywie może skutkować uzyskaniem prawa własności do lokalu, w czasie około 20-30 lat. Program ma być powszechny i rząd już liczy się z kolejkami chętnych, którzy ustawią się do skorzystania z tak dogodnej opcji. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa określi szczegółowe kryteria przyznawania mieszkań. Jednym z czynników, decydujących o przyznaniu lokalu może być liczba dzieci, innym kryterium ma być to dochodowe. Powstanie specjalna hierarchia oczekujących, tak aby w pierwszej kolejności otrzymali je ci rzeczywiście najbardziej potrzebujący i rodziny wielodzietne.
W opinii Tomasza Wilczka, dyrektora generalnego RED Real Estate Development, program z pewnością wzbudzi spore zainteresowanie wśród Polaków, ale nie obawia się on utraty potencjalnych klientów zdecydowanych w najbliższym czasie na zakup własnego M. – Klienci mają duży wybór ofert na rynku, a deweloperzy wciąż proponują różnorodne lokale, od tych standardowych, po bardziej luksusowe. Do zaciągania tanich kredytów nadal skłaniają też niskie stopy procentowe – mówi Tomasz Wilczek. – Ci klienci, dysponujący gotówką lub zdolnością kredytową, raczej nie będą skłaniać się do poszukiwań lokali na wynajem od Państwa, bo na realizację programu trzeba będzie przecież poczekać co najmniej dwa lata. Poza tym to inna grupa docelowa – uściśla.

Projekt przyszłości

W opinii Romy Peczyńskiej, marketing managera osiedla Red Park w Poznaniu, jedynie ci najgorzej sytuowani Polacy są zainteresowani rządowym programem. – Zwróćmy uwagę na to, jak wielkim zainteresowaniem cieszy się obecnie funkcjonujący program  Mieszkanie dla Młodych. Środki na cały 2016 rok zostały wykorzystane w zaledwie 3 i pół miesiąca. W latach 2017 i 2018 zapewne będzie podobnie – podkreśla.

To pokazuje, że spora grupa Polaków korzysta z niskich stóp procentowych i łatwo dostępnych kredytów już teraz, a nie czeka na projekt, który, choć bardzo przystępny, to jednak mogący urzeczywistnić się dopiero w perspektywie wielu miesięcy, a nawet lat – zaznacza Roma Peczyńska.

Narodowy Program Mieszkaniowy ma zostać przyjęty przez rząd w IV kwartale tego roku. Według zapewnień pierwsze inwestycje w ramach idei Mieszkanie plus mają być rozpoczęte z początkiem 2018 roku. Cały projekt zakłada też wsparcie budownictwa społecznego oraz możliwość odkładania środków na wymarzoną nieruchomość od Skarbu Państwa na specjalnych kontach mieszkaniowych.

informacja prasowa RED Real Estate Development