
Z danych Urzędu Regulacji Energetyki wynika, że nakłady inwestycyjne na transformację sektora ciepłownictwa systemowego wyniosą do 2050 r., w zależności od przyjętego scenariusza, od 299 mld zł do 466 mld zł. Wobec rocznych przychodów branży z działalności ciepłowniczej na poziomie 42 mld zł, trzeba założyć, że środki na transformację muszą być pozyskiwane nie tylko od odbiorców ciepła, ale przede wszystkim z zewnętrznych źródeł finansowania. Ponadto, rynek ciepła systemowego w Polsce stopniowo przechodzi transformację. Spada udział węgla, a sektory kogeneracji, OZE i lokalnych rozwiązań systemowych rozwijają się w tym samym czasie.
Termiczne przekształcanie odpadów jawi się jako jedno ze strategicznych rozwiązań zapewniających miastom większą stabilność energetyczną. Instalacje wykorzystujące odpady komunalne jako paliwo mogą pełnić rolę lokalnych, dywersyfikujących źródeł ciepła i energii elektrycznej, co pozwala zmniejszyć zależność od tradycyjnych paliw kopalnych, a także ograniczyć ryzyko zakłóceń w dostawach energii.
Takie rozwiązania wpisują się także w cele gospodarki obiegu zamkniętego. Dzięki przetwarzaniu tego, co nie może być poddane recyklingowi, miasta zyskują nowy surowiec energetyczny. To z kolei przekłada się na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, takich jak metan czy dwutlenek węgla, co stanowi szczególnie istotny aspekt w perspektywie realizacji celów klimatycznych. Według danych CEWEP, czyli europejskiej organizacji zrzeszającej zakłady termicznego przekształcania odpadów, technologie ITPO potrafią zastąpić znaczące ilości paliw kopalnych, gaz, olej, węgiel kamienny lub brunatny. W przypadku zastąpienia tych paliw chodzi o poziom 10-49 mln ton paliw kopalnych rocznie, a co za tym idzie, uniknięcie emisji 24–49 mln ton CO₂. Dzięki włączeniu Instalacji Termicznego Przekształcania Odpadów do podstawy systemu ciepłowniczego, Olsztyn zminimalizował konieczność wykorzystania paliw kopalnych i tym samym zredukował swój ślad węglowy o 100 tys. ton w skali roku. Warto zwrócić uwagę na fakt, że instalacje tego typu funkcjonują zgodnie z bardzo szczegółowymi i restrykcyjnymi normami emisyjnymi, które w wielu przypadkach wykraczają poza wymagania stawiane starszym kotłowniom węglowym – zaznacza Krzysztof Witkowski, prezes Dobrej Energii dla Olsztyna.
[fragment artykułu]
Źródło: Spółka Dobra Energia dla Olsztyna („Dobra Energia”)
materiał prasowy
