![]()
Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej podsumowuje europejski rynek nieruchomościowy w 2025 r.
W ujęciu ogólnym rok 2025 przyniósł europejskiemu rynkowi nieruchomości stabilizację po latach turbulencji. Był to okres wyhamowania inflacji, stabilizacji stóp procentowych oraz stopniowej odbudowy popytu. Po gwałtownych wstrząsach z lat 2022–2023 i stagnacji w 2024 roku, rynek zaczął odzyskiwać równowagę, choć proces ten przebiegał nierównomiernie. Kluczowym zjawiskiem stało się wejście Europy w fazę „nowej normalności”, definiowaną przez wyższe koszty finansowania, zwiększoną selektywność inwestorów oraz rosnące znaczenie sektora najmu.
Na europejskim rynku mieszkaniowym nastąpiła stabilizacja cen przy jednoczesnym wzroście znaczenia najmu. W większości krajów, w tym w Europie Zachodniej (Niemcy, Holandia, Francja, Belgia), ceny nieruchomości ustabilizowały się lub odnotowały niewielkie wzrosty rzędu 1–3%. W krajach południowych (Hiszpania, Portugalia, Włochy) ceny wzrosły o 3–6%, co było napędzane głównie popytem zagranicznym. Z kolei w Europie Środkowej (Polska, Czechy, Węgry) zaobserwowano wyhamowanie dynamiki wzrostów, jednak przy zachowaniu stabilnych poziomów cenowych.
Sektor najmu stał się dominującym segmentem rynku, a dynamika wzrostu czynszów w większości stolic Unii Europejskiej przewyższyła tempo wzrostu cen zakupu mieszkań. Szczególnie silną presję czynszową odnotowano w Berlinie, Wiedniu, Amsterdamie oraz Dublinie. Odpowiedzią wielu państw na te zjawiska było wprowadzenie lub zaostrzenie regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego. Ostatecznie popyt na lokale na wynajem znacznie przewyższył podaż – jest to trend ogólnoeuropejski, napędzany rosnącymi kosztami życia, utrudnionym dostępem do kredytów oraz zmianami demograficznymi, takimi jak migracje czy wzrost liczby jednoosobowych gospodarstw domowych.
Na europejskim rynku biurowym nastąpiła powolna odbudowa połączona z redefinicją funkcji biura, co było możliwe dzięki ostatecznej stabilizacji po pandemii. W 2025 roku popyt na powierzchnie biurowe wzrósł, jednak nie powrócił do poziomów sprzed 2020 roku. Wynika to głównie z faktu, że firmy postawiły na konsolidację, wybierając budynki o najwyższym standardzie oraz kładąc większy nacisk na efektywne wykorzystanie wynajmowanej przestrzeni
[fragment artykułu]
Autorka: Krystyna Helińska, Wiceprzewodnicząca Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej
materiał prasowy
