Gospodarka

Czy biznes można przenieść do home office

DeathtoStock_Meticulous-09
Jeszcze na początku bieżącego roku nikomu do głowy by nie przyszło, że kolejne miesiące przyniosą rewolucję w kwestiach organizacji pracy i prowadzenia biznesu. W związku ze stanem zagrożenia epidemicznego zdecydowana większość firm przeniosła pracę do home office. Teraz, gdy obawiamy się kolejnej fali zachorowań, nie opuszcza nas wizja dalszych tygodni spędzanych na pracy z domu. Czy biznes jest w stanie funkcjonować zdalnie?

W bardzo wielu przypadkach praca z domu zdała egzamin. W dzisiejszych czasach, kiedy mamy dostęp do Internetu, możemy liczyć na wsparcie technologiczne i rozwiązania informatyczne, nie jest to takie skomplikowane jak jeszcze dekadę temu. Przeniesienie biznesu do home office nie stanowi większego problemu dla większości firm, które – nawet posiadając swoje biura – świadczy usługi dla klientów zdalnie, np. kancelarie podatkowe, agencje reklamowe, biura tłumaczeń, czy architekci. Nawet niektóre firmy, zajmujące się handlem, płynnie przekwalifikowały się na e-commerce, stawiając w ten sposób czoło przeciwnościom losu.

Problemy za to mogą pojawiać się w firmach, w których pracownicy korzystają na co dzień z rozwiązań, wymagających dodatkowych, specjalistycznych zabezpieczeń. Takie są wymagane np. w sytuacjach, kiedy w grę wchodzi ochrona danych, a pracownicy w biurach na co dzień używają komputerów zaopatrzonych w specjalistyczne oprogramowania. Przeniesienie więc pracy do home office z dnia na dzień nie jest taką oczywistą sprawą, ponieważ domowe komputery czy osobiste laptopy nie posiadają wymaganych oprogramowań, a łącza internetowe, z których zazwyczaj korzystamy do użytku domowego – odpowiednich zabezpieczeń.

Istnieje jednak wiele branż, których nie sposób przenieść do home office. To biznes wymagający bezpośrednich kontaktów z klientem lub polegający na wizytach klientów w placówce. Jeśli dosięgnie nas kolejna konieczność zamknięcia pracowników w domach, prawdziwy problem będą miały wszelkie firmy, które świadczą usługi medyczne, szkoleniowe, czy fitness, ale o ile te jeszcze w pewnym stopniu można wyobrazić sobie w wersji wykonywanej z domowego zacisza i niektóre w ograniczonym zakresie radziły sobie w czasach pandemii, to już np. usług gastronomicznych czy hotelarskich, świadczonych z domu wyobrazić sobie nie sposób.

Innym problemem, z jakimi muszą mierzyć się firmy, pracujące zdalnie, to rekrutacja nowych pracowników. O ile w pewnym stopniu poradziły sobie z procesem rozmów kwalifikacyjnych, organizowaniem assesment center i wymianą dokumentów online, to jednak proces wdrażania nowozatrudnionego pracownika w życie firmy i jego zakres obowiązków jest bardzo trudny przy braku jego osobistej obecności w firmie. Nowozatrudniona osoba w rzeczywistym biurze zwykle może liczyć na wsparcie ze strony kolegów czy przełożonych, którego nie ma pracując online, dużo dłużej trwa korygowanie ewentualnych błędów. Przy czym w każdym procesie rekrutacji najistotniejsze są pierwsze trzy miesiące pracy pracownika, a kolejne trzy decydują zwykle o tym czy zostanie on w firmie dłużej niż rok. Z perspektywy pracodawcy praca zdalna może zatem długofalowo okazać się bardzo kosztowna, bowiem nie ułatwia wspierania nowych pracowników i stwarza ryzyko dużej ich rotacji.

Przede wszystkim jednak człowiek jest istotą społeczną, a praca zdalna z domu pozbawia go naturalnych więzi, jakie zapewnia mu praca w biurze. Żadna rozmowa za pomocą komunikatora, nawet z możliwością używania kamerki internetowej, nie zastąpi kontaktów osobistych i spotkania w realnym środowisku. Naukowcy i lekarze już dziś biją na alarm, że miniony okres tzw. „lockdownu” bardzo negatywnie odbił się na ludziach, wzrosła liczba zachorowań na depresję, lęków i nerwic, które wywołuje dłuższe przebywanie w odosobnieniu. Brak kontaktów międzyludzkich wpływa także niekorzystnie na zdrowie fizyczne, powodując wzmożoną podatność na choroby narządów wewnętrznych.

Czy biznes zatem można przenieść do home office? Niektóry, na krótszy okres – tak. Jednak w dłuższej perspektywie jest to rozwiązanie bardzo niekorzystne zarówno dla samej firmy, jak i jej pracowników. O ile rozwiązanie, polegające na częściowym łączeniu pracy zdalnej z pracą w siedzibie firmy jest możliwe do zrealizowania i przy wdrożeniu pewnych procedur – bez większej szkody dla firmy, to zupełne prowadzenie go zdalnie w firmach składających się z więcej niż jednego pracownika, już nie.

Źródło: Corees.