
W tym roku rynek retail mediów utrzyma dwucyfrową dynamikę wzrostu wartości, sięgającą nawet 30% rdr. Największym jego źródłem będą kolejne przesunięcia budżetów z innych kanałów. Głównym motorem napędowym pozostaną kategorie o wysokiej konkurencji i częstym zakupie. Ton i standardy nadal będą nadawać najwięksi gracze, ale pojawią się też średni i mniejsi retailerzy. Wzrost rynku znacząco może przyspieszyć jego konsolidacja, poprzez przejęcia, alianse technologiczne i partnerstwa. Rozwój napędzać będą platformy marketplace z dużymi platformami e commerce. Z kolei hamować go mogą takie problemy, jak brak jednolitych standardów pomiarowych i raportowania, fragmentaryzacja narzędzi, ograniczenia jakości danych oraz niedobory wiedzy. Rynek może też się przegrzać, jeżeli zbyt mocno wzrośnie presja na powierzchnie reklamowe, a spadnie jakość ekspozycji.
Prognozy ekspertów rynkowych zakładają, że w 2026 roku rynek retail mediów utrzyma wysoką, dwucyfrową dynamikę wzrostu wartości, sięgającą nawet ok. 30% rdr. To oznacza kontynuację silnego trendu i potencjalne przekroczenie granicznych prognoz z ub.r. Według Macieja Tygielskiego z MyShopTV, głównym motorem napędowym pozostaną kategorie o wysokiej konkurencji i częstym zakupie. Duży wpływ będą mieć też rozwijane ekosystemy sieci stacjonarnych oraz oferta łącząca online i sklep.
– W tym roku, tak jak w zeszłym, głównym źródłem wzrostu rynku retail mediów w Polsce nadal będą przesunięcia budżetów z innych kanałów, przede wszystkim z performance marketingu, digital display, social czy tradycyjnych mediów, takich jak telewizja. Dodatkowo widoczny będzie udział nowych budżetów, przeznaczanych bezpośrednio na retail media na jednocyfrowym lub niskim dwucyfrowym procencie ogółu budżetów – mówi Radosław Gołąb z MyShopTV.
Zdaniem Tygielskiego, ton i standardy nadal będą nadawać najwięksi gracze, bo mają skalę ruchu i dane. Jednak do rynku retail mediów dołączą średni i mniejsi retailerzy, bo rośnie dostępność gotowych rozwiązań technologicznych i modeli sieciowych. Jak wyjaśnia Radosław Gołąb, rozwój narzędzi self service i automatyzacji kampanii obniży próg wejścia technologicznego. Rosnące zapotrzebowanie na monetyzację danych first party oraz możliwość generowania dodatkowych przychodów zachęcą mniejszych i średnich graczy do budowy własnych rozwiązań lub korzystania z partnerstw.
– Wzrost rynku znacząco może przyspieszyć jego konsolidacja, poprzez przejęcia, alianse technologiczne i partnerstwa między operatorami retail media, brokerami, agencjami i dostawcami technologii. Takie działania sprzyjają standaryzacji narzędzi, integracji danych i skalowaniu rozwiązań, co obniża barierę wejścia dla mniejszych graczy i zwiększa zaufanie reklamodawców – zauważa Gołąb.
Jak wyjaśnia Maciej Tygielski, konsolidacja ułatwia zakup i pomiar, a to odblokowuje większe budżety. Największą jej wartością byłoby uproszczenie standardów i dostępu do inventory. Do tego Igor Ruczyński z MyShopTV dodaje, że stworzenie jednego narzędzia do planowania i realizacji kampanii, tj. połączenie obecnych możliwości technologicznych aktywnych graczy rynkowych, pozwoliłoby na zwiększenie atrakcyjności mediowej tego kanału.
– Kluczowym czynnikiem napędzającym rozwój rynku będą platformy marketplace, z dużymi platformami e commerce pełniącymi rolę głównych generatorów przychodów reklamowych i miejscem inwestycji marek. Klasyczni retailerzy omnichannel będą natomiast wzmacniać segment retail media poprzez integrację kanałów online i in store, co może prowadzić do bardziej zaawansowanych i angażujących formatów kampanii – przewiduje Gołąb.
[fragment artykułu]
Źródło: UCE GROUP LTD. Sp. z o.o.
materiał prasowy
