Informacje dnia

SAAN architekci jest miejscem, gdzie funkcjonalność spotyka się z estetyką

Piotr Krajewski - Fotografia Architektury / Architectural Photography

Rozmowa z Igą Sawicką i Aleksandrą Niedużak, założycielkami SAAN architekci.

SAAN architekci jest miejscem, gdzie funkcjonalność spotyka się z estetyką. Autorska pracownia architektoniczna założona w 2020 roku przez Aleksandrę Niedużak i Igę Sawicką jest ucieleśnieniem ich wspólnej pasji do projektowania, ugruntowanej wieloletnim doświadczeniem na rynku architektonicznym. Projektowanie wnętrz opartych na naturalnych materiałach oraz harmonii uzyskanej przez przemyślane połączenia stanowi fundament ich działalności. SAAN wyróżnia nie tylko subtelny i wyrazisty styl, ale również zespół, w którym obecna jest kobieca energia. Na ich sukces składają się relacje oparte na zaufaniu – zarówno w zespole, jak i w kontakcie z klientami.

W rozmowie Aleksandra Niedużak i Iga Sawicka przybliżają swoją ścieżkę zawodową – sięgając samych początków ich karier aż po teraźniejszość. Dzielą się swoją filozofią projektowania oraz planami na przyszłość. Opowiadają o znaczeniu zespołu opartego na wzajemnym zrozumieniu i wsparciu oraz o tym, jak ta relacja wpływa na ich proces twórczy.

Jak wspominacie swoje początki w świecie architektury? Które momenty szczególnie ukształtowały Wasze podejście do projektowania?

Iga Sawicka i Aleksandra Niedużak: Początki, jak to zwykle bywa, nie należały do najłatwiejszych. Jeszcze jako studentki architektury odbywałyśmy staże w wielu biurach architektonicznych, gdzie często powierzano nam żmudne czynności – składanie projektów czy wykonywanie makiet. Zdarzało się jednak, że byłyśmy wrzucane na głęboką wodę, co bardzo wpłynęło na nasz rozwój i ukształtowało nasze charaktery. Dziś potrafimy odnaleźć się w każdej sytuacji – żaden temat nie jest nam straszny.

Co zainspirowało Was do połączenia sił i założenia wspólnej pracowni?

I.S., A.N.: Poznałyśmy się, pracując wspólnie w jednej z warszawskich pracowni. Już od samego początku nasza relacja była bliska. Dogadywałyśmy się nie tylko zawodowo, ale też prywatnie. Oprócz codziennych spotkań w biurze, spędzałyśmy również dużo czasu poza nim. Pracując nad prywatnymi projektami, zawsze je ze sobą konsultowałyśmy, bardzo licząc się z wzajemnym zdaniem. Choć nasze gusta i style są bardzo zbliżone, niekiedy się też różnią. Ja, jako minimalistka, dążę do upraszczania projektów, natomiast Iga wnosi do nich nutkę szaleństwa. Dzięki temu nasze realizacje są pełne osobowości i odzwierciedlają nasze charaktery.


[fragment artykułu]

Źródło: SAAN architekci
materiał prasowy