
Gotówka w odwrocie? Rynek nieruchomości ponownie napędza kredyt hipoteczny.
Po miesiącach dominacji transakcji gotówkowych kredyt hipoteczny ponownie zyskuje na popularności. Spadek stóp procentowych i rosnąca zdolność kredytowa Polaków wyraźnie zmieniają strukturę popytu na rynku mieszkaniowym. Choć kupujący nadal pozostają ostrożni, to finansowanie bankowe znów staje się realną alternatywą.
Kredyt powraca
Zgodnie z raportem Barometr Metrohouse i Credipass za IV kwartał 2025 roku, łączna wartość nowo udzielonych kredytów hipotecznych w samym październiku osiągnęła rekordowe 10,86 mld zł, a w całym kwartale wolumen sięgnął ponad 30 mld zł. To m.in. efekt ubiegłorocznych obniżek stóp procentowych przez RPP. Łącznie było to 1,75 pkt proc. (z 5,75 do 4,0 proc.), co przelicza się na około 120 zł niższą ratę na każde 100 tys. zł kredytu przy 30 latach. – Obserwujemy wyraźny powrót klientów kredytowych, którzy przez wiele miesięcy wstrzymywali decyzje zakupowe, licząc na lepsze warunki finansowania. Spadek kosztu pieniądza sprawił, że część gospodarstw domowych ponownie mieści się w parametrach zdolności kredytowej, a bankowe oferty zaczęły wyglądać realnie konkurencyjnie wobec zakupów gotówkowych. To nie jest jeszcze euforia, raczej pragmatyczny powrót na rynek – klienci porównują dostępne warianty i dużo częściej negocjują cenę. Jeśli stopy pozostaną stabilne, a banki utrzymają konkurencyjne marże, coraz więcej osób będzie również wybierać kredyt jako narzędzie optymalizacji, a nie konieczność – mówi Grzegorz Woźniak, prezes Q3D Locum.
Gotówka traci przewagę
Równolegle, jak wynika z “Nastrojometru” autorstwa Nieruchomosci-online.pl, spada przewaga gotówki tam, gdzie kwoty transakcji są największe. Okazuje się, że 32 proc. pośredników wskazuje mniejszy udział transakcji gotówkowych przy domach jednorodzinnych, a 31 proc. przy mieszkaniach większych niż kawalerki, co jest sygnałem, że w segmencie droższych zakupów posiłkowanie się kredytem również powraca do łask. Dodatkowo, z raportu AMRON-SARFiN dowiadujemy się o wyraźnym przyspieszeniu akcji kredytowej: w II kw. udzielono 55,5 tys. kredytów mieszkaniowych, a w III kw. już prawie 64,8 tys., co było jednym z najsilniejszych wzrostów od lat. – Rynek wchodzi w fazę bardziej zrównoważonego wzrostu. Gotówka oczywiście nie znika, ale powoli przestaje być dominującym źródłem finansowania. Kredyt hipoteczny znów pełni rolę katalizatora popytu, szczególnie w segmencie mieszkań kupowanych na własne potrzeby. W takim otoczeniu wygrywają mieszkania dobrze wycenione i dopasowane do potrzeb, a rynek staje się spokojniejszy i bardziej selektywny. W efekcie, decyzje zakupowe są bardziej przemyślane, a kupujący dokładniej porównują dostępne oferty – mówi Bartłomiej Rzepa, członek zarządu spółki realizującej inwestycję Osiedle Symbioza.
Tańszy kredyt zmienia reguły gry. Rok 2026 może należeć nie do gotówki, lecz do dobrze skalkulowanego finansowania bankowego.
Źródło: Prime Time PR
materiał prasowy
