
95 proc. dużych firm na świecie deklaruje dziś posiadanie strategii AI. Jednocześnie realny zwrot z inwestycji osiąga zaledwie 8 proc. organizacji, a jedynie 11 proc. można uznać za firmy skutecznie skalujące sztuczną inteligencję w całej organizacji – wynika z najnowszego raportu KPMG „Global AI Pulse Q1 2026”.
Ta luka między narracją a rzeczywistą wartością biznesową coraz mocniej definiuje rynek. Firmy chcą być postrzegane jako nowoczesne, innowacyjne i „AI-ready”, ale w wielu przypadkach komunikacja wyprzedza realną transformację organizacji. Powstaje zjawisko określane dziś jako AI-washing – odpowiednik greenwashingu w świecie sztucznej inteligencji.
AI stało się językiem rynku
Jeszcze dwa lata temu sztuczna inteligencja była dla wielu firm eksperymentem. Dziś staje się obowiązkowym elementem strategii, prezentacji inwestorskich i komunikacji korporacyjnej. Presja rośnie z kilku stron jednocześnie: inwestorzy oczekują „historii AI”, konkurenci komunikują wdrożenia, a rynek premiuje organizacje kojarzone z technologiczną transformacją. W efekcie wiele firm zaczyna mówić o AI szybciej, niż jest w stanie pokazać realny efekt biznesowy. To widać również w Polsce. Z badania EY wynika, że 77 proc. firm planuje zwiększyć inwestycje w AI, ale jednocześnie 49 proc. przedsiębiorstw przyznaje, że wdrożenia nie spełniły oczekiwań. Co więcej, 17 proc. organizacji deklaruje, że mając obecną wiedzę, nie zdecydowałoby się ponownie na wdrożenie AI. Równolegle aż 67 proc. polskich firm ocenia swoją dojrzałość AI jako średnią lub niską, a tylko 10 proc. wskazuje, że sztuczna inteligencja realnie zmienia sposób działania organizacji i prowadzi do tworzenia nowych produktów lub usług. To pokazuje skalę rozdźwięku między komunikacją a rzeczywistą transformacją.
Komunikacja zaczyna wyprzedzać kompetencje
W praktyce AI-washing bardzo rzadko wygląda jak świadome wprowadzanie rynku w błąd. Częściej jest skutkiem organizacyjnego pośpiechu. Firmy chcą pokazać, że uczestniczą w technologicznej zmianie, dlatego komunikują „AI transformation”, mimo że wiele projektów pozostaje na poziomie pilotażu albo pojedynczych eksperymentów. Raport KPMG pokazuje, że 54 proc. organizacji znajduje się dopiero na wczesnym etapie wdrażania AI, 39 proc. jest na etapie skalowania i adopcji, a jedynie 8 proc. osiąga realny zwrot z inwestycji. Jednocześnie eksperci coraz częściej zwracają uwagę, że wiele organizacji myli wdrożenie AI z samym zakupem narzędzi generatywnych.
– Firmy najczęściej wpadają w AI-washing nie dlatego, że chcą oszukać rynek. Problem zaczyna się wtedy, gdy komunikacja wyprzedza zdolność organizacji do realnej zmiany. Sam zakup narzędzia AI nie oznacza transformacji. Jeśli firma nie potrafi wskazać, jaki proces zmieniła, jaki efekt osiągnęła i jak ten efekt mierzy, to AI staje się bardziej narracją niż kompetencją biznesową. – mówi Sebastian Kopiej, Prezes Zarządu w Commplace.
Podobne wnioski płyną z rynku e-commerce. Wiele firm traktuje wdrożenie AI jako zakup dostępu do ChatGPT, bez integracji z systemami i uporządkowania danych.
[fragment artykułu]
Źródło: Commplace
materiał prasowy
