Informacje dnia

Łódzka Fuzja otwiera ogólnodostępną przestrzeń powierzchni blisko 3.600 metrów kw.

s-x-440 (1)

Łódzka Fuzja otwiera przestrzeń ogólnodostępną – Ogrody Anny. Jest to plac zlokalizowany przed zabytkową elektrownią Scheiblera o powierzchni blisko 3.600 metrów kw.

Ogrody Anny to pierwsza ogólnodostępna przestrzeń otwarta w Fuzji. Inwestycja powstała na rewitalizowanym terenie po dawnych zakładach włókienniczych Karola Scheiblera. Nowy miejski dziedziniec swoją nazwą upamiętnia żonę łódzkiego fabrykanta, Annę z Wernerów – jedną z najbardziej wpływowych kobiet przełomu XIX i XX wieku w Łodzi. W uroczystości otwarcia placu uczestniczyli  Prezydent Miasta Łodzi Hanna Zdanowska, przedstawiciele pracowni architektonicznej Medusa Group oraz inwestor – Echo Investment.
Docelowo otwarte dla wszystkich tereny kompleksu będą liczyć ponad 4 ha.

– Inwestycje takie jak Fuzja potwierdzają, że Łódź to miasto, w którym warto inwestować, miasto przyjazne dla biznesu i życia. Dziś wspólnie oddajemy pierwszą ogólnodostępną część kompleksu, nową przestrzeń miejskiego wypoczynku, która przez całe wakacje tętnić będzie życiem. Niezmiernie cieszę się, że teren, który przez wiele lat był nieodstępny dla łodzian, teraz otwiera się dla ludzi i wraca do miasta. Ogrody Anny będą upamiętniać też niezwykle ważną i zasłużoną dla Łodzi postać Anny Scheibler, inwestorki, fabrykantki i filantropki, która stała się uosobieniem niezwykłej siły kobiet. Otwarcie placu zbiega się z obchodzoną w tym roku setną rocznicą śmierci Anny. Cieszę się, że możemy upamiętnić tę postać nazywając jej imieniem miejsce, które nierozłącznie związane jest z fabryczną tradycją Łodzi – mówi Hanna Zdanowska, Prezydent Miasta Łodzi.

 

– Projektując Ogrody Anny przyświecał nam cel by stworzyć współczesną interpretację nowego, miejskiego dziedzińca, gdzie zieleń będzie współistnieć z otoczeniem w niewymuszony sposób. Uwolniliśmy plac od klasycznej posadzki, tworząc w zamian powierzchnię, przez którą przedziera się natura, przesiąka woda, spływająca do zbiorników retencyjnych. Z naszych doświadczeń wynika, że właśnie takie przestrzenie są dziś wyraźną społeczną potrzebą, na którą odpowiadamy naszym projektem – mówi Przemo Łukasik z Pracowni Medusa Group, która odpowiada za cały projekt kompleksu.

 


nick
twoja opinia

Komentarz pojawi się po akceptacji administratora