rynek nieruchomości inwestycyjnych na sprzedaż

Które dzielnice w polskich miastach są „dobre”, a które „złe” i jak to wpływa na ceny mieszkań?

Bez tytułu
Jeszcze kilkanaście lat temu ceny mieszkań w największych miastach były silnie powiązane z reputacją dzielnicy.

Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika jednak, że podział na „dobre” i „złe” dzielnice coraz bardziej się zaciera. Dziś nawet w jednej dzielnicy można znaleźć mieszkania z różnych półek cenowych.

Reputacja dzielnicy przez lata była uproszczoną oceną jakości życia i atrakcyjności lokalizacji. Znaczenie miały m.in. bezpieczeństwo, infrastruktura, dostęp do usług czy charakter zabudowy. To wpływało na postrzeganie całej dzielnicy i poziom cen mieszkań. – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Duże różnice między dzielnicami, jeszcze większe w ich obrębie

Hierarchia między dzielnicami nadal istnieje. Najlepiej widać to w Warszawie, gdzie rozpiętość średnich cen jest bardzo duża. W Śródmieściu metr kwadratowy nowych mieszkań kosztuje średnio ok. 39,9 tys. zł, podczas gdy na Białołęce ok. 13,6 tys. zł.

Coraz bardziej widoczne stają się jednak różnice cenowe w obrębie samych dzielnic. Na Białołęce deweloperzy oferują zarówno mieszkania kosztujące mniej niż 9 tys. zł za metr kwadratowy, jak i lokale wyceniane na blisko 20 tys. zł za metr. Oznacza to, że nawet w relatywnie tańszych częściach miasta można dziś znaleźć mieszkania z bardzo różnych półek cenowych.

Praga jak Wilanów? Ceny mieszkań przestają podążać za stereotypami

Zmieniają się także dawne podziały prestiżu między dzielnicami. Wilanów przez lata był symbolem nowoczesnego i zamożnego adresu, podczas gdy Praga długo miała opinię lokalizacji mniej atrakcyjnej. Tymczasem dziś średnia cena nowych mieszkań na Pradze Południe (20,4 tys. zł/mkw.) jest wyższa niż w Wilanowie (19,9 tys. zł/mkw.), a Praga Północ osiąga już bardzo zbliżony poziom.

Nie oznacza to oczywiście, że wszystkie dzielnice stały się podobne. W każdej można znaleźć zarówno inwestycje premium, jak i wyraźnie tańsze projekty. Jeszcze kilka lat temu „dobra dzielnica” zwykle oznaczała wysoki poziom cen niemal całego rynku. Dziś coraz większe znaczenie ma konkretna inwestycja, standard projektu i najbliższe otoczenie.

[fragment raportu]

Autor: Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
materiał prasowy