
Autor fot.: Piotr Krajewski – Fotografia Architektury / Architectural Photography
Młode pokolenie pracowników coraz silnej zaznacza swoją obecność na rynku pracy. Mowa o tak zwanych „zetkach” – generacji urodzonej pomiędzy końcem lat 90., a początkiem drugiej dekady XXI wieku. Urodzeni i wychowani w erze cyfrowej, znacznie wyróżniają się na tle wcześniejszych pokoleń. Od swoich poprzedników odbiegają również oczekiwaniami i preferencjami względem miejsca pracy. Dominika Ogłoblin, architektka z pracowni SAAN przedstawia jak powinna wyglądać przestrzeń biurowa przystosowana do potrzeb przyszłych pracowników.
Najmłodsza generacja wkraczająca na rynek pracy często określana jest mianem indywidualistów. Jednak skłonność do pracy samodzielnej nie wyklucza potrzeby nawiązywania relacji i umiejętności pracy w grupie. Czasy pandemii nauczyły zetki elastyczności i uświadomiły istotę dbania o komfort psychiczny. Dlatego też preferują pracę zdalną, która oferuje im autonomię i większą swobodę. Pokolenie Z przywiązuje też dużą wagę do estetyki otoczenia i zachowania równowagi pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym. Poszanowania tych wartości wymagają również od miejsca pracy.
„Zachęcanie pokolenia Z do pracy stacjonarnej, stanowi współczesne wyzwanie projektowe. Według moich obserwacji biuro powinno odpowiadać na różnorodne potrzeby i style pracy oraz tworzyć środowisko przyjazne dla osób neuroróżnorodnych” – mówi Dominika Ogłoblin, architektka pracowni SAAN.
Adaptacja przestrzeni do indywidualnych potrzeb
Młodsze pokolenia są coraz bardziej świadome i wrażliwe na inkluzywność, której poszanowania oczekują od otoczenia. Biura powinny być projektowane w myśl tej zasady. Podejście Human Centered Design uwzględnia potrzeby, ograniczenia i oczekiwania człowieka podczas procesu projektowego.
Odpowiedzią na potrzeby osób neuroróżnorodnych jest ograniczenie bodźców zewnętrznych. „Branie pod uwagę osób z deficytem uwagi i nadwrażliwością na dźwięki, światło czy kolory powinno stanowić standard projektowy” – zaznacza Dominika Ogłoblin architektka.
Stonowane, naturalne barwy dają poczucie spokoju i tworzą środowisko sprzyjające wyciszeniu i skupieniu. Wprowadzenie naturalnej roślinności poprawia jakość powietrza i działa kojąco na użytkowników. Ważnym elementem tej filozofii jest również oświetlenie typu HCL (Human Centric Lighting).
,,Nierażące światło, zoptymalizowane pod kątem rytmu dobowego – dostosowujące się barwą i natężeniem do pory dnia – wspiera koncentrację i wpływa na jakość codziennego funkcjonowania.” – dodaje. Zwiększenie komfortu pracy gwarantują rozwiązania wyposażone w przesłony, darklighty oraz oprawy z wbudowaną pryzmą, które minimalizują efekt olśnienia.
[fragment artykułu]
Źródło: SAAN architekci
materiał prasowy
