Na rynku nieruchomości inwestycyjnych na wynajem brakuje dużych mieszkań

mieszkanie
Na rynku nieruchomości inwestycyjnych na wynajem brakuje dużych mieszkań.

Początek 2024 roku przyniósł ożywienie na rynku mieszkań na wynajem. Ofert jest coraz więcej, jednak mieszkania są coraz mniejsze – wynika z najnowszych danych Otodom. Aż 36 proc. rynku stanowią mieszkania mniejsze niż 40 mkw. Zatem gdzie najemcy mają szukać większych, rodzinnych mieszkań? W PFR Nieruchomości – tu na 5 tys. mieszkań aż 67 proc. stanowią mieszkania większe niż 40 mkw.

Mniej dużych mieszkań na rynku najmu

Jak wynika z obserwacji analityków Otodom, w trakcie ostatnich 5 lat wyraźnie zmniejszył się udział dużych mieszkań w rynku najmu. Odsetek mieszkań o powierzchni powyżej 60 mkw. spadł z 32 do 23 proc. Obecnie, liczba ofert mieszkań o powierzchni poniżej 30 mkw. wzrosła z 8 proc. do 12 proc., a odsetek lokali o powierzchni 30-40 mkw. zwiększył się z 19 proc. do 24 proc.

-Rok2023 na rynku najmu upłynął pod znakiem odbudowywania się oferty. Natomiast początek bieżącego roku może wskazywać na to, że 2024 r. będzie wyróżniał się rekordowo szeroką bazą mieszkań na wynajem w porównaniu do kilku ostatnich lat, z wyłączeniem okresu pandemii. Na początku 2024 r. poszukujący mieszkań na wynajem mieli większy wybór, ale mniejszych mieszkań, co widać porównując strukturę ofert z lutego 2024 r. do analogicznego okresu w 2019 r. – ostatniego okresu przed wybuchem pandemii, wojną w Ukrainie oraz wysoką inflacją. Pięć lat temu mieszkania o powierzchni do 30 mkw. stanowiły 8 proc. oferty, obecnie jest to niemal 12 proc. Te o 10 mkw. większe stanowiły 19 proc. dostępnych lokali, czyli niemal 5 p.p. mniej niż aktualnie. Średnie metraże od 30 do 60 mkw. dotyczyły wówczas 42 proc. oferty, podobnie jak teraz. Więcej było za to lokali powyżej 60 mkw., bo 32 proc., względem niecałych 23 proc. obecnie– tłumaczy Karolina Klimaszewska, ekspertka rynku mieszkaniowego, starsza analityczka Otodom.

Kawalerki tracą w oczach najemców

Wśród najemców niezmiennie największą popularnością cieszą się mieszkania 2- i 3-pokojowe. Na przykład w Krakowie, zainteresowanie takimi ofertami wykazuje aż 2/3 poszukujących mieszkania na wynajem. Podobnie we Wrocławiu, gdzie łącznie 67 proc. wyszukiwań dotyczy takich mieszkań. Lokale z 4 pokojami i więcej są natomiast poszukiwane przez 24 proc. najemców w Krakowie i 18 proc. we Wrocławiu. Najmniejszym zainteresowaniem cieszą się kawalerki – to zaledwie kilkanaście proc. wszystkich wyszukiwań.

Oferta PFR Nieruchomości odpowiada na rynkowe trendy

Gdzie zatem klienci powinni szukać mieszkań większych niż 40 mkw.? Takie mieszkania można znaleźć w ofercie PFR Nieruchomości. Stanowią one aż 67% mieszkań oferowanych przez spółkę w formule najmu instytucjonalnego. Oprócz dużego mieszkania, najemca zyskuje pewność i stabilność, bo umowę może podpisać nawet na 24 miesiące i przedłużyć w razie potrzeby.

– Obserwujemy, że ceny sprzedaży mieszkań na rynku pierwotnym stale rosną – w największych polskich miastach to ok. 20% w ujęciu rocznym. Na przykład we Wrocławiu przed rokiem cena zakupu 1 mkw. na rynku pierwotnym wynosiła średnio 11 tys. zł, a dziś – to już ok. 13,5 tys. zł. Nic dziwnego, że coraz więcej Polaków decyduje się na wynajem mieszkania zamiast jego zakupu. My widzimy duże zainteresowanie taką formą zamieszkania wśród rodzin z dziećmi i dlatego budujemy mieszkania odpowiadające tym potrzebom. Kawalerki stanowią zaledwie 10% naszej oferty. Co więcej, zawieramy z najemcami umowy, które są dłuższe niż te występujące u naszej konkurencji – to daje naszym lokatorom poczucie stabilności i możliwość planowania swoją przyszłość bez obaw o nagłe wypowiedzenie umowy – podkreśla Anna Błaszczyk, członek zarządu PFR Nieruchomości.

Co ciekawe, jak wynika z danych Otodom, w lutym liczba wyszukiwanych mieszkań na wynajem spośród największych miast wzrosła najwyraźniej w Łodzi – tu mieszkania poszukiwało o 27 proc. klientów więcej niż rok temu. Spółka PFR Nieruchomości również w tym mieście poszerzyła swoją ofertę, oferując najemcom 64 mieszkania o powierzchni od 30 do 69 mkw. w Nowym Centrum Łodzi, zaledwie 3 minuty spacerem od Dworca Łódź Fabryczna. Oprócz tego jeszcze w tym półroczu, spółka udostępni 469 mieszkań na wynajem we Wrocławiu, w równie topowej lokalizacji – przy ul. Kolejowej, zaledwie 15 minut spacerem od Rynku Starego Miasta. Tu blisko 90% mieszkań stanowią te 2- i 3- pokojowe, czyli dokładnie takie, jakich potrzebuje wrocławski rynek najmu, w tym rodziny z dziećmi.

Źródło: PFR Nieruchomości S.A.

Wartość przychodów z najmu nieruchomości przebiła 20 mld złotych

Liczba zeznań zawierających przychody z najmu_simpl.rent_dark
Rynek najmu w Polsce rośnie niezwykle dynamicznie – według danych opublikowanych przez Ministerstwo Finansów1 pod koniec ubiegłego roku, przychody z najmu prywatnego wskazane w zeznaniach za 2022 rok to prawie 23,4 mld zł. To aż o 5 mld złotych więcej niż rok wcześniej2. Przybywa także mieszkań na wynajem – Narodowy Bank Polski wskazuje, że już co trzecie mieszkanie z rynku pierwotnego może być kupowane inwestycyjnie, czyli przeważnie na wynajem.

– Mieszkania na wynajem stają się stałym elementem portfeli inwestycyjnych Polaków posiadających większe oszczędności. Przychody wskazane w zeznaniach za 2022 rok to głównie czynsze przyjmowane przez osoby fizyczne lub prowadzące jednoosobowe działalności. W stosunku do roku poprzedniego mowa o wzroście obrotów aż o 28%. Tak duży wzrost związany jest z rosnącymi czynszami i popytem wygenerowanym m.in. za sprawą wojny w Ukrainie i tysięcy osób, które w związku z tym konfliktem przybyły do Polski. 23,4 mld złotych łącznych przychodów z najmu prywatnego to bardzo duży strumień pieniędzy, odpowiadający połowie wartości kredytów mieszkaniowych udzielonych w tym samym 2022 roku – według danych BIK było to 45,4 mld złotych – mówi Hanna Milewska-Wilk, analityczka rynku nieruchomości z simpl.rent, polsko-brytyjskiego startupu oferującego wynajmującym wraz z PZU jedyne na rynku ubezpieczenie płatności czynszu i zabezpieczenie majątku od ryzyk związanych z wynajmem.

Wyższy popyt nie oznacza końca problemów w branży

Coraz wyższe przychody z najmu zachęcają wiele osób do podjęcia inwestycji w mieszkania na wynajem. Jednak nie jest to inwestycja pozbawiona ryzyka – najem wciąż wiąże się z wieloma wyzwaniami, takimi jak choćby kwestia wiarygodności oraz płynności finansowej najemców. Z raportu Polityki Insight wynika, że w przypadku najmu instytucjonalnego niemal 31 proc. respondentów wskazuje, że koszty wynajmu mieszkania stanowią od 41 do 60 proc. ich miesięcznych budżetów domowych. Zaledwie o 1 pkt proc. mniejsze grono wskazuje podobny zakres w przypadku najmu zwykłego na czas określony.

– Jeśli koszt wynajmu mieszkania przekracza połowę budżetu miesięcznego, to naturalnie ryzyko zachwiania płynności finansowej najemcy i opóźnienia w płatnościach jest wysokie. Ale to nie jest jedyne wyzwanie, z jakim muszą mierzyć się właściciele mieszkań. Polem nieporozumień pomiędzy wynajmującym a najemcą jest między innymi podział obowiązków i rozliczanie kaucji – dodaje Piotr Pajda, założyciel simpl.rent.

Profesjonalizacja rynku najmu w Polsce

W odpowiedzi na wyzwania związane z najmem, rynek ten otacza coraz większa liczba usług i profesjonalnych narzędzi, zapewniających obu stronom z jednej strony większy komfort, a z drugiej ograniczających ryzyko.

Jednym z przykładów takich rozwiązań jest ubezpieczenie płatności czynszu najmu, które chroni właściciela mieszkania na wypadek nieopłacenia czynszu przez najemcę, wraz z kosztami eksploatacyjnymi (do łącznej kwoty 24 tys. zł). Z drugiej strony są też rozwiązania zabezpieczające najemców, jak na przykład ubezpieczenie OC najemcy, gwarantujące likwidację powstałych w trakcie najmu przypadkowych szkód w mieszkaniu – wyjaśnia Anna Oleksik, menedżerka w dziale produktu w PZU.

Według danych Polityki Insight3, średnia kwota, jaką respondenci byliby skłonni zapłacić za „bezpieczeństwo najmu” różni się w zależności od tego, czego miałoby dotyczyć. Największe kwoty najemcy gotowi są ponosić w zamian za możliwość obniżenia wysokości kaucji (od 143 złotych w przypadku najmu na czas określony aż do 485 złotych w przypadku najmu instytucjonalnego). Z uwagi na to, że wysokość kaucji jest tak istotna dla najmujących, wynajmujący szukają sposobów na jej obniżenie. Korzystając z produktów ubezpieczeniowych, mogą to zrobić bez kompromisu, jeśli chodzi o bezpieczeństwo – oferują najmującym niższą kaucję, zabezpieczając najem w inny sposób. Kolejnym istotnym dla najemców zabezpieczeniem byłaby możliwość wydłużenia okresu wypowiedzenia. Tu ponownie najwięcej, bo aż 420 złotych, byliby gotowi zapłacić najemcy instytucjonalni.

– Ograniczanie ryzyk związanych z najmem to nie tylko ubezpieczenia. To również szereg usprawniających proces najmu usług, jak na przykład obiektywna weryfikacja najemców obejmująca weryfikację tożsamości, zarobków oraz historii kredytowej. Skoro najem zyskuje na popularności tak po stronie popytu jak i podaży, warto zapewnić komfort i bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom tego procesu – niezależnie od tego, po której stronie umowy stawiają podpis – podsumowuje Piotr Pajda.

1 Dane publikowane przez Ministerstwo Finansów, obliczenia simpl.rent.
3 Raport „Dekada polskiego rynku najmu. Portret społeczno-ekonomiczny najemców w Polsce”, październik 2023.

Źródło: simpl.rent.

WGN: Inwestycja czy elastyczność? Kupno czy wynajem mieszkania

michniak paulina
Czy warto zainwestować we własną nieruchomość, czy może jednak pozostać elastycznym, wybierając wynajem? W niniejszym artykule przyjrzymy się dylematowi między inwestycją we własne lokum, a elastycznością, jaką daje wynajem. Przeanalizujemy potencjalne cechy i zagrożenia obu opcji.

Wielu ludzi, zwłaszcza z młodszego pokolenia, zastanawia się nad tym poważnym dylematem. Kupując własne mieszkanie, najczęściej wiążemy się z kredytem na lata. Decydując się na się na wynajem i płacąc co miesiąc niemałe pieniądze, płacimy na czyjąś korzyść, nie budując własnego kapitału.
W obu przypadkach trzeba będzie się pogodzić z pewnymi kompromisami.
Rozważmy więc po kolei aspekty, które wiążą się z jedną i drugą opcją.

Czytaj więcej: TUTAJ.

Autorka:
Paulina Michniak
Analityk WGN

WGN: obniżone zainteresowanie mieszkaniami na wynajem we Wrocławiu


WGN obserwuje obniżone zainteresowanie mieszkaniami na wynajem we Wrocławiu.

Czy inwestycje w mieszkania na wynajem przestają być opłacalne? Należy zastanowić się jaki jest cel inwestowania w mieszkania, czy celem jest zainwestowanie wolnych środków, czy kupno lokalu w celu osiągniecia dodatkowego dochodu. Inwestowanie w nieruchomości zawsze było, jest i będzie opłacalne.

Czytaj więcej: TUTAJ.

Dla Rzeczpospolitej odpowiedzi udzieliła Lidia Dołhan / Starszy Analityk WGN.

WGN: Jaki był rynek wynajmu mieszkań w 2023 roku?

Lidia Dołhan
WGN: Jaki był rynek wynajmu mieszkań w 2023 roku? Podsumowujemy rok na rynku najmu i prognozujemy, co się wydarzy / może się wydarzyć na tym rynku w 2024 r.

Początek roku 2023, nawet cała jego pierwsza połowa, to w dalszym ciągu duży popyt na mieszkania do wynajmu. Praktycznie popyt w tym okresie był na poziomie roku ubiegłego, kiedy obserwowaliśmy brak dostępności mieszkań do wynajmu ze względu na exodus obywateli z Ukrainy. W pierwszej połowie roku, nie było problemu ze znalezieniem potencjalnego najemcy. Nieco rynek najmów zaczął spowalniać w czasie wakacji i całkiem zmienił się już z początkiem października. Od tego momentu WGN obserwuje bardzo duży wysyp ofert oraz coraz bardziej wymagającego klienta – potencjalnego najemcy.

Czytaj więcej: TUTAJ.

Dla Rzeczpospolitej odpowiedzi udzieliła Lidia Dołhan / Starszy Analityk WGN.

WGN: Jaki był rynek wynajmu mieszkań w roku 2023 i prognozy?

Lidia DołhanWGN podsumowuje  2023 rok na rynku najmu i prognozujemy, co się wydarzy / może się wydarzyć na tym rynku w 2024 r.

Jaki to był rok na rynku najmu? Jakie trendy doszły do głosu? Co było najbardziej zaskakujące? Początek roku 2023, nawet cała jego pierwsza połowa, to w dalszym ciągu duży popyt na mieszkania do wynajmu. Praktycznie popyt w tym okresie był na poziomie roku ubiegłego, kiedy obserwowaliśmy brak dostępności mieszkań do wynajmu ze względu na exodus obywateli z Ukrainy.

Czytaj więcej: TUTAJ.

Dla Rzeczpospolitej odpowiedzi udzieliła Lidia Dołhan / Starszy Analityk WGN

Eksperci rankomat.pl: Najem instytucjonalny może być remedium na wzrost cen nieruchomości

Rankomat.pl_procentowa zmiana cen mieszkań i czynszów

Eksperci rankomat.pl podkreślają, że najem instytucjonalny może być remedium na wzrost cen nieruchomości. Plany rozwoju sektora najmu instytucjonalnego w Polsce to odpowiedź między innymi na potrzeby tysięcy osób, które nie mają możliwości zakupu własnego mieszkania. Obecnie jednak rynek zdominowany jest przez mieszkania, których właścicielami są osoby prywatne – to ok. 1,1 mln lokali. Firmy i fundusze zajmujące się profesjonalnym najmem dysponują zasobem niemal 15 tys. gotowych lokali, co oznacza, że mieszkania od firm wynajmuje jedynie 0,3 proc. Polaków. Zgodnie z zapowiedziami pula lokali dostępnych w najmie instytucjonalnym końca bieżącej dekady powinna przekroczyć 100 tys. jednostek.

Eksperci rankomat.pl przeanalizowali sytuację na rynku wynajmu mieszkań. Sprawdzili nie tylko bieżącą dostępność lokali na wynajem w najmie instytucjonalnym, ale też prześledzili strategię rozbudowy tego sektora, który zapowiada ambitne plany rozwoju. Zdaniem ekspertów, głównymi hamulcami mogą być wysokie stopy procentowe i zmiany legislacyjne.

– Rozwój najmu instytucjonalnego w Polsce i profesjonalizacja usług to szansa na wyższą dostępność lokali i bardziej przejrzyste relacje pomiędzy najemcą a wynajmującym. To także odpowiedź na potrzeby tysięcy osób, które z uwagi na wysokie ceny nieruchomości nie mogą pozwolić sobie na zakup własnego mieszkania. Coraz większe zasoby operatorów PRS przełożą się na dostęp do lokali o zróżnicowanej jakości, lokalizacji oraz odpowiedniej efektywności energetycznej. Z kolei wieloletnie umowy najmu, to dobra okazja do zerwania z tradycją kontraktów rocznych, co jest szczególnie ważne dla budowy poczucia stabilizacji – mówi Bartłomiej Borucki ekspert rankomat.pl.

Zaporowe ceny nieruchomości i ograniczona podaż lokali do wynajęcia

Rozwój i profesjonalizacja najmu instytucjonalnego (PRS, ang. Private Rented Sector) w Polsce ma być remedium na problemy związane z dynamicznym wzrostem cen nieruchomości oraz ograniczoną podażą lokali do wynajęcia. Zgodnie ze wstępnymi danymi GUS, w okresie styczeń – październik 2023 r. oddano do użytkowania 180,9 tys. mieszkań, tj. 4,3 proc. mniej niż w analogicznym okresie w 2022 r. Deweloperzy przekazali do eksploatacji 110,4 tys. mieszkań – o 2,5 proc. mniej niż przed rokiem, natomiast inwestorzy indywidualni – 66,9 tys. mieszkań, tj. o 8,5 proc. mniej.

Dostępność lokali na wynajem ogranicza również prawo utrudniające eksmisję nieuczciwych najemców, co skłania właścicieli mieszkań do utrzymywania pustostanów. Swoją rolę odegrało również fiasko programu Mieszkanie Plus. Według danych NIK na koniec października 2021 r. z deklarowanych przez rząd 100 tys. mieszkań do użytku oddano niewiele ponad 15 tys. lokali, a 20,5 tys. znajdowało się w budowie. Natomiast Ministerstwo Rozwoju i Technologii podało, że na koniec I kwartału 2023 r. wybudowanych zostało ponad 19,8 tys. lokali mieszkalnych, a ok. 32,4 tys. lokali znajdowało się w budowie. Ostatecznie program Mieszkanie Plus został zamknięty.

Zasoby mieszkań na wynajem głównie w rękach osób prywatnych

Najem mieszkań od firm i funduszy, czyli najem instytucjonalny, ma obecnie szczątkowy udział w krajowym rynku. Jak wynika z raportu „Najem 2030 – kierunki rozwoju najmu w Polsce” opracowanego przez zespół ThinkCo, we współpracy z Otodom, PFR Nieruchomości oraz Simpl.rent na wynajęcie mieszkania od firmy zdecydowało się zaledwie 0,3 proc. badanych.

Najczęściej lokale zamieszkiwane są przez ich właścicieli (50 proc.) albo osoby spokrewnione lub znające się z właścicielem mieszkania (24 proc.). Na kolejnych pozycjach uplasował się wynajem od: osoby prywatnej (12 proc.), władz lokalnych (5 proc.), spółdzielni mieszkaniowej (4 proc.) i towarzystwa budownictwa społecznego (1 proc.). Badani najrzadziej wskazywali akademik (0,1 proc.) i mieszkanie służbowe (0,1 proc.).

Wysokie zasoby mieszkań na wynajem znajdujące się w rękach osób prywatnych są głównym powodem wpływającym na popularność najmu tradycyjnego. Z uwagi na przepisy chroniące nawet nieuczciwych lokatorów, wynajmujący starają się na własną rękę ograniczać ryzyko, co ma odzwierciedlenie m.in. w krótkich umowach i kontrolach stanu lokalu, co zakłóca domowy mir najemców i zmniejsza ich poczucie stabilizacji. Najem prywatny jest również mocno rozproszony i nie zawsze pozwala znaleźć nieruchomość w poszukiwanym standardzie w odpowiedniej lokalizacji.

W najmie instytucjonalnym stroną wynajmującą lokale są wyłącznie przedsiębiorcy. Od strony formalnej najemca musi podpisać bardziej skomplikowaną umowę wraz z notarialnym oświadczeniem o poddaniu się egzekucji, co upraszcza proces ewentualnej eksmisji. W zamian operatorzy PRS mogą zaoferować lokale o odpowiednich standardach z dostępem do rozbudowanej infrastruktury tj. sale do organizowania przyjęć czy wypożyczalnie sprzętu RTV i AGD. Najem instytucjonalny to także szansa zawarcia umowy na wieloletni okres.

Do końca 2028 r. zasoby PRS mogą wzrosnąć do 85 tys. lokali

Według raportu „Dekada polskiego rynku najmu” opracowanego przez Politykę Insight, na zlecenie PFR Nieruchomości, liczba mieszkań oferowanych przez osoby prywatne na wynajem długoterminowy wynosi 1,1 mln lokali. Marginalny udział najmu instytucjonalnego w rynku wynika przede wszystkim ze skromnych zasobów mieszkaniowych zarządzanych przez operatorów PRS, ale w najbliższych latach ma się to zmienić.

Zgodnie z raportem PwC „Najem instytucjonalny – po chwili oddechu czas na ambitne plany” w pierwszej połowie 2023 r. liczba lokali PRS zwiększyła się o 3.912 sztuk. Przełożyło się to na wzrost całkowitej liczby obiektów tego typu do niemal 14.700 sztuk – to o 36 proc. więcej w stosunku do I półrocza 2022 r. Z kolei liczba jednostek w budowie zmalała z 17.222 lokali na koniec I półrocza 2022 r. do 13.279 lokali rok później.

Źródła:

  1. https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/przemysl-budownictwo-srodki-trwale/budownictwo/budownictwo-mieszkaniowe-w-okresie-styczen-pazdziernik-2023-roku,5,145.html

  2. https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/program-mieszkanie-plus.html

  3. https://www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/nowa-atrakcyjna-oferta-dojscia-do-wlasnosci-albo-zakupu-mieszkan-polskiego-funduszu-rozwoju-nieruchomosci

  4. https://thinkco.pl/najem-2030/

  5. https://www.pwc.pl/pl/pdf-nf/2023/przeglad-rynku-prs-pazdziernik-2023.pdf

  6. https://ec.europa.eu/eurostat/web/products-eurostat-news/w/ddn-20231003-1

  7. https://nieruchomosci.pfr.pl/raport/

 

Źródło: Rankomat.pl (fragment raportu).

Raport „Dekada polskiego rynku najmu” oczami ekspertów

collegia2Opublikowany w tym roku raport „Dekada polskiego rynku najmu”, przygotowany przez PFR Nieruchomości i Polityka Insight, podsumowuje przemiany sektora nieruchomości począwszy od utworzenia Funduszu Sektora Mieszkań na Wynajem w 2013 r. Fundusz położył podwaliny pod rozwój najmu instytucjonalnego w Polsce i znacząco przyczynił się do jego rozwoju. Jak zatem wygląda sytuacja na polskim rynku najmu 10 lat później?

Raport „Dekada polskiego rynku najmu” miał za zadanie poszerzenie wiedzy na temat procesów zachodzących na polskim rynku mieszkaniowym oraz podniesienie poziomu świadomości społecznej na temat różnorodności form najmu. W rezultacie, w raporcie znajdują się zestawienia poszczególnych z nich wraz z omówieniem ich charakterystycznych cech.

Sytuacja na rynku

Z raportu wyraźnie wynika, że w Polsce wciąż dominującą formą najmu są mieszkania wynajmowane od osób prywatnych na rynku rozproszonym, z wyraźnymi wahaniami sezonowymi. Szacunkowe dane wskazują, że ilość lokali przeznaczonych na najem długoterminowy w tym sektorze wynosi ok. 1.1 mln. Równolegle, jednym z mniejszych, aczkolwiek najszybciej rozwijających się segmentów rynku są mieszkania wynajmowane od firm i funduszy. Według raportu, pod koniec 2022 r. podmioty z sektora PRS posiadały w swoim portfelu ok. 13.9 tys. mieszkań. Warto zauważyć, że większość z nich (8.4. tys.) należała do zagranicznych funduszy inwestycyjnych, które skupiały się przede wszystkim na ulokowaniu swojego kapitału w największych polskich metropoliach.

Profesjonalizacja i elastyczność

Podstawowym problemem polskiego rynku wciąż pozostaje niska dostępność każdej z opisanych form najmu (zwłaszcza w miastach o populacji niższej niż 100 tys. mieszkańców), która rodzi naturalną potrzebę jego profesjonalizacji. W efekcie w ciągu kilku ostatnich lat wyraźnie wzrosła liczba mieszkań oferowanych na wynajem przez państwowe oraz zagraniczne fundusze inwestycyjne, przy równoległej profesjonalizacji najmu rozproszonego, który jeszcze do niedawna nie był najlepiej dostosowany do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych różnych grup społecznych. Oczywistym skutkiem tych procesów był rozwój całego sektora rynku oraz wzrost dostępności atrakcyjnych ofert, które są lepiej dostosowane do zróżnicowanych grup najemców.

Szczególną grupą mającą istotny wpływ na rynek najmu w największych polskich miastach są studenci i młodzi dorośli. W obu przypadkach niezwykle istotnym czynnikiem jest elastyczność form najmu i przejrzystość jego zasad. Chęć zdobycia wyższego wykształcenia czy atrakcyjne warunki zatrudnienia rodzą nieustanny popyt na najem lokali w atrakcyjnych lokalizacjach największych metropolii – w niedalekiej odległości od uniwersytetów lub centrów biznesowych.

W Silver Rock doskonale wyczuliśmy nowy trend rynkowy, budując jeden z pierwszych prywatnych akademików w Polsce – mówi Karol Wojtas, prezes zarządu spółki Silver Rock Investment, właściciela pierwszego w Trójmieście prywatnego akademika Collegia. Popyt na rynku powoduje, że na 3 miesiące przed rozpoczęciem roku akademickiego mamy wynajętych 100% pokoi, a nasz model biznesowy został przygotowany tak, że w sezonie letnim obiekt funkcjonuje jako największy w Trójmieście hotel, oferujący blisko 450 pokoi w standardzie ***+. Infrastruktura dodatkowa, którą przygotowaliśmy dla studentów (siłownia, pokój muzyczny, food court, play-roomy z konsolami do gier, stołami do piłkarzyków i ping ponga) powoduje, że nasz obiekt w sezonie letnim cieszy się zainteresowaniem młodych turystów, rodzin i grup sportowych, a w czasie roku akademickiego należy do najchętniej wybieranych akademików w Gdańsku. Popyt na rynku na dobrze przemyślane rozwiązania jest bardzo duży.

Czy rok 2023 będzie rekordowy?

Według szacunkowych danych opublikowanych w raporcie, rok 2023 może okazać się rekordowy pod względem liczby mieszkań oddanych do użytku przez zagraniczne fundusze inwestycyjne. Zdaniem ekspertów, na rynek może trafić niespełna 7 tys. lokali, z czego zdecydowana większość będzie zlokalizowana w Warszawie, Wrocławiu i Łodzi. Prognozy opublikowane w raporcie wskazują również, że do końca aktualnej dekady rynek najmu profesjonalnego powinien przekroczyć liczbę 100 tys. lokali.

Jedną z tendencji, jaką dostrzegają eksperci w branży jest profesjonalizacja najmu. Wzrost ilości mieszkań wprowadzanych na rynek przez profesjonalne podmioty, przygotowujące mieszkania z myślą o najmie długoterminowym, zarządzane w ramach jednolitego standardu i oferujące w pełni wyposażone apartamenty sprzyja wzrostowi bezpieczeństwa najemców, jak i jakości dostępnych lokali. Odpowiada także na popyt na rynku ze strony klientów ceniących jakość i komfort, czego nierzadko brakowało w ofercie najmu na rynku nieprofesjonalnym. Wzrost konkurencyjności pozwala prognozować także poprawę jakości oferty wszystkich podmiotów na rynku najmu, co z pewnością sprzyjać będzie najemcom.

Równocześnie warty dostrzeżenia jest fakt, że zapowiadane manipulacje podażą mieszkań przez duże fundusze inwestycyjne, a co się z tym łączy ingerowanie w ceny nieruchomości na polskim rynku w ogóle nie zostały potwierdzone przez rynek. Wejście do Polski zagranicznych funduszy inwestycyjnych miało skutkować masowym wykupowaniem mieszkań w największych polskich miastach, w efekcie ograniczeniem ich podaży, co miało prowadzić do podniesienia ich cen sprzedaży i albo spekulacyjną odsprzedażą mieszkań w późniejszym okresie po sztucznie zawyżonych cenach albo też uzależnieniem klientów od najmu lokali w związku z brakiem ich na rynku. Czas pokazał, że pojawienie się profesjonalnych podmiotów pozwoliło na ucywilizowanie zasad najmu, stworzenie nowego sektora na rynku nieruchomości oraz było odpowiedzią na realne zapotrzebowanie części klientów, a także pozwoliło na utrzymanie wielu miejsc pracy w sektorze budownictwa w okresie kryzysu gospodarczego, ograniczenia dostępności kredytów i w efekcie wstrzymania realizacji projektów deweloperskich w wielu miastach w Polsce.

materiał prasowy

Firma YIT zrealizowała ponad 500 mieszkań dla sektora PRS w Polsce

1_YIT_Nrep_Lett Lazurowa
Firma YIT zrealizowała ponad 500 mieszkań dla sektora PRS w Polsce.

W ciągu dwóch lat fiński deweloper YIT wybudował i przekazał funduszowi Nrep ponad pół tysiąca lokali na wynajem w Warszawie.

Firma YIT wydała funduszowi Nrep 116 mieszkań w ramach II etapu osiedla Parkur Residence w październiku 2022 roku, ponad 100 lokali wchodzących w skład I etapu Nordic Bemowo w kwietniu 2023 roku oraz 280 jednostek mieszkalnych w projekcie Smartti Mokotów we wrześniu 2023 roku.

– Trzy projekty położone w trzech warszawskich dzielnicach (Ursynów, Bemowo i Mokotów) oraz ponad 500 lokali na wynajem wybudowanych w ciągu dwóch lat to dowód zaangażowania i kompetencji YIT w przygotowaniu i realizacji najwyższej jakości projektów mieszkaniowych. Rynek PRS jest wyzwaniem dla dewelopera, ze względu na formę finansowania, wykończenie lokali i specyfikę współpracy z funduszami. Udowodniliśmy, że z sukcesem możemy temu podołać mówi Tomasz Konarski, prezes YIT w Polsce.

– Noli Mokotow jest pierwszym projektem co-livingowym Nrep w Polsce. W ramach tej lokalizacji powstało 280 pokoi typu studio z aneksami kuchennymi i balkonami. To koncept oferujący usługi zakwaterowania krótko- i długoterminowego, łączący domową wygodę z hotelowymi udogodnieniami. Pierwsi goście pojawili się w Noli Mokotow już w listopadzie br. i mogą skorzystać dodatkowo z przestrzeni wspólnych, takich jak kuchnia i jadalnia, taras na dachu, pokoje filmowe, pralnia, siłownia, przestrzenie coworkingowe, sale konferencyjne, restauracja. W ramach zakwaterowania gościom zapewniony jest dedykowany zespół hostów, obsługa techniczna i usługi sprzątania poinformowała Marta Karteczka, Head of Operations, Serviced Living Poland w Nrep.

mat.pras.

Milluu: Ustawa o ochronie praw lokatorów sposobem na problemy z najemcą?

maria-ziegler-jJnZg7vBfMs-unsplash
Milluu: Ustawa o ochronie praw lokatorów sposobem na problemy z najemcą? Ustawa o ochronie praw lokatorów, która ma na celu zapewnić każdemu obywatelowi dach nad głową narusza interesy właścicieli mieszkań, którzy nie mogą swobodnie dysponować swoją nieruchomością. Zapis prawny stawia najemców w bardziej uprzywilejowanym położeniu i daje im ochronę niezależnie od wywiązywania się z postanowień zawartych w umowie. Właściciel musi przez to dochodzić swoich roszczeń od wynajmującego i innych podmiotów bez pomocy państwa. Dlatego powstają na rynku najmu nowe rozwiązania gwarantujące regularną wypłatę czynszu właścicielowi. Czy to rozwiąże problemy związane z najmem?

Równe prawa nieodłączną częścią rozwoju rynku

W ostatnich latach inwestowanie w mieszkania na wynajem stało się w Polsce popularną formą lokowania kapitału. Ministerstwo Finansów podaje, że w 2021 roku podatek ryczałtowy od dochodów z najmu płaciło prawie 790 tys. podatników, a z każdym kolejnym rokiem, liczba ta powiększa się. Aktualnie w Polsce ok. 1,1 mln. mieszkań oferowanych jest na wynajem przez osoby prywatne1.

Pokazuje to, jak duży potencjał ma rynek najmu, jednak do swojego rozwoju potrzebuje odpowiednich warunków prawnych, które będą sprawiedliwe dla obu stron: wynajmujących i najemców.

Alternatywa dla właścicieli

Problem uwarunkowań prawnych jest regularnie poruszany w przestrzeni społecznej. Właściciele potrzebują zmian ustawowych dającym im bezpieczeństwo i spokój. Z tego powodu powstają Ruchy Obywatelskie takie jak Zjednoczeni Wynajmujący, których celem są zmiany na polskim rynku najmu. Grupa reprezentuje interesy wszystkich właścicieli nieruchomości, wspiera ich w problemach z lokatorami, a także proponuje zmiany legislacyjne.

Skoro Państwo nie chroni prawnie właścicieli mieszkań, to szukają oni alternatywnych sposobów na ochronę majątku. Jednym z nich jest współpraca z Milluu – startupem z sektora prop-tech oferującym gwarancje finansowe dla właścicieli mieszkań. Dzięki nim mogą zyskać poczucie bezpieczeństwa dla swoich nieruchomości, ponieważ proponowane przez Milluu rozwiązania wypełniają luki w polskim prawie.

Zdajemy sobie sprawę z tego jakie obawy mają wynajmujący, a także z jakimi problemami mogą spotkać się w przypadku nieodpowiedzialnych najemców. Z tego względu nasza oferta obejmuje analizę lokatorów i ich ryzyka finansowego, a dla właścicieli mieszkań gwarancję czynszu wypłacanego przez cały okres obowiązywania umowy – mówi Patrycja Mudryk Garcia, Sales Manager Milluu.

Szansa dla właścicieli mieszkań

Startupy takie jak Milluu, zapewniają ochronę prawną i finansową właścicieli mieszkań. Rozwiązania te mogą zmniejszyć problemy związane z najmem, jednak nie wyeliminują ich całkowicie, dlatego zamiany w polskim prawie są potrzebne. We wrześniu b.r. pojawiła się nadzieja, że coś może się zmienić. Po 5 latach rozpraw sądowych, właściciel wygrał z lokatorem niepłacącym czynszu. Ten precedens może wpłynąć na kolejne werdykty sądów, mogące odwoływać się do zakończonego postępowania.

1 Dane z raportu „Dekada polskiego rynku najmu”, opracowanego przez PFR Nieruchomości i Polityka Insight.

Źródło: Milluu.

Rynek mieszkań na wynajem – czy wciąż warto kupować M. pod inwestycję?

dan-gold-220226-unsplashCzy rynek mieszkań na wynajem w Polsce wciąż jest na tyle atrakcyjny, że warto kupować lokale mieszkalne na cele inwestycyjne? Po aktywności inwestorów można się domyślić, że ten segment rynku nieruchomości w dalszym ciągu cieszy się dużym zainteresowaniem. Lokale mieszkalne, które po nabyciu i wykończeniu przeznaczane są na wynajem, dalej uznawane są za stabilną inwestycję kapitału finansowego. Przed zainwestowaniem w nieruchomość mieszkalną należy najpierw przeprowadzić gruntowną analizę runku oraz jego bieżącej oferty. Warto także określić grupę docelową i pod jej kątem poszukiwać idealnego M. pod przyszły wynajem.

Spis treści:
Rynek mieszkaniowy w Polsce
Nie tylko duże miasta
Mieszkania na wynajem jako lokata kapitału finansowego
Zawsze można odsprzedać…
Podsumowanie

Rynek mieszkaniowy w Polsce

Polski sektor mieszkaniowy nie przestaje się rozwijać. W różnych regionach kraju przybywa nowych projektów mieszkaniowych. Część z tych inwestycji realizowana jest przez deweloperów typowo pod cele inwestycyjne. Dobrym przykładem mogą być osiedla mieszkalne, które realizowane są przez deweloperów w miejscowościach turystycznych, na przykład blisko morza lub molo. Lokale mieszkalne oferowane w ramach takich projektów inwestycyjnych często odznaczają się zróżnicowanym metrażem. Gwarantują też dostęp do parkingu, co z punktu widzenia turystów jest istotną kwestią.
Deweloperzy zachowują aktywność nie tylko w miejscowościach, które lubiane są przez turystów. Wiele inwestycji powstaje w dużych aglomeracjach miejskich, w których także sektor najmu stale się rozwija. Z mieszkań na wynajem chętnie korzystają studenci, single i młode pary. Częstą praktyką jest też wynajmowanie lokali mieszkalnych pod prowadzenie działalności gospodarczej.

Poza mieszkaniami z rynku pierwotnego inwestorzy mają do wyboru także lokale mieszkalne pochodzące z rynku wtórnego. Mieszkania z drugiej ręki niejednokrotnie mogą poszczycić się bardzo dobrą lokalizacją. Ponadto często są już urządzone i inwestorowi pozostaje jedynie modernizacja wnętrz.
Lokalami mieszkalnymi, o których nie należy zapominać, są mieszkania na sprzedaż przeznaczone do remontu. Zdewastowane lokale mieszkalne odznaczają się niską ceną sprzedaży, co sprawia, że stają się atrakcyjne w oczach inwestorów. Przed ich zakupem należy jednak pamiętać o konieczności oszacowania kosztów, jakie wiązałyby się z remontem i wyposażeniem takiego M. Często jest to inwestycja opłacalna, jednak mimo wszystko nawet przy zakupie lokalu mieszkalnego do remontu po bardzo niskiej cenie, może się okazać, że koszty jego remontu i wykończenia przerosną cenę nowego mieszkania z rynku pierwotnego, lub innego lokalu mieszkalnego z sektora wtórnego, który nie wymagałby remontu. Dodatkowo, decydując się na nabycie lokalu mieszkalnego wymagającego remontu, inwestor musi się liczyć z koniecznością poświęcenia dodatkowego czasu na doprowadzenie go do atrakcyjnego stanu.
Przed zakupem jakiegokolwiek lokalu mieszkalnego inwestor powinien sprawdzić nie tylko jego stan techniczny, ale również prawny. Powinien zweryfikować, czy mieszkanie na sprzedaż nie jest obciążone kredytem hipotecznym, a także czy osoba sprzedająca M. rzeczywiście jest jego jedynym właścicielem.

Nie tylko duże miasta

Nie tylko duże aglomeracje miejskie mogą się poszczycić rozwijającym się rynkiem mieszkaniowym. Także w mniejszych miejscowościach deweloperzy coraz chętniej realizują projekty mieszkaniowe. Dzięki temu zwiększa się dostęp do lokali mieszkalnych, które mogą zostać przez swoich właścicieli wynajęte osobom prywatnym bądź firmom.
Szersza dostępność lokali mieszkalnych sprawia, że rynek staje się bardziej atrakcyjny z punktu widzenia potencjalnych najemców.
Podobnie jest z obrzeżami dużych aglomeracji miejskich, które coraz bardziej się zaludniają i często właśnie w takich lokalizacjach poszukiwane są lokale mieszkalne do wynajęcia.

Mieszkania na wynajem jako lokata kapitału finansowego

Mieszkania na wynajem w dalszym ciągu uznawane są za atrakcyjną lokatę kapitału. Inwestorzy powinni jednak każdorazowo weryfikować zapotrzebowanie na tego rodzaju lokale mieszkalne na lokalnych rynkach. Może się bowiem okazać, że w danym miejscu rynek najmu jest nasycony na tyle, że inwestowanie w danym obszarze w nieruchomości pod wynajem może się okazać ryzykownym posunięciem. Z kolei w innych lokalizacjach zapotrzebowanie na mieszkania na wynajem może być niewystarczające.
Inwestor, który planuje nabyć mieszkanie pod wynajem, powinien brać pod uwagę wszystkie nieruchomości dostępne na rynku, tj. w ramach segmentu mieszkań z rynku pierwotnego, oraz mieszkań z rynku wtórnego. Nawet, jeśli planował zakup nowego lokum mieszkalnego, to może się okazać, że lepszą propozycją inwestycyjną będzie dla niego nabycie M. z rynku wtórnego. Może ono cechować się niższą ceną, lepszą lokalizacją lub idealnym rozkładem pomieszczeń. Z tego względu nie warto skreślać wszystkich lokali i ukierunkowywać się na jeden segment rynku.
Jedynie biorąc pod uwagę wszystkie istotne czynniki inwestor będzie mógł zminimalizować ryzyko inwestycyjne, jakie towarzyszy każdej lokacie kapitału finansowego.

Zawsze można odsprzedać…

Niewątpliwą zaletą mieszkań na wynajem jest fakt, że można je zawsze odsprzedać. Nawet, jeśli inwestor nie będzie chciał dalej czerpać zysku z tytułu wynajmu lokalu mieszalnego, lub dana inwestycja okaże się dla niego mimo wszystko nietrafiona, zawsze będzie mógł takie mieszkanie przeznaczyć na sprzedaż. Dzięki temu odzyska pieniądze włożone w inwestycję, a w sprzyjających warunkach będzie nawet mógł zarobić na sprzedaży takiego mieszkania.
Dzięki temu uzyska kapitał finansowy, który będzie mógł przeznaczyć na innego rodzaju inwestycję.
Między innymi to właśnie czyni mieszkania atrakcyjną i bezpieczną lokatą kapitału. Często bowiem, nawet jeśli inwestor nie chce już pomnażać kapitału za pomocą najmu lokalu mieszkalnego, może przeznaczyć taką nieruchomość na sprzedaż. Nie tylko odzyska włożony w zakup nieruchomości kapitał finansowy, ale dodatkowo ma szansę na jego pomnożenie w procesie sprzedaży.

Podsumowanie

Czy inwestowanie w mieszkania na wynajem w dalszym ciągu jest opłacalnym biznesem? Jak najbardziej, na nieruchomościach w dalszym ciągu można zarabiać. Należy jednak mieć na uwadze specyfikę lokalnych rynków. Sam zakup jakiegokolwiek mieszkania i przeznaczenie go na wynajem nie gwarantuje sukcesu. Inwestor powinien wziąć pod uwagę czynniki, jakie decydują o atrakcyjności lokalu mieszkalnego. Lokalizacja budynku, powierzchnia mieszkania, jego rozkład oraz ilość pomieszczeń, dostęp do miejsc parkingowych, poziom rozbudowania infrastruktury handlowej otoczenia, dostęp do przystanków komunikacji miejskiej itp. Wszystko to jest ważne z punktu widzenia najemcy.
Dodatkowo inwestor powinien określić swoją grupę docelową. Inne nieruchomości na wynajem będą interesowały studentów, którym zależy na bliskości ich uczelni wyższej, a inne młode pary, którym zależy bardziej na bliskości centrum miasta.
Biorąc pod uwagę wszystkie istotne czynniki i przeprowadzając gruntowną analizę, można nabyć na polskim rynku nieruchomość w segmencie mieszkalnym, która będzie służyła pomnażaniu kapitału inwestorskiego.

Redakcja
Komercja24.pl

Czy mieszkania na wynajem dalej są opłacalną inwestycją kapitału?

dan-gold-220226-unsplashCzy mieszkania na wynajem dalej są opłacalną inwestycją kapitału? Zobowiązania finansowe dłużników zalegających z czynszem oraz innymi opłatami dot. użytkowania lokalu w marcu br. wyniosły ponad 290 mln zł wg. danych GUS. Wynajem niepłacącemu najemcy to koszmar, którego obawia się co drugi rozmówca startupu Milluu oferującego platformę do wynajmu mieszkań online. Czy oprócz najmu okazjonalnego, rynek znalazł jeszcze inne rozwiązania na niepłacących najemców?

Sytuacja gospodarcza sprawia, iż w ostatnich latach Polacy częściej decydują się na wynajem mieszkania, aniżeli kupno własnego kąta. Jest to spowodowane m.in. rosnącymi cenami za mkw. i opłat za media w tempie nieadekwatnym do wzrostów wynagrodzeń. Skutkiem tej sytuacji są cykliczne apele o rosnącym zadłużeniu względem zarządców mieszkań, co naturalnie przekłada się na obawę właścicieli mieszkań na wynajem o rentowność lokali. Problemy te zauważa także startup Millu. „W rozmowach z naszymi potencjalnymi klientami, co drugi właściciel mieszkania na wynajem obawia się sytuacji, w której najemca przestanie się wywiązywać ze swoich zobowiązań finansowych” – mówi Paulina Mudryk Garcia Sales Manager Milluu na Polskę.

Nasi rozmówcy – kontynuuje Paulina Mudryk Garcia, pytają o najem okazjonalny w ramach umowy z Milluu jednak gwarancje finansowe jakie oferujemy właścicielom mieszkań na wynajem są alternatywną formą zadbania o bezpieczeństwo najmu. Myślę, iż popularność najmu okazjonalnego wynika z braku wiedzy o alternatywie jaką daje Milluu dla zabezpieczenia swojego mienia”

Milluu uważa, że gwarancje finansowe jakie dają właścicielom mieszkań na wynajem w pakiecie Instant Rent są lepszym rozwiązaniem, niż najem okazjonalny. „Gwarantujemy płatność czynszu, czynszu administracyjnego oraz opłat licznikowych przez cały okres trwania umowy, nawet jeżeli najemca nie płaci lub nagle się wyprowadzi. To my jesteśmy pełnomocnikiem właściciela i w razie problemów z płatnościami, to Millu kieruje sprawę do sądu przy jednoczesnym zagwarantowaniu płatności czynszu najmu” dodaje Paulina Mudryk Garcia.

Należy pamiętać, iż nawet w przypadku najmu okazjonalnego, cały czas mają tu zastosowanie przepisy Ustawy o Ochronie Lokatorów. Istnieje także konieczność zaangażowania w cały proces Notariusza.

Kwota przychodu podatników z tytułu najmu okazjonalnego na przełomie lat 2020/2021 wzrosła o 193 344 zł wg danych Ministerstwa Finansów. To dobitnie pokazuje jak bardzo właściciele pragną uchronić się przed potencjalnie niepłacącymi najemcami.

Polska ma dużo do nadrobienia, by dogonić średnią unijną. Według danych Eurostatu w 2022 roku ok. 13% mieszkańców korzystało z najmu, podczas gdy średnia unijna wyniosła 31%. Zauważalne jest odbicie od tych danych i pojawianie się na rynku coraz większej liczby mieszkań. Rynek najmu w Polsce nadal się rozwija, a wszelkie inicjatywy wsparcia właścicieli są konieczne, aby dać poczucie bezpieczeństwa właścicielom nieruchomości. Rozwiązania takie jakie oferuje Milluu mogą tylko w tym pomóc.

Źródło: Milluu.

SAVILLS: Inwestorzy stawiają na bardziej agresywną strategię inwestycyjną na europejskim rynku nieruchomości

Mark Richardson Savills_2_low res
Z najnowszego badania ankietowego przeprowadzonego przez międzynarodową firmę doradczą Savills* wśród inwestorów zarządzających aktywami w Europie i krajach Bliskiego Wschodu o łącznej wartości przekraczającej 500 mld euro wynika, że prawie jedna trzecia z nich planuje przyjąć bardziej agresywną strategię inwestycyjną w najbliższych 12 miesiącach, poszukując okazji do lokowania kapitału w segmencie value-add. Oznacza to wzrost w porównaniu z ubiegłoroczną analizą, w której takie podejście deklarowało zaledwie 14 proc. respondentów. Ponadto zmniejszył się odsetek inwestorów preferujących bardziej ostrożną strategię w kolejnych 12 miesiącach – z 55 proc. do 28 proc.

Zdaniem inwestorów priorytetowe sektory to:

  1. Miejskie obiekty logistyczne

  2. Wielkopowierzchniowe obiekty logistyczne

  3. Mieszkania na wynajem

  4. Domy studenckie

  5. Domy senioralne

Przewidujemy, że w najbliższych 12 miesiącach wielu inwestorów nadal będzie poszukiwać aktywów o wartości nieprzekraczającej 100 mln euro, ponieważ wysokie koszty finansowania dłużnego wciąż ograniczają możliwości zawierania większych transakcji. Co ciekawe, inwestorzy w Europie dwukrotnie chętniej będą inwestować kapitał w nieruchomości biurowe położone w COB niż inwestorzy w USA czy Kanadzie. Bez wątpienia ma to związek z faktem, że wskaźniki niewynajętej powierzchni biurowej w Europie są znacznie niższe niż w Ameryce Północnej, a także z dużym zainteresowaniem inwestorów nieruchomościami o wysokim standardzie i rywalizacją o nie w obliczu ograniczonej podaży obiektów w budowie” – mówi Tristam Larder, dyrektor działu europejskich rynków kapitałowych w Savills.

Pomimo wciąż niesprzyjających uwarunkowań makroekonomicznych sektor logistyczny pozostaje w dobrej kondycji. Optymizmem napawa fakt, że głównym celem wielu inwestorów są miejskie, jak i wielkopowierzchniowe obiekty logistyczne w Europie. Jak zawsze wyzwaniem jest znalezienie odpowiedniego produktu inwestycyjnego we właściwej lokalizacji i w przystępnej cenie, ale obserwujemy zmniejszanie się różnic pomiędzy oczekiwaniami kupujących i sprzedających, co pozwala prognozować wzrost wolumenów transakcji inwestycyjnych w tym sektorze w najbliższych 12 miesiącach” – komentuje Marcus de Minckwitz, dyrektor działu nieruchomości przemysłowych i logistycznych w regionie EMEA, Savills.

Strategie ESG posiadają wszyscy inwestorzy, z którymi rozmawialiśmy. Ponadto w porównaniu z ubiegłym rokiem zaobserwowaliśmy wzrost zainteresowania zakupem wyłącznie aktywów spełniających wymagania ESG oraz realizacją strategii zakładającej podejmowanie działań w kierunku ich spełnienia. To również tłumaczy, dlaczego niewystarczająca podaż odpowiednich produktów inwestycyjnych – oprócz niewystarczającej korekty cen i kosztów finansowania dłużnego – stanowi jedną z największych barier dla inwestorów na europejskim rynku nieruchomości komercyjnych” – dodaje Mike Barnes, Associate Director, dział badań w Europie, Savills.

Najnowsze dane i transakcje sfinalizowane w sektorze nieruchomości przemysłowych i logistycznych w Polsce wskazują na fakt, że niektórzy inwestorzy nadal koncentrują się na poszukiwaniu najbardziej atrakcyjnych aktywów w tym segmencie. Pomimo sygnałów świadczących o negatywnych nastrojach na rynku nieruchomości zainteresowanie inwestorów sektorem przemysłowym i logistycznym w Polsce utrzymuje się na stabilnym poziomie i dotyczy głównie aktywów o wartości nieprzekraczającej 100 mln euro” – mówi Mark Richardson, dyrektor działu doradztwa inwestycyjnego Savills w Polsce.

Według wstępnych szacunków firmy doradczej Savills, wolumen transakcji inwestycyjnych na rynku nieruchomości w Polsce w okresie od stycznia do września 2023 r. był o około 65% niższy niż w roku ubiegłym. Analizowane dane wykazały też spadek średniej wartości transakcji o około 40%. Savills spodziewa się, że na przestrzeni kolejnych trzech kwartałów, sentyment inwestycyjny pozostanie relatywnie niezmienny, z lekkim trendem w kierunku ożywienia.

*Ankietę przeprowadzono we wrześniu 2023 roku i objęła ona 27 paneuropejskich inwestorów z różnych sektorów reprezentujących ponad 500 mld euro kapitału nieruchomości w Europie i na Bliskim Wschodzie.

Źródło: Savills.

Milluu o rynku mieszkań na wynajem

deborah-cortelazzi-615800-unsplash
Październik to czas powrotu studentów na uczelnię. Obok organizacji planów zajęć czy zakupów pierwszych biletów miesięcznych przed żakami stoi prawdziwe wyzwanie – znalezienie miejsca do życia i nauki.

Statystyki biją na alarm: miejsc w akademikach jest o wiele za mało, stąd wiele młodych decyduje się wynająć mieszkanie od osoby prywatnej. Z raportu ZBP „Portfel Studenta 2023” wynika, że już aż 37% studentów mieszka w wynajmowanej nieruchomości. Jednakże dla wielu właścicieli mieszkań wizja udostępnienia swojego lokalu żakom wiąże się z potencjalnym ryzykiem.

Co można zrobić, aby obalić mity wokół wynajmowania młodym ludziom stancji?

  • Według analiz specjalistów CBRE jedynie 9% studentów w Polsce znalazłoby zakwaterowanie w domu studenckim należącym do uczelni.

  • Mimo małego pokrycia miejsc w publicznych akademikach, odnotowywany jest i tak spory spadek w tym obszarze: z 495 akademików i 144 tys. miejsc w 2008 roku, obecnie do dyspozycji absolwentów szkół średnich znajduje się 456 domów studenckich i 112 tys. miejsc. Spadek zatem plasuje się na poziomie 22%.

  • Ograniczona oferta akademików i domów studenckich stoi w opozycji do rosnącej liczby studentów w Polsce. W ubiegłym roku akademickim było ich ponad 1,2 mln osób, czyli o 0,4% więcej r/r.

  • Dane z raportu ZBP pokazują, że tak jak w poprzednich latach, studenci najczęściej zawierali umowy najmu we wrześniu i październiku.

  • Duży popyt na pokoje dla studentów jest okazją dla inwestorów i osób prywatnych pragnących wynająć swoje mieszkanie. W tym roku otworzona zostanie rekordowa liczba prywatnych akademików na łączną liczbę około 3000 łóżek.

  • Braki miejsc w akademikach wymuszają na studentach poszukiwania stancji, lecz dla wielu właścicieli mieszkań dbających o wynajmowany lokal może to się wiązać z szeregiem obaw. Imprezy domowe, tzw. „Domówki”, spotkania w większej liczbie młodych osób mogą wpłynąć na, choćby niezawinione, uszkodzenia w mieszkaniu wpływające na wartość wynajmu w przyszłości i konieczność cyklicznego inwestowania w wynajmowane mieszkania.

  • Realia wynajmu stancji studentom często opierają się o proste umowy, które nie zabezpieczają obu stron przed nagłymi wypadkami jak również ewentualnym brakiem płatności na czas. Studenci nie rzadko nie mają własnych dochodów i są uzależnieni od rodziców opłacających koszty najmu. To dodatkowy problem dla właścicieli.

  • Wynajem studentom jest niewątpliwie źródłem przychodów dla wielu właścicieli mieszkań, więc są oni zainteresowani minimalizowaniem swojego ryzyka.

  • Rynek nie lubi pustki i w odpowiedzi na te problemy powstają rozwiązania szyte na miarę dla właścicieli mieszkań. Należą do nich np. zagwarantowanie nieprzerwanych płatności czynszu najmu oraz szeroki zakres ubezpieczenia mienia. Tego typu usługi w swojej ofercie ma startup Milluu, działający od maja 2023 na polskim rynku nieruchomości. Milluu gwarantuje płatności czynszu najmu przez cały okres trwania umowy oraz posiada wyjątkowo rozbudowane ubezpieczenie zapewniające ochronę mienia i OC najemcy, z którego można pokryć naprawy za potencjalne uszkodzenia spowodowane przez najemcę.

  • Rozwiązania te nie są standardem na polskim rynku najmu, a oferta Milluu jest o tyle unikalna, iż prywatnie właściciel nie uzyska podobnych warunków ubezpieczenia swojego mienia. Ponadto na rynku obecnie nie ma wyboru.

  • Zabezpieczenie tych obszarów może zachęcić właścicieli rozważających wynajem mieszkań studentom.

Autor: Milluu.

Czy będzie więcej inwestycji w prywatne akademiki?

ej-yao-194786-unsplash
Polska plasuje się na 6. pozycji w Europie pod względem liczby studentów. W całym kraju jest ich prawie 1,2 miliona. A co ciekawe – w samym Wrocławiu średnio ponad 75% studentów stanowią osoby pochodzące z innych części Polski i świata. Brakuje jednak miejsc noclegowych, stąd popularność alternatywy – akademików prywatnych, które przyciągają nie tylko studentów, ale i inwestorów. Całkowity wolumen europejskich transakcji inwestycyjnych w tę niszę w pierwszych trzech kwartałach zeszłego roku zanotował bowiem 130% wzrost w porównaniu z analogicznym okresem w 2021 roku. A polski rynek jest daleki od nasycenia.

Studenci szukają lepszego standardu

W ostatnich latach potrzeby studentów uległy znacznej zmianie. Ciasne, ciemne, mieszczące łóżko i szafkę pokoje nie cieszą się już dużym zainteresowaniem. Obecnie poszukiwane są kawalerki, czy mieszkania dwupokojowe. Wzrasta także liczba studentów poszukujących mieszkań o wyższym standardzie, a miejsce parkingowe staje się coraz bardziej istotnym czynnikiem. Jednocześnie sytuacja gospodarcza sprawiła, że ceny najmu diametralnie wzrosły. Według badań, których wyniki opublikował portal money.pl, w porównaniu z 2022 rokiem średnia cena mieszkań wzrosła aż o 25%. W przypadku Wrocławia – ceny za wynajem dwupokojowego mieszkania mogą wynosić między 2800 zł a 4000 zł w zależności od okolicy. Właśnie dlatego wielu studentów zaczęło interesować się alternatywą – akademikami prywatnymi.

– Jak pokazują dane GUS w 2022 w Polsce uczyło się ponad 17,9% więcej obcokrajowców w porównaniu do roku wcześniejszego. Ponad 40% z nich stanowią osoby z Ukrainy. Do Polski przylatują jednak także mieszkańcy innych europejskich krajów, jak i Turcji, czy Afryki. Ten trend jest owocem intensywnych działań promocyjnych podejmowanych zarówno przez polskie uczelnie, jak i program „Study in Poland”. Nie można się zatem dziwić, że w ostatnich latach obserwujemy wzrost zainteresowania usługami reklamowymi przez podmioty świadczące usługi dla studentów. Mamy zatem grupę docelową wynoszącą ok.100 tysięcy osób, która wciąż dynamicznie rośnie, ale i ma zupełnie inne potrzeby, które łączy to, że spełniane powinny być szybko i w komfortowych warunkach. Sam sposób studiowania się zmienia i będzie zmieniał, a studenci zainteresowani są wyższym standardem usług np. wyższym poziomem kształcenia (więcej praktyki, mniej teorii), lepszym standardem wykończenia mieszkań, czy akademików, które zamieszkują. Pamiętać także trzeba, że współczesne „Zetki” to indywidualiści, którzy duży nacisk stawiają na komfort. A firmy powinny za nimi podążać, jeśli nie chcą stracić na konkurencyjności – mówi Bartosz Zieliński z Commplace.

Prywatne akademiki zyskują na popularności

Prywatne akademiki zyskują na popularności na całym świecie. Dla przykładu – całkowity wolumen transakcji inwestycyjnych na europejskim rynku prywatnych akademików w pierwszych trzech kwartałach zeszłego roku wyniósł aż 11,7 mld euro, notując tym samym 130% wzrost z analogicznym okresem w 2021 roku.1 Prognozy wskazują także, że do 2033 roku pojawi się zapotrzebowanie na 18 milionów nowych miejsc w domach studenckich. Aktualnie, w samym Londynie jest już prawie 100 tysięcy dostępnych „łóżek”, a w Paryżu – ponad 75 tysięcy. W naszym kraju w ostatnich latach powstało ok. 13 tysięcy miejsc w akademikach o podwyższonym standardzie. A czym kuszą potencjalnych lokatorów? Jedną z kluczowych zalet jest cena – mocno konkurencyjna w porównaniu do pozostałych opcji wynajmu. Prywatne akademiki zapewniają także większy komfort, jednocześnie oferując przestrzeń do nauki, odpoczynku, czy wspólnego spędzania czasu. Przykładem mogą być tzw. chill-roomy, w których studenci mają dostęp do stołów do piłkarzyków, PlayStation, ekranów, rzutnika, czy atrakcji, które nie są dostępne w standardowym akademiku. To sprawia, że automatycznie zwiększa się funkcjonalność budynku.

Jak wyjaśnia Andrzej Przesmycki, CEO Project Management: – Prywatne akademiki stanowią ciekawą alternatywę dla innych form zakwaterowania studentów. Przyjazny design oraz wysokiej jakości wykończenie, które gwarantuje komfort termiczny i akustyczny, przyciągają do polskich uczelni i miast studentów z całego świata. Z naszej perspektywy jako projektanta lub inwestora zastępczego, proces tworzenia takiego obiektu przypomina cykl projektowania hotelu. Projektanci zwracają uwagę na ergonomię obiektu i dostosowania do konkretnych potrzeb, takich jak: mieszkanie w dobrych warunkach, dostęp do kuchni, przestrzeni do spotkań i budowania relacji.

Akademiki kuszą inwestorów

Polscy inwestorzy – w ślad za zagranicznymi, także zauważyli potencjał prywatnych akademików. Rosnąca liczba studentów z zagranicy (zanotowano wzrost o 23% w ciągu ostatnich 5 lat; a według GUS nawet 85 tysięcy osób chciałoby spoza kraju chciałoby spędzić na polskiej uczelni chociażby jeden rok akademicki) stanowi solidne fundamenty do rozwoju tego sektora. Jak podaje Puls Biznesu – fakt, że polski rynek jest daleki od nasycenia, sprawia, że stopy zwrotu z takich inwestycji są wyższe niż na rynkach zachodnich. Patrząc jednak na zagraniczne rynki – obecnie, średnia stopa zwrotu dla najlepszych prywatnych akademików w Europie wynosi 4,15% i oscyluje między 3,5% w Kopenhadze a 6% w Sewilli. Prywatne akademiki wykazują odporność na trudniejsze czasy gospodarcze, stanowiąc atrakcyjną opcję inwestycyjną dla tych, którzy dążą do zrównoważenia swoich portfeli inwestycyjnych. Stanowią one istotną klasę aktywów, a optymizm w tym sektorze świadczy o zaufaniu inwestorów do jego stabilności i możliwości uzyskania pewnego zwrotu z inwestycji. A co jeszcze świadczy o przewadze prywatnych akademików? Budynki są projektowane z myślą o komforcie i oczekiwaniach studentów. Oferowana jest nie tylko atrakcyjna przestrzeń, ale także odpowiednia lokalizacja, czy udogodnienia, które sprawią, że akademik staje się nie tylko miejscem do spania, ale także miejscem spotkań, czy odpoczynku. Znajdują się w nim często także przestrzenie na lokale usługowe. Co więcej, inwestycja może generować zyski także w okresie wakacyjnym, w których studenci wracają do domów rodzinnych, czy podróżują. Ten model biznesowy zakłada bowiem, że akademik może stać się doskonałą alternatywą dla hoteli, zapewniającą wysoki standard, jednocześnie w niższej cenie.

Nowe zagłębie studenckie na mapie Wrocławia

Dużym zainteresowaniem wśród inwestorów w stolicy Dolnego Śląska zainteresowanych akademikami prywatnymi cieszy się okolica ulicy Fabrycznej. Na uczelniach położonych w tej części miasta uczy się bowiem kilkadziesiąt tysięcy studentów. Jednocześnie miejsce jest doskonale skomunikowane – dojazd pociągiem do centrum miasta zajmuje ok. 3 minut, tyle samo, aby dotrzeć do popularnego centrum handlowego Magnolia Park, a z kolei 8, aby dojechać do rynku. Niedawno oddano tam do użytkowania linię tramwajową, która także usprawnia poruszanie się po mieście. A w niedalekiej przyszłości planowana jest tam budowa 4 biznesowych wież, które swoją wysokością słynny wrocławski Sky Tower. To sprawia, że lokalizacja ta ma potencjał na zostanie kolejnym studenckim zagłębiem we Wrocławiu.

1 Analiza przeprowadzona przez Savills w ramach globalnego programu badawczego Impacts, 2022.

Źródło: Commplace.

Mieszkania na wynajem dla studentów – ceny idą w górę

tierra-mallorca-NpTbVOkkom8-unsplash
Ceny mieszkań na wynajem dla studentów idą w górę. Nowy rok akademicki to czas, w którym wielu studentów rozpoczyna poszukiwania mieszkań na wynajem. Główny Urząd Statystyczny w najnowszym raporcie o szkolnictwie wyższym informuje, że na polskich uczelniach w roku akademickim 2022/ 2023 kształciło się ich aż 1 mln 223 tysiące, w tym 105 tys. cudzoziemców.

Wielu z nich wybrało szkoły wyższe w województwach: dolnośląskim, mazowieckim, małopolskim i wielkopolskim. W miastach zlokalizowanych w tym obszarze studiowało aż 54% wszystkich studentów.

Według danych Otodom Analytics średnia wycena najmniejszych mieszkań (do 40 mkw.) wzrosła względem czerwca 2021 r. od 33%. Największe podwyżki zauważalne są w Warszawie – o 50% i w Krakowie – aż o 60%. Na podium znalazł się też Gdańsk. Za kawalerkę do wynajęcia w tych miastach oczekiwano średnio od 845 do 977 zł/m-c więcej niż dwa lata wcześniej. I tak, za mieszkanie do 40 mkw. w Warszawie trzeba zapłacić ok. 2900 zł, w Krakowie 2400 zł, a w Gdańsku 2600 zł.

Polisy średnio o 11% w górę
Nie ma wątpliwości co do tego, że nieruchomość powinna być ubezpieczona od wszelkich ryzyk. To komfort dla właściciela, który może spać spokojnie, gdy udostępnia swoje mieszkanie innym osobom. Eksperci CUK Ubezpieczenia każdego roku analizują, jak kształtowały się koszty polis w miastach uniwersyteckich.

Właściciele mieszkań na wynajem muszą liczyć się z około 11% podwyżką kwot za roczną ochronę swoich nieruchomości. Polisa w Krakowie to koszt średnio 354 zł. We Wrocławiu cena wyniosła 380 zł. Właściciele nieruchomości w województwach mazowieckim i wielkopolskim płacili odpowiednio 370 i 338 zł. Wysokie stawki zanotowano w Toruniu – 414 zł rocznie.

– Przypadki, w których wynajmujemy komuś naszą własność, albo z niej korzystamy powinny być objęte odpowiednimi polisami ubezpieczeniowymi. Właściciele mieszkań przede wszystkim powinni mieć ochronę w postaci polisy mieszkaniowej obejmującej kluczowe części składowe lokum. To najprostszy sposób, by zabezpieczyć majątek. Nieruchomość zawsze powinna być zabezpieczona od nieprzewidzianych zdarzeń jak ogień, zalanie czy huragan. Wielu właścicieli dodaje koszt polisy do ceny wynajmu. Studentom wynajmującym mieszkania dedykowana jest natomiast polisa OC najemcy – komentuje Paulina Makowska z CUK Ubezpieczenia

Wynajmujesz? Zabezpiecz swoją własność.
Według raportu „Studenci na rynku pracy” przeprowadzonego przez Centrum AMRON i Warszawski Instytut Bankowości 52% uczących się w trybie stacjonarnym, decyduje się na wynajęcie mieszkania samodzielnie lub wraz ze znajomymi.

Ubezpieczenie mieszkań na wynajem w podstawowym zakresie obejmuje ochronę od zdarzeń losowych takich jak zalanie, pożar czy huragan, a także ryzyka związane z kradzieżą, włamaniem, rabunkiem lub atakiem wandalizmu. Należy pomyśleć o ubezpieczeniu nie tylko murów i elementów stałych, ale również wszelkich ruchomościach domowych i szkodach, jakie może wyrządzić najemca. Najczęściej lokatorzy niszczą wyposażenie lokalu np. ściany, instalacje, meble czy AGD.

– Wynajmującym mieszkania dedykujemy przede wszystkim ubezpieczenie murów i elementów stałych oraz ochronę przed szkodami wyrządzonymi przez lokatorów. Kluczowe części składowe lokum można podzielić na nieruchomości z elementami stałymi jak okna czy piekarnik w zabudowie oraz ruchomości jak komputer czy telewizor. Pierwsza grupa to obiekty trwale związane z mieszkaniem, których bez narzędzi nie można zdemontować. Zdarzają się jednak przypadki, że zostają one skradzione. Mieszkanie narażone jest na skutki działań innych osób. Kradzież z włamaniem zakończy się nie tylko utratą mienia, ale także uszkodzeniem drzwi wejściowych, okien oraz kosztownych zabezpieczeń przeciwwłamaniowych.
Rozszerzając polisę o odpowiednie warianty można również otrzymać zwrot kosztów związanych z wizytą ślusarza, hydraulika, elektryka lub gazownika. Polisa właściciela nie obejmuje szkód wyrządzonych osobom trzecim przez najemcę. Musi on posiadać swoje ubezpieczenie – dodaje Paulina Makowska z CUK Ubezpieczenia.

Komfort dla najemców
Najemca może ubezpieczyć wyposażenie mieszkania będące jego własnością oraz odpowiedzialność cywilną od szkód, które przypadkowo wyrządzi. Lokatorzy muszą pamiętać, że w wynajmowanym mieszkaniu będą znajdowały się też ich prywatne przedmioty np. drogocenny sprzęt, elektronika czy małe AGD. Podczas włamania i kradzieży, mogą je stracić. To szczególnie istotne, gdy wynajmowane mieszkanie znajduje się w obszarze o podwyższonym ryzyku.

– Wszystkie drogocenne sprzęty najemcy jak laptop, drogi telefon, profesjonalny sprzęt sportowy lub turystyczny oraz inne wartościowe przedmioty warto ubezpieczyć jako ruchomości domowe. Ta sama polisa zabezpieczy przed stratą ważnych dokumentów, gotówki oraz kart płatniczych. Dla nowych osób w mieście, szczególnie użyteczny będzie home assistance, który zapewni fachową pomoc w nagłych sytuacjach lub awariach. Polisa pokryje koszty wynajmu innej nieruchomości na czas remontu lub naprawy. Koszt takiego ubezpieczenia rozpoczyna się już od kilkudziesięciu złotych rocznie, a wszystkie formalności można załatwić zdalnie. Nasi specjaliści dbają, żeby rozwiązania były wygodne i odpowiednie na „studencką kieszeń” – dodaje Paulina Makowska z CUK Ubezpieczenia.

Ubezpieczenie wspólnot mieszkaniowych
Na rynku dostępne są także polisy dla wspólnot mieszkaniowych. Mają formułę grupową i konstrukcję pakietową. Takie ubezpieczenia zabezpieczą od przepięć, zalania, awarii sieci wod.- kan., kradzieży z włamaniem i rabunkiem urządzeń czy instalacji. Ubezpieczyciel wypłaci również środki w przypadku wandalizmu, konieczności podjęcia drobnych prac remontowych, znalezienia miejsca awarii albo utraty mediów.

– W przypadku szkody wyrządzonej przez studenta lub jakiegokolwiek innego lokatora, zalania czy przepięcia, właściciel mieszkania powinien skontaktować się ze wspólnotą, żeby zweryfikować, czy posiada ona polisę, z której można skorzystać w takiej sytuacji – podsumowuje Paulina Makowska z CUK Ubezpieczenia.

Autor: CUK Ubezpieczenia.

Nieruchomość mieszkalna dla studenta – akademik, pokój czy mieszkanie na start?

deborah-cortelazzi-615800-unsplash

Nieruchomość mieszkalna dla studenta – akademik, pokój czy mieszkanie na start? Nowy rok akademicki zbliża się wielkimi krokami. To dobry moment na to, by poruszyć kwestię studenckiego zakwaterowania. Studenci do wyboru mają akademiki, prywatne oraz te przynależące do uczelni, a także pokoje i mieszkania na wynajem. Ciekawą opcją jest zakup własnej nieruchomości. Jakie są plusy i minusy poszczególnych rozwiązań? Na co warto się zdecydować?

Studencka stolica, czyli kilka słów o studiowaniu w Warszawie

Studiowanie w Polsce cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Według danych GUS na koniec 2022 roku w Polsce kształciło się ponad 1,2 mln studentów. Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w swoim Tygodniku podkreślił, że to ok. 0,4% więcej osób niż przed rokiem.

Zdecydowanie najwięcej studentów uczy się i mieszka w Warszawie. Mowa o ok. 250 tys. młodych dorosłych. To niemal dwa razy więcej niż w Krakowie, który plasuje się na drugim miejscu rankingu z wynikiem 128 tys. studentów. Nic dziwnego. Warszawa może poszczycić się największą liczbą uczelni wyższych. Wśród 64 placówek znajdują się Uniwersytet Warszawski będący najdłużej funkcjonującą uczelnią w stolicy, Politechnika Warszawska uważana za największą i najlepszą uczelnię techniczną w kraju, czy też prestiżowa, niepubliczna uczelnia biznesowa Akademia Leona Koźmińskiego. Poza wysokim poziomem kształcenia, Warszawa przyciąga studentów niesamowitą atmosferą, świetnymi perspektywami rozwoju zawodowego i bogatą ofertą atrakcji, które uprzyjemniają studenckie lata.

Czy warto zamieszkać w akademiku?

Według CBRE w 2022 roku warszawskie akademiki dysponowały niemal 16,5 tys. miejscami noclegowymi. Studenci mają do wyboru domy studenckie przynależące do uczelni wyższych lub prywatne akademiki, czyli niewielkie, jedno- lub dwuosobowe mieszkania, które standardem dorównują klasycznym stancjom.

Największą zaletą mieszkania w akademiku jest dobre położenie. Domy studenckie zwykle usytuowane są nieopodal uczelni wyższych i są z nimi dobrze skomunikowane. Atrakcyjna lokalizacja to nie tylko oszczędność czasu, ale też łatwość poruszania się po całym mieście. Wielu studentów docenia klimat, jaki panuje w domach akademickich. Mieszkańcy „deesów” mogą posmakować prawdziwego, studenckiego życia.

Wady? Niska prywatność oraz ryzyko trafienia na uciążliwych współlokatorów. W przypadku prywatnych akademików minusem jest wysoka cena. Miesięczny koszt wynajmu jednoosobowego studia, o metrażu nieprzekraczającym 20 mkw, to ok. 2500 zł. W podobnej cenie można wynająć kawalerkę.

Wynajem pokoju lub mieszkania – alternatywa dla akademika

Alternatywą dla akademików są mieszkania i pokoje na wynajem. Lokale wynajmowane na czas nauki to tzw. stancje. Ceny jednoosobowego pokoju wahają się od 1200 do nawet 1800 zł miesięcznie, w zależności od metrażu pomieszczenia, standardu i wyposażenia mieszkania oraz lokalizacji całej nieruchomości. Natomiast wynajem kawalerki w stolicy to koszt 2-3 tys. zł miesięcznie (dane: gratka.pl, stan na 08.08.2023). Wynajem mieszkania, choć droższy, wiąże się z większym komfortem. Student nie musi dzielić przestrzeni z innymi osobami, ma większą prywatność, ciszę i spokój.

Niestety lokatorzy często muszą mierzyć się z niedogodnościami, które znacznie uprzykrzają życie. Nieuzasadnione podwyżki czynszu, żądanie dodatkowych opłat za szkody, które nie powstały z winy lokatora czy próby przejęcia kaucji to tylko jedne z nich.

Co więcej, warto mieć na uwadze, że pieniądze wpłacane co miesiąc na czynsz przepadają. Przyjmując, że koszt wynajmu to ok. 2000 zł, a student mieszka w wynajmowanym lokalu 9 miesięcy w roku, przez 5 lat studiów straci 90 tys. zł – zauważa Agnieszka Pachulska dyrektorka sprzedaży z PROFIT Development. – Zamiast tego lepiej wykorzystać te pieniądze na pokrycie wkładu własnego do kredytu hipotecznego i kupić własne mieszkanie. – radzi.

Własne mieszkanie = pierwszy krok w kierunku niezależności

Czy zamiast wynajmować, nie lepiej kupić? Mieszkanie „na swoim” to możliwość swobodnego decydowania o własnej przestrzeni życiowej, najwyższy komfort i pełna prywatność. Przestrzeń można zaaranżować według własnych potrzeb i preferencji. Nie trzeba martwić się głośnymi współlokatorami, nękającymi wynajmującymi, rosnącymi opłatami czy innymi niedogodnościami.

Zakup mieszkania dla studiującego dziecka to dobra inwestycja w jego przyszłość, świetna – i bezpieczna – forma lokaty zgromadzonego kapitału i rodzaj zabezpieczenia finansowego. Mieszkanie można sprzedać po kilku latach z zyskiem. Grunt to wybrać taki lokal, który nie straci na wartości w czasie. Do takich nieruchomości bez wątpienia zaliczymy Konopacką. Konopacka to nasza nowa inwestycja, zlokalizowana w samym sercu urokliwej Pragi-Północ. Projekt składa się z dwóch części – odrestaurowanej oficyny i nowej formy. Powstanie tu niemal 150 mieszkań, wyposażonych w balkony i tarasy. Do dyspozycji mieszkańców pozostaną komórki lokatorskie, rowerownia czy stacja naprawy rowerów – podkreśla Agnieszka Pachulska z PROFIT Development.

Budynek znajdzie się pośrodku studenckiej codzienności. Znajdują się tu Park Praski z muszlą koncertową, siłownią plenerową i urokliwymi alejkami, Dzielnicowy Ośrodek Sportu i Rekreacji oferujący rozmaite zajęcia dla dzieci, młodzieży i dorosłych, nadwiślańskie ścieżki idealne do spacerów, liczne restauracje serwujące kuchnię polską, włoską, a nawet libańską, Centrum Praskie Koneser, w którym odbywają się najróżniejsze festiwale, oraz wiele innych miejsc, które zapewniają fantastyczne doświadczenia – dodaje.

Źródło: PROFIT Development.

Resi4Rent nie zwalnia tempa i uruchamia kolejną inwestycję z mieszkaniami w abonamencie

created by dji camera

Resi4Rent nie zwalnia tempa i uruchamia kolejną inwestycję z mieszkaniami w abonamencie.

Tym razem jest to inwestycja we Wrocławiu. Po przekazaniu w lipcu klientom budynku przy al. Wilanowskiej w Warszawie Resi4Rent nie zwalnia tempa i uruchamia kolejną, czternastą w Polsce i trzecią w samym Wrocławiu inwestycję z mieszkaniami w abonamencie.

Dzięki nowo oddanemu budynkowi Wrocław stał się, po Warszawie, drugim największym rynkiem, na którym obecne jest Resi4Rent. Po osiedlach na Kępie Mieszczańskiej i przy ul. Rychtalskiej przyszedł czas na zieloną część wrocławskiego Szczepina. Budynek z 391 lokalami przy ul. Jaworskiej jest już gotowy do użytku. Łączna liczba oferowanych mieszkań w abonamencie w stolicy Dolnego Śląska wynosi tym samym już blisko 1000, a to jeszcze nie koniec projektów planowanych w tym mieście.

Klienci Resi4Rent Wrocław Jaworska mogą wybierać spośród trzech różnych opcji: ResiStudio (kawalerka), ResiComfort (2 pokoje) oraz ResiFamily (3 pokoje).

– W ciągu ostatniego miesiąca nasze portfolio w sześciu miastach: Gdańsku, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu przekroczyło liczbę 4100 lokali. Oddanie do użytku nowego osiedla we Wrocławiu to kolejny krok, który przybliża nas do realizacji strategicznego celu, jakim jest zwiększenie liczby najwyższej jakości mieszkań w abonamencie i dostarczenie na rynek 10 tys. lokali do końca 2025 r. Cały czas intensywnie się rozwijamy, aby sprostać oczekiwaniom naszych klientów i umacniamy swoją pozycję lidera na polskim rynku PRS. Jest to także możliwe dzięki silnemu i stabilnemu zapleczu finansowemu budowanemu m.in. ze środków pozyskanych z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz finansowaniu udzielonemu R4R w ostatnim czasie przez konsorcjum trzech banków: Pekao S.A., Santander Bank Polska i BNP Paribas Bank Polska – mówi Sławomir Imianowski, prezes Resi4Rent.

Autorem muralu Botanica jest Olaf Cirut, absolwent malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie i artysta znany m.in. z murali przy krakowskim rondzie Mogilskim przedstawiającym paletę kolorowych farb, smoczego skweru w parku Decjusza czy muralu zdobiącego elewację Narodowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku.

Źródło: Resi4Rent.

Raport ThinkCo: „Najem 2030. Kierunki rozwoju najmu mieszkań w Polsce”

dan-gold-220226-unsplash
75 specjalistów związanych z rynkiem nieruchomości opowiedziało, jak będziemy mieszkać w 2030 roku. Ponad 60% z nich jest przekonanych, że mieszkania będą wynajmowane z konieczności, ponieważ tylko najbogatsi będą w stanie kupić własną nieruchomości. Przewiduje się też, że presja na posiadanie własnego mieszkania znacząco spadnie. Zainteresowanie wzbudzą za to mieszkania dedykowane seniorom – twierdzą analitycy ThinkCo w raporcie „Najem 2030. Kierunki rozwoju najmu mieszkań w Polsce”.

Po trzech dekadach monokultury własności w ciągu kilku lat niemal jednocześnie spadła dostępność kredytów hipotecznych, gwałtownie wzrosły ceny nieruchomości, a w kraju pojawiły się setki tysięcy imigrantów i uchodźców. Wśród kupców mieszkań zaczęli dominować inwestorzy indywidualni. Do Polski zawitali też komercyjni operatorzy najmu instytucjonalnego oraz wprowadzono rozwiązania dające samorządom dodatkowe narzędzia do powiększania zasobu mieszkań o dostępnym czynszu. Jakie są zatem scenariusze rozwoju najmu w Polsce? Raport ThinkCo kreśli prognozę niedalekiej przyszłości rynku najmu i możliwe scenariusze jego rozwoju.

W wynajmowanych pokojach zatrzyma nas przymus ekonomiczny

Ponad 60% ekspertów uczestniczących w badaniu zgadza się, że w perspektywie następnych siedmiu lat osłabnie społeczna presja na posiadanie własnego mieszkania. Po części ma być to wynik utrzymujących się wysokich cen nieruchomości i niskiej dostępności kredytów.  Ze względu na cenę mieszkania staną się mniej dostępne, zwłaszcza dla mieszkańców dużych miast, a oddalająca się wizja posiadania lokum na własność będzie skłaniała do akceptowania innych form zaspokajania potrzeb mieszkaniowych. Najprawdopodobniej już za 7 lat ludzie zaczną przenosić się do średnich miast, w których będą mogli liczyć na wynajem mieszkań o bardziej atrakcyjnym stosunku ceny do jakości. Eksperci zwracają również uwagę na ewoluującą sytuację demograficzną i społeczną.

Publikacja została opracowana przez zespół ThinkCo. Pełna treść raportu do pobrania na oficjalnej stronie internetowej ThinkCo.
Partnerami strategicznymi opracowania są Otodom, PFR Nieruchomości oraz simpl.rent.

Źródło: ThinkCo.

Mieszkania pod wynajem – czy wciąż warto w nie inwestować?

AH_mieszkanie pod inwestycje

Mieszkania pod wynajem – czy wciąż warto w nie inwestować? Zakup mieszkania deweloperskiego pod wynajem od zawsze było dobrym pomysłem na pomnażanie kapitału i zabezpieczenie sytuacji finansowej na przyszłość. Czy obecnie w dobie wysokiej inflacji, niestabilnych stóp procentowych i kredytu 2% to nadal dobra inwestycja? Jakie plusy i minusy ma zakup mieszkania pod wynajem? Podpowiadamy.

Jednym z niewielu rozwiązań, które zapewniają stabilny oraz bezpieczny dochód są nieruchomości. Jak każda inwestycja, także w lokale, ma swoje plusy i minusy. Warto poznać wszystkie „za” i „przeciw”, by realnie ocenić skalę zysków i potencjalnych zagrożeń.

Plusy inwestycji w mieszkanie na wynajem

1. Dochód pasywny

Wynajmowanie mieszkania często generuje stały pasywny dochód, który może służyć jako dodatkowe źródło przychodów lub pomóc w pokryciu kosztów kredytu hipotecznego.

2. Wartość inwestycji

W dłuższym okresie wartość nieruchomości zazwyczaj wzrasta, co gwarantuje zysk w przypadku późniejszej sprzedaży lokalu.

3. Ochrona przed inflacją

Wartość nieruchomości i czynszu mogą rosnąć wraz z inflacją, co zapewnia pewien stopień ochrony przed spadkiem wartości pieniądza.

Minusy inwestycji w mieszkanie na wynajem:

1. Ryzyko „przestojów”

Warto się przygotować na sytuację, w której mieszkanie może pozostawać puste między najemcami, co oznacza czasowy brak dochodu z wynajmu i konieczność pokrywania kosztów utrzymania lokalu ze środków własnych.

2. Odpowiedzialność wynajmującego

Właściciel mieszkania pod wynajem ponosi odpowiedzialność za utrzymanie nieruchomości i rozwiązywanie problemów wynikających z jej eksploatacji, np. remontów.

3. Koszty dodatkowe

Poza kredytem hipotecznym trzeba liczyć się z różnymi innymi kosztami, takimi jak podatki, ubezpieczenia czy opłaty za zarządzanie nieruchomością. Należy pamiętać, że do kosztów zakupu mieszkania trzeba dodać koszty jego wykończenia, jak również nieprzewidzianych wydatków.

4. Zmieniające się przepisy

Przepisy dotyczące wynajmu zmieniają się, co wpływa na obowiązki inwestorów i opłacalność inwestycji. Warto wiedzieć, że w styczniu 2024 r. nastąpi najwyższy w historii wzrost podatków od nieruchomości. Jak wysokich stawek należy się spodziewać?

– Właściciel lokalu mieszkalnego zapłaci maksymalnie o 15 groszy za 1 m2 więcej niż w 2023 roku – czyli 1,15 zł za m2. Oznacza to, że właściciel 60-metrowego mieszkania zapłaci nie 60 a 69 zł rocznie. Więcej zapłacą również właściciele garaży – stawka wzrośnie o 1,46 zł za m2, czyli z 9,71 zł do 11,17 zł. Warto te koszty także uwzględnić przy podejmowaniu decyzji o zakupie lokalu pod wynajem – mówi Mariola Żak, dyrektor sprzedaży i marketingu w Aurec Home.

Zakup mieszkania od dewelopera pod wynajem za gotówkę

Na duże zyski możemy liczyć, szczególnie jeśli mamy gotówkę na zakup lokalu i wybierzemy mieszkanie od dewelopera atrakcyjne pod względem inwestycyjnym. Z pewnością liczne udogodnienia tj. lokalizacja, zielona przestrzeń, parking, bogata infrastruktura handlowa i atrakcje dla dzieci sprawią, że nieruchomość zyska na wartości. Doskonałym przykładem dochodowej inwestycji jest osiedle Miasteczko Jutrzenki od Aurec Home zlokalizowane na zielonych Włochach, z prywatną strefą sportowo-rekreacyjną Aurec Active.

Inwestycja w mieszkania prosto od dewelopera niesie za sobą aż 2 potencjalne źródła zarobku. Pierwszy z nich wynika bezpośrednio z comiesięcznych zastrzyków gotówki, jakie można osiągać dzięki przeznaczeniu takiej nieruchomości pod wynajem. Taki dochód może wynieść od 2000 do nawet 5000 złotych miesięcznie. Drugą korzyść stanowi również sama wartość nieruchomości, która będzie rosła z biegiem kolejnych lat. W efekcie, po 10 czy 15 roku użytkowania, cena, jaką można uzyskać z ewentualnej sprzedaży mieszkania, będzie nawet 2-krotnie wyższa niż ta, którą trzeba było zapłacić za jego zakup.

Czy warto wziąć kredyt na zakup mieszkania pod wynajem?

Bezsprzecznie największą zaletą wzięcia kredytu na mieszkanie od dewelopera pod wynajem jest to, że „kredyt sam się spłaca”. Najkorzystniej jest, gdy przychody z wynajmu przekraczają koszty ponoszone w związku ze spłatą rat. Co więcej, inwestor płaci za mieszkanie, które po spłacie kredytu będzie wyłączną jego własnością.

Jednak kredyt na mieszkanie pod wynajem to inwestycja długoterminowa, której opłacalność należy rozpatrywać ostrożnie i musi być ona poparta solidnymi obliczeniami, aby móc powiedzieć, że warto ten kredyt zaciągnąć. Dlatego szacując opłacalność kredytu na mieszkanie pod najem, dobrze jest poczynić pewne założenia, które znacznie ułatwią obliczenia. Mowa tu o stałości cen, wynagrodzeń, czynszów, kosztów, inflacji i stóp procentowych. Parametry te z pewnością się zmienią na przestrzeni lat, jednak prawdopodobnie długoterminowo będą to zmiany dość proporcjonalne. Statystycznie rzecz ujmując, mieszkanie kupione na kredyt powinno się zwrócić po ok. 30-35 latach, co oznacza stopę zwrotu rzędu 3% rocznie.

– Dla zobrazowania sytuacji, w której bierzemy kredyt na zakup mieszkania pod wynajem, dobrze jest porównać koszt raty kredytu z kosztem wynajmu mieszkania. I tak osoba żyjąca w pojedynkę, dysponująca wkładem własnym 50 000 zł przy kredycie na kw. 500 000 zł zaciągniętym na 30 lat z rządowym dofinansowaniem, czyli oprocentowaniem 2% (+ marża banku), będzie płaciła raty w kwocie 2584 zł przez 10 lat. W kolejnych 20-latach raty będą wynosić 2933 zł (oprocentowanie 8.69 zł1). W kwocie 550 000 zł można kupić na rynku pierwotnym w stolicy rozkładową kawalerkę lub kompaktowe mieszkanie 2-pokojowe. Wynajem kawalerki w Warszawie waha się w przedziale 2500 zł – 4500 zł, zaś mieszkania 2-pokojowego 3000 zł – 5500 zł. Liczby mówią same za siebie, a różnica w kosztach jest wręcz zaskakująco wysoka. Warto dodać, że kupując mieszkanie od dewelopera na kredyt, wpłacamy do banku co miesiąc ratę za mieszkanie, do którego mamy pełne prawa, a wynajmując lokal, płacimy do czyjejś kieszeni, nierzadko o wiele wyższą kwotę niż rata kredytu – komentuje Mariola Żak z Aurec Home.

Czy na wynajmie mieszkania na kredyt można zarobić?

Mieszkanie kupione na wynajem i finansowane kredytem hipotecznym może być dobrą, długoterminową inwestycją, ale tylko wówczas, gdy wybierzemy atrakcyjną ofertę mieszkaniową od zaufanego dewelopera. Dlatego, jeśli chcesz pomnożyć swoje oszczędności zainwestuj w nieruchomości z wysoką rentownością od Aurec Home — kup dwa lokale w cenie jednego. Mowa tu o zakupie mieszkania z osiedla Miasteczko Jutrzenki, o dużym metrażu – 90 m2, które jest podzielone na dwa mniejsze w pełni funkcjonalne mieszkania, w sporo niższej cenie za metr kwadratowy. W tej inwestycji zyskiem są zarówno niższe koszty początkowe, jak i większy zwrot z inwestycji.

– Kupując dwa odrębne, małe mieszkania, typu kawalerka lub małe „dwójki”, trzeba zapłacić razy dwa. W przypadku nieruchomości o większym metrażu, która zostanie podzielona, zyskuje się dwa niezależne lokale, za niższą kwotę w przeliczeniu na metr kwadratowy. Dzięki mniejszemu wkładowi finansowemu już na starcie kupujący oszczędza i może liczyć na większy zwrot z wynajmu – tłumaczy Mariola Żak.

Zakup mieszkania na wynajem może przynosić zyski, znacznie wyższe od średniej tym osobom, które dobrze znają prawa i reguły rządzące rynkiem najmu i kupią budżetowe mieszkanie w dogodnej lokalizacji. Najemcy, chcąc zarobić na wynajmie, muszą także inwestować w lokal pod względem wyposażenia i wykończenia, a także utrzymywać dobre relacje z lokatorami.

1.Przyjęte oprocentowanie (8,69%) to średnia dla nowo udzielanych kredytów według najnowszych dostępnych danych NBP. Wartości rat i kwoty do spłaty dla „Bezpiecznego kredytu 2%” zostały wyliczone przy założeniu, że oprocentowania tego kredytu jak i średnia ważona na rynku są sobie równe. Wartości rat i kwoty do spłaty dla „Bezpiecznego kredytu 2%” zostały wyliczone przy założeniu, że oprocentowania tego kredytu jak i średnia ważona na rynku są sobie równe.

Źródło: Aurec Home.

Prywatny sektor nieruchomości inwestycyjnych Private Rented Sector z coraz mocniejszą pozycją w Polsce

umowa
Prywatny sektor nieruchomości inwestycyjnych na wynajem, czyli Private Rented Sector, zyskuje w kraju coraz mocniejszą pozycję. Czym jest najem instytucjonalny, który kryje się za pojęciem PRS ( Private Rented Sector)? Jego popularność w Polsce wydaje się stale rosnąć. Wszystko za sprawą zalet, jakie niesie ze sobą tego rodzaju forma wynajmu. Jej zadaniem jest zabezpieczenie interesów obu stron umowy. Więcej na temat Private Rented Sector, w tym o prawnych zasadach najmu, w poniższym artykule.

Spis treści:
Definicja najmu instytucjonalnego
Korzyści dla właściciela nieruchomości kontra korzyści dla najemcy
Formalności związane z najmem instytucjonalnym
Najem instytucjonalny – czy to się opłaca?

Definicja najmu instytucjonalnego

Dz. U. 2001 Nr 71 poz. 733 (©Kancelaria Sejmu) jasno i szczegółowo definiuje, czym jest najem instytucjonalny. Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego mówi jasno, że „umową najmu instytucjonalnego lokalu jest umowa najmu lokalu mieszkalnego zawierana przez osobę fizyczną, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niebędącą osobą prawną, prowadzącą działalność gospodarczą w zakresie wynajmowania lokali” (źródło: Art. 19f. powyższej ustawy).

Private Rented Sector (PRS), czyli prywatny sektor wynajmu mieszkań, powoli rozwija się w Polsce. Ten rodzaj najmu nieruchomości znany jest na światowych rynkach nieruchomości, gdzie jego pozycja jest znacznie bardziej zarysowana. Polska w tej kwestii dopiero się rozwija, jednak wyraźnie rośnie znaczenie najmu instytucjonalnego, czyli Private Rented Sektor w naszym kraju.

Korzyści dla właściciela nieruchomości kontra korzyści dla najemcy

PRS dla wielu osób może być bardzo korzystnym rozwiązaniem. Najem instytucjonalny daje możliwość uzyskiwania przychodów z wynajmu nieruchomości przez przedsiębiorców. Różnica między prywatnym najmem mieszkania, a najmem instytucjonalnym jest taka, że właściciel nieruchomości posiada większą kontrolę nad swoją inwestycją, choćby w postaci uregulowań prawnych.
Z punktu widzenia najemców, wybór lokalu mieszkalnego w ramach najmu instytucjonalnego również może być korzystny. Przede wszystkim Private Rented Sector może stanowić dobry wybór dla osób, które nie posiadają odpowiedniej zdolności kredytowej, aby nabyć własną nieruchomość. To także doskonałe rozwiązanie dla osób ceniących mobilność, które nie planują stałego osiedlenia się w jednym miejscu. Dodatkowo mieszkania dostępne w ramach najmu instytucjonalnego niejednokrotnie są w pełni wyposażone i gotowe do przyjęcia najemcy praktycznie od zaraz. Rozwiązanie takie jest o tyle korzystne, że najemca nie musi martwić się o zakup umeblowania we własnym zakresie.

Formalności związane z najmem instytucjonalnym

Co wyróżnia najem instytucjonalny na tle tradycyjnego najmu pomiędzy osobami prywatnymi? Przede wszystkim umowa najmu instytucjonalnego jest zawierana zawsze na czas określony. Umowę najmu zawiera z najemcą właściciel mieszkania, który może być osobą fizyczną, osobą prawną albo jednostką, która nie jest osobą prawną, która prowadzi działalność gospodarczą w zakresie wynajmu lokalu mieszkalnego.

Umowa najmu sporządzana jest w kancelarii notarialnej, co stanowi dodatkowe zabezpieczenie dla obu stron transakcji. Do przedmiotowej umowy dołączane jest oświadczenie najemcy, sporządzane w formie aktu notarialnego. W oświadczeniu takim najemca potwierdza, że przyjmuje do wiadomości, iż w razie wypowiedzenia mu umowy najmu nie może żądać od właściciela nieruchomości zapewnienia lokalu tymczasowego czy socjalnego.

Kaucja, jaka pobierana jest przez właściciela nieruchomości przy podpisywaniu umowy, nie może być wyższa, niż sześciokrotność miesięcznego czynszu. Obowiązuje stawka czynszu w wysokości, jaką wynosił przy zawieraniu umowy najmu instytucjonalnego. Kaucja jest zwrotna, a na jej otrzymanie najemca może liczyć w ciągu miesiąca od dnia, w którym opuścił lokal (o ile właściciel nieruchomości nie potrąci z kaucji, lub nie przeznaczy jej w całości na odnowienie lokalu po najemcy, aby przywrócić mieszkanie do pierwotnego wyglądu, w jakim otrzymał je do użytku najemca).
W sytuacji, kiedy najemca w trakcie obowiązywania umowy nie dokona w terminie comiesięcznej opłaty z tytułu wynajmu, właściciel nieruchomości mieszkalnej może pobrać opłatę z wpłaconej przez najemcę kaucji. Obowiązkiem najemcy będzie uzupełnienie kaucji do obowiązującej w umowie kwoty, w terminie wskazanym przez właściciela nieruchomości. Informacja co do terminu powinna być przedstawiona najemcy przez właściciela nieruchomości w formie pisemnej.
W przypadku najmu instytucjonalnego wszelkie zmiany w umowie muszą być sporządzane w formie pisemnej.

Właściciel nieruchomości może podnieść czynsz z tytułu najmu instytucjonalnego wyłącznie w zgodzie z warunkami, które zostały zawarte w umowie podpisanej przez obie strony.

Co ważne – zwłaszcza dla właściciela nieruchomości, obowiązująca umowa najmu instytucjonalnego wygada po upływie czasu, na który została zawarta (lub jeśli została wypowiedziana, to odpowiednio wcześniej, według okresu wypowiedzenia zawartego w umowie). Po tym czasie najemca musi opuścić lokal mieszkalny.

Jeśli najemca mimo to będzie pozostawał w lokalu mieszkalnym, właściciel nieruchomości ma prawo podjąć działania, mające na celu odzyskanie kluczy do lokalu mieszkalnego bez lokatora. Zapis ten jest bardzo ważny z punktu widzenia właściciela nieruchomości. Nie raz dochodziło do sytuacji, kiedy najemca przestawał płacić lub nie chciał wyprowadzić się z lokalu mieszkalnego po tym, jak upłynął okres najmu (lub umowa najmu została wypowiedziana przez właściciela nieruchomości), a mimo wszystko pozostawał on w mieszkaniu. W sytuacji takiej właściciel lokalu mieszkalnego często pozostawał bezradny, ponieważ eksmisja bez wskazania zastępczego lokalu mieszkalnego nie była możliwa. Najem instytucjonalny stanowi dla właściciela nieruchomości zabezpieczenie przed tego typu sytuacjami.

Najem instytucjonalny – czy to się opłaca?

Można zadać sobie pytanie, czy najem instytucjonalny, czyli Private Rented Sector (PRS) jest opłacalny. Z podpisaniem umowy najmu wiąże się bowiem konieczność uiszczenia opłaty u notariusza. Wiele osób mimo wszystko decyduje się na takie rozwiązanie. Umowa notarialna daje obu stronom większe zabezpieczenie, chociaż mogłoby się wydawać, że bardziej zabezpiecza interes właściciela mieszkania na wynajem.
Sektor najmu instytucjonalnego jeszcze do niedawna w Polsce nie był popularny. Widać jednak, jak z roku na rok popularność takiej formy najmu nieruchomości o charakterze mieszkalnym zyskuje na popularności. Przybywa osób, które chcą zabezpieczyć swoje nieruchomości odpowiednią, bezpieczna dla nich umową najmu. Także część najemców woli podpisać umowę u notariusza, aby uniknąć w przyszłości nieporozumień, do jakich może dojść z właścicielem mieszkania. Posiadanie podpisanej notarialnie umowy zabezpiecza interesy stron, zapewniając im większe poczucie jasno określonych zasad wynajmu. Można się spodziewać, że w kolejnych latach popularność najmu instytucjonalnego, nazywanego również PRS, czyli Private Rented Sector, będzie rosła.

Redakcja
Komercja24.pl

Mieszkania na wynajem w inwestycji Vantage Rent cieszą się dużym zainteresowaniem

Mieszkania na wynajem w inwestycji Vantage Rent cieszą się dużym zainteresowaniem.

Vantage Rent to marka mieszkań na wynajem długoterminowy, która tworzy i rozwija rynek PRS od 2021 roku. Oferuje lokale we Wrocławiu, Poznaniu i w Łodzi, łącznie w 11 inwestycjach. Już ponad 2000 mieszkań Vantage Rent zostało wynajętych, co daje jeden z najlepszych rezultatów wśród wszystkich platform PRS w Polsce.

Od początku roku oferta mieszkań na wynajem na polskim rynku znacząco wzrosła – w największych miastach Polski odnotowane zostały wzrosty procentowe dwucyfrowe, co w oczywisty sposób przełożyło się na większą konkurencyjność. Nie zmienia to faktu, że nowoczesne mieszkania w nowym budownictwie, wyposażone i umeblowane odpowiadały na potrzeby rynkowe dużej części osób szukających swojego lokum, co przełożyło się na tak wysokie tempo najmu w Vantage Rent i wzrost zadowolonych najemców.

Od samego początku dbaliśmy o to, aby wynajmować fair. Oferujemy najlepsze lokalizacje, bardzo dobry standard i rynkowe ceny, co przekłada się na osiągane wyniki. Z najemcami budujemy partnerskie relacje i dbamy o najlepszą jakość obsługi, co potwierdzają najnowsze badania satysfakcji, które przeprowadziliśmy w czerwcu. 96% najemców poleciłoby mieszkanie Vantage Rent swoim znajomym lub rodzinie – to wynik, z którego jesteśmy dumni i chcemy go utrzymać w kolejnych latach. – mówi Dariusz Pawlukowicz, Wiceprezes Zarządu Vantage Development.

Źródło: Vantage Development.

Największą bazę pokojów i apartamentów u osób prywatnych mają Warszawa, Kraków i Gdańsk

analiza

W czerwcu 2023 r. w serwisie Airbnb można znaleźć łącznie 24,1 tys. mieszkań wynajmowanych krótkoterminowo w polskich miastach wojewódzkich – wynika z danych platformy analitycznej AirDNA. Zdecydowanie największą bazę noclegów oferowanych przez osoby prywatne można znaleźć w Warszawie – 7,6 tys. pokojów i apartamentów. Kolejne pod tym względem miasta po stolicy to Kraków (5,5 tys.) oraz Gdańsk (3,9 tys.). Na drugim końcu zestawienia znajdują się „spokojne” turystycznie Gorzów Wlkp., Zielona Góra i Opole, w których łącznie dostępnych jest zaledwie 178 lokali.

– Liczba ofert w miastach wojewódzkich dobrze oddaje skalę najmu krótkoterminowego mieszkań w Polsce. Oczywiście warto pamiętać, że poza nimi dużymi bazami noclegowymi mogą też pochwalić się typowo turystyczne lokalizacje, np. Sopot, Zakopane czy Karpacz. Na najmie zarabiają w kraju dziesiątki tysięcy ludzi, a wielu z nich stara się to robić w coraz bardziej profesjonalny sposób. W branży ubezpieczeniowej widzimy to po rosnącym zainteresowaniu ubezpieczeniami rozszerzonymi o klauzule dla wynajmujących i najemców mieszkań. To naturalna konsekwencja stosunkowo częstych szkód, które powodują zarówno klienci, jak i właściciele lokali – mówi Andrzej Paduszyński, Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU S.A. Vienna Insurance Group.

Jaka polisa dla wynajmującego mieszkanie?

Podstawą ubezpieczenia każdego mieszkania jest ochrona stałych elementów nieruchomości (mury, dach, drzwi, okna itp.) oraz jej wyposażenia od ognia i tzw. innych zdarzeń losowych. Polisa obejmuje szkody powstałe w użytkowanym przez właściciela lub wynajmowanym mieszkaniu. Do najważniejszych rozszerzeń ochrony należą ubezpieczenia na wypadek kradzieży z włamaniem oraz odpowiedzialność cywilna (OC) w życiu prywatnym, dzięki któremu ubezpieczyciel przejmuje na siebie finansową odpowiedzialność właściciela za szkody wyrządzone osobom trzecim (np. sąsiadowi po zalaniu w związku z pękniętą rurą).

– Prawie wszystkie ubezpieczenia są też rozszerzane o domowe assistance. To pakiet usług, które polegają na organizacji i pokryciu kosztów pomocy fachowca – m.in. hydraulika, ślusarza, elektryka czy serwisanta RTV/AGD – jeżeli w mieszkaniu dojdzie do awarii lub uszkodzenia jednego z elementów wyposażenia. Zauważamy, że to bardzo przydatne rozwiązanie dla osób, które wynajmują mieszkanie poza miastem zamieszkania lub mają w ofercie kilka mieszkań i w związku z tym mało czasu na samodzielną organizację naprawy – dodaje Andrzej Paduszyński.

Oprócz tego na rynku funkcjonują produkty ściśle związane z wynajmem mieszkania. Sprawdzają się one zarówno w przypadku krótko-, jak i długoterminowego najmu. Warunkiem działania ochrony jest posiadanie umowy najmu w pisemnej lub notarialnej formie. Te ubezpieczenia to przede wszystkim różne warianty odpowiedzialności cywilnej:

  • OC wynajmującego za szkody wyrządzone w mieniu najemcy: ochrona dotyczy sytuacji, w której właściciel odpowiada za zniszczenie przedmiotów najemcy (może do tego dojść np. w przypadku pożaru lub zalania),

  • OC najemcy za szkody wyrządzone w wynajmowanym mieniu: polisa przydaje się wtedy, gdy najemca zniszczy przedmioty należące do właściciela mieszkania – ochrona zapewnia pokrycie szkód o wartości znacznie przekraczającej kaucję za najem mieszkania,

  • OC najemcy za szkody wyrządzone osobom trzecim: może zdarzyć się tak, że winny zalaniu będzie nie właściciel, lecz najemca – dzięki polisie odpowiedzialność za finansowe konsekwencje zdarzenia przejmuje ubezpieczyciel.

– Różne konfiguracje zakresu ochrony pozwalają precyzyjnie dostosować polisę do charakteru wynajmu. Na przykład rozszerzeniem polisy o OC za szkody wyrządzone w majątku najemców zainteresowani są przede wszystkim właściciele mieszkań wynajmowanych długoterminowo. Podobnie jest w przypadku OC najemców za szkody w mieniu wynajmującego. To produkt, który kupują dla siebie lokatorzy. Robią to z reguły wtedy, gdy zamierzają na dłużej zostać w mieszkaniu i zależy im na dobrych relacjach z jego właścicielem. Polisa pozwala po szkodzie uniknąć potencjalnego konfliktu o wartość zniszczonego mienia – dodaje Andrzej Paduszyński z Compensy.

Źródło: Compensa TU SA Vienna Insurance Group.

Jak zarabiać na wynajmie mieszkania?

Rogowska_Mieszkanie_na-wynajem

W jaki sposób zarobić na wynajmie mieszkania? Gdzie najlepiej kupić lokal i jakie opłaty pobierać od wynajmującego? Te pytania zadają sobie inwestorzy, którzy planują dokonać zakupu nieruchomości zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Ubiegły rok stał pod znakiem ekspozycji popytu. Miały na to wpływ zarówno wzrost stóp procentowych, co skutkowało spadkiem zainteresowania zakupem lokali przez klientów indywidulanych, jak i napływ uchodźców z Ukrainy. W związku z zaistniałą sytuacją stawki najmu w 16 największych miastach w Polsce wzrosły o 16 proc., biorąc pod uwagę analogiczny okres poprzedniego roku. To jasny sygnał dla inwestorów – na wynajmie nieruchomości wciąż można zarobić.

Spis treści:
Gdzie najlepiej kupić mieszkanie na wynajem?
W jakie mieszkania inwestować?

Rynek nieruchomości w Polsce ponownie przeżywa ożywienie po czasie stagnacji. W I kwartale br. deweloperzy sprzedali 11,4 tys. mieszkań, co stanowi wzrost o jedną trzecią porównując kwartał do kwartału i o 10 proc., mając na uwadze dane roczne. Rośnie także zainteresowanie najmem lokali w Polsce. Głównie ze względu na wysokie stopy procentowe, które blokują część konsumentów indywidualnych przed kupnem lokalu, a także napływ uchodźców. Gdzie kupić mieszkanie, by zarobić na najmie? Podpowiadamy.

Gdzie najlepiej kupić mieszkanie na wynajem?

Inwestorzy, którzy planują zakup mieszkania na wynajem zadają sobie zwykle pytania jakie mieszkanie kupić i gdzie powinno być zlokalizowane. Zdaniem ekspertów – najlepiej inwestować w mieszkania zlokalizowane w dużych miastach.

– Najnowsze dane pokazują, że najlepiej inwestować w mieszkania w Krakowie, Wrocławiu i Toruniu. W Krakowie przeciętny miesięczny koszt najmu za metr kwadratowy wynosi 60 zł, co stanowi wzrost o 33 proc. porównując do stycznia ubiegłego roku. We Wrocławiu stawka ta wynosi 65 zł, co daje wzrost na poziomie 32 proc., zaś w Toruniu 42 zł, ale odnotowano wysoką dynamikę wzrostu – 31 proc. Podobnie, jak w Warszawie. Inwestorzy powinni wybierać lokale w miastach, w których znajduje się wiele zakładów pracy, a także uczelnie wyższe. Obserwujemy duży popyt na lokale we Wrocławiu – wyjaśnia Artur Smoleń, Dyrektor wrocławskiego oddziału Profit Development.

We Wrocławiu rentowność inwestycji netto, gdy mieszkanie jest wynajmowane przez 12 miesięcy, wynosi 6,2 proc., w trakcie, gdy w Gdyni wskaźnik ten jest na poziomie 4,8 proc., a w Krakowie 5,3 proc. Oznacza to, że inwestowanie w mieszkanie we Wrocławiu jest opłacalne, a rentowność najmu znacząco wzrosła.

W jakie mieszkania inwestować?

Opierając się na danych rynkowych, można stwierdzić, że najlepiej inwestować w niewielkie lokale idealne dla jednej osoby. Do 2035 roku aż 5 milionów Polaków będzie mieszkać samotnie. Przeważać będą osoby młode do 25 roku życia oraz seniorzy. Obecnie szacuje się, że 20 proc. Polaków żyje w pojedynkę.

– Zmienia się styl życia Polaków, a inwestorzy powinni dostosować się do nowej rzeczywistości. Mając na uwadze fakt, iż coraz więcej osób żyje samotnie na rynku potrzebne są niewielkie lokale w atrakcyjnych cenach najmu. Coraz większą popularnością będą cieszyły się kompaktowe kawalerki do 30 metrów kwadratowych, a także kawalerki z antresolą. Obecnie obserwujemy duży trend w kierunki zero waste i circural economy. Polacy – szczególnie ci młodzi – dążą do minimalizmu. Mniej kupują, mniej marnują, potrzebują mniej rzeczy, a co za tym idzie – mniejszych przestrzeni do życia. Warto inwestować w mniejsze lokale, bo one przyniosą inwestorom zyski – dodaje Artur Smoleń z Profit Development.

Lokalizacja, wielkość mieszkania – to dwa czynniki, które mają ogromne znaczenie dla inwestorów. Jakie są zalety z kupna mieszkania pod najem? To na pewno możliwość zwrotu podatku VAT, co daje oszczędność na poziomie 23 proc. Inwestowanie w kawalerki daje najwyższe stopy zwrotów, a przy tym niski próg inwestowania – w przypadku Rogowska we Wrocławiu kwota wynosi 350 tys. zł.

Zastanawiasz się, ile zarobisz na inwestycji we Wrocławiu? Sprawdź na stronie inwestycji.

Źródło: Profit Development.

Trend do inwestowania w nieruchomości pod wynajem

jimmy-moon-393946-unsplash

Uwidacznia się trend do inwestowania w nieruchomości pod wynajem.

Wydaje się, że coraz więcej inwestorów indywidualnych decyduje się na lokowanie swoich środków w nieruchomości. Jest to wynikiem różnych czynników, takich jak potencjał wzrostu rynku, stabilność polityczna i ekonomiczna. Ponadto inwestor może pomnażać swoje środki finansowe decydując się na wynajem nieruchomości. Może dzięki temu zyskiwać stałe, comiesięczne przychody. Nie dziwi więc fakt, że taka forma inwestycji przyciąga osoby z odpowiednimi możliwościami finansowymi.

Rynek mieszkań na wynajem w Polsce ma się dobrze

mieszkanie

Rynek mieszkań na wynajem w Polsce ma się dobrze.

Polski rynek mieszkań na wynajem mocno się w ostatnim czasie rozwinął. Przybyło osób, które poszukują lokum na wynajem. Spory udział mają w tym zakresie uchodźcy wojenni z Ukrainy. Najemcy oczekują dobrego standardu w adekwatnej cenie. Mieszkania na wynajem dostępne są zarówno w dużych aglomeracjach miejskich, jak i małych miejscowościach. Obecnie ceny mieszkań na wynajem są dość wysokie.

Mieszkania na wynajem mogą być dobrą formą biznesu

chuttersnap-597667-unsplash

Wynajem nieruchomości może być opłacalnym biznesem, ale wymaga gruntownej analizy rynku, a także odpowiedniego zarządzania. 

Czy mieszkanie na wynajem może stanowić atrakcyjny biznes? To zależy od wielu czynników, takich jak lokalizacja, popyt na M. na wynajem, koszty utrzymania, regulacje prawne i wiele innych. Należy dokładnie zbadać lokalny rynek nieruchomości i sprawdzić, czy istnieje wystarczający popyt na wynajem w rejonie. Ważne, aby mieszkanie było atrakcyjne dla potencjalnych najemców. Liczy się atrakcyjna lokalizacja, rozbudowana infrastruktura otoczenia. Ważny jest też dostęp do parkingu oraz przystanków komunikacji miejskiej. Oczywiście cena najmu również gra dużą rolę.

Mieszkania, na które jest duży popyt

dan-gold-220226-unsplash

Mieszkania, na które jest duży popyt – jakie to są?

Dużym zainteresowaniem cieszą się niezmiennie kawalerki. Kompaktowe M. są stosunkowo tanie, więc inwestorzy mogą je nabyć często za gotówkę. To duży plus, zwłaszcza w obliczu drogich kredytów hipotecznych.
Również najemcy chętnie wybierają jednopokojowe mieszkania na wynajem. Popularnością cieszą się też lokale oferujące dostęp do dwóch pokoi. Ich miesięczny koszt najmu jest po prostu bardziej atrakcyjny, niż w przypadku większych M. na wynajem.

Wynajem krótkoterminowy cieszy się dużym zainteresowaniem

joyce-huis-66QEF_ZmzKY-unsplash

Wynajem krótkoterminowy cieszy się dużym zainteresowaniem.

Popularność tej formy wynajmu wzrosła. Polacy chętnie inwestują w tego rodzaju biznes Z kolei osoby poszukujące lokum chętnie korzystają z kwater oferowanych w formie wynajmu krótkoterminowego. Ich zaletą jest możliwość opłacenia wyłącznie dni, podczas których lokum jest zajmowane, a nie całego miesiąca. Z kolei dla właścicieli jest to opłacalny biznes, gdyż pobierają nieco wyższe stawki dobowe. W efekcie, jeśli mają zabookowane mieszkanie na cały miesiąc, zarobią więcej, niż przy tradycyjnym najmie.

Mieszkania na wynajem wyraźnie zdrożały

hutomo-abrianto-580434-unsplash

Mieszkania na wynajem wyraźnie zdrożały. Co jest tego przyczyną?

Rynek wynajmu mieszkań w Polsce przechodzi metamorfozę. Stawki czynszu w niektórych popularnych lokalizacjach utrzymują się na wysokim poziomie. Co więcej, nawet mniej atrakcyjne lokalizacje notują wzrosty cen. Popyt na mieszkania do wynajęcia się zwiększył z uwagi na napływ uchodźców wojennych do Polski. W efekcie właściciele mieszkań do wynajęcia mają mniejszą konkurencję na rynku. Dodatkowo inflacja i wzrosty cen produktów, mediów, czynszów itp., zmuszają właścicieli nieruchomości do podnoszenia opłat.