komentarze, opinie, gospodarka

Sankcja kredytu darmowego – czy czeka nas kolejna fala sporów konsumenckich?

mec. Karolina Pilawska
Sankcja kredytu darmowego jeszcze do niedawna pozostawała instytucją stosunkowo mało znaną poza środowiskiem prawników zajmujących się sporami konsumenckimi. Obecnie obserwujemy jednak bardzo dynamiczną zmianę. Liczba spraw sądowych dotyczących SKD rośnie w tempie, którego jeszcze kilkanaście miesięcy temu trudno było się spodziewać, a wszystko wskazuje na to, że jest to dopiero początek znacznie szerszego zjawiska.

Na koniec marca 2026 roku dziesięć banków giełdowych ujawniło łącznie ok. 24 tysiące toczących się postępowań dotyczących sankcji kredytu darmowego. W mojej ocenie liczby te należy traktować przede wszystkim jako sygnał kierunku zmian, a nie pełen obraz skali zjawiska. Wielu kredytobiorców wstrzymywało się bowiem z podejmowaniem decyzji o wszczęciu postępowania sądowego, oczekując na rozwój orzecznictwa oraz ocenę skutków wyroku TSUE w sprawie C-744/24.

Szacuję, że w najbliższych miesiącach liczba postępowań może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Część konsumentów dopiero teraz zaczyna analizować swoje umowy i oceniać, czy istnieją podstawy do dochodzenia roszczeń.

Czy historia sporów frankowych może się powtórzyć?

Trudno nie dostrzec pewnych analogii do początkowego etapu sporów frankowych. W obu przypadkach punktem wyjścia stało się pytanie o zakres obowiązków informacyjnych instytucji finansowych wobec konsumenta oraz o rzeczywistą równowagę stron umowy.

Istnieje jednak istotna różnica. W przypadku kredytów frankowych problem dotyczył określonej kategorii produktów bankowych. Sankcja kredytu darmowego potencjalnie obejmuje znacznie szerszy katalog umów – kredyty gotówkowe, pożyczki konsumenckie, kredyty konsolidacyjne czy finansowanie zakupów ratalnych.

Nie oznacza to oczywiście, że każda umowa kredytowa automatycznie zawiera nieprawidłowości lub daje podstawy do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Oznacza natomiast, że coraz większego znaczenia nabiera pytanie o jakość informacji przekazywanych klientowi oraz o rzeczywiste zrozumienie konsekwencji finansowych podejmowanej decyzji.

O co naprawdę toczy się spór w sprawach dotyczących SKD?

W praktyce sprawy dotyczące SKD koncentrują się obecnie wokół kilku zagadnień. Dotyczą one między innymi sposobu określania całkowitej kwoty kredytu, prawidłowości wyliczania RRSO czy kwestii naliczania odsetek od skredytowanych kosztów.

Dla przeciętnego kredytobiorcy są to kwestie techniczne i często niezrozumiałe. W rzeczywistości sprowadzają się jednak do bardzo prostego pytania – czy konsument rzeczywiście wiedział, ile pożycza, ile będzie musiał oddać i z czego wynikają poszczególne koszty wskazane w umowie.

Coraz częściej pojawia się również pytanie o sposób realizacji obowiązków informacyjnych przez kredytodawców. Samo formalne przekazanie danych nie oznacza jeszcze, że przeciętny konsument rzeczywiście otrzymał informacje przedstawione w sposób jasny i zrozumiały.

[fragment artykułu]

Autorka: mec. Karolina Pilawska – adwokat specjalizująca się w sprawach majątkowych, finansowych oraz nieruchomościowych, regularnie komentująca bieżące tematy prawne w mediach.

materiał prasowy