Informacje dnia

Polscy przedsiębiorcy nie chcą kredytu na rozwój – co jest powodem?

Karolina Smalarz
Przez lata kredyt bankowy był podstawowym źródłem finansowania rozwoju firm. Dziś jednak coraz więcej danych wskazuje, że polscy przedsiębiorcy – zwłaszcza z sektora MŚP – niechętnie sięgają po kredyt inwestycyjny, nawet gdy banki są gotowe pożyczać, a sytuacja finansowa firm poprawia się. Zamiast tego rozwijają się z własnych środków lub wybierają finansowanie elastyczne, krótkoterminowe i operacyjne.

Ten trend nie jest intuicyjny. W końcu dostęp do kapitału jest dziś znacznie lepszy niż kilka lat temu. A jednak – jak pokazują dane Narodowego Banku Polskiego i Głównego Urzędu Statystycznego – boom kredytowy w inwestycjach nie następuje.

Kredyt dostępny, popyt ograniczony – co pokazują dane NBP

Z „Szybkiego Monitoringu” NBP wynika, że odsetek przedsiębiorstw realnie ubiegających się o kredyt bankowy pozostaje bardzo niski. W II kw. 2025 r. o kredyt wystąpiło np. zaledwie 12,4% firm, a w segmencie MŚP 12,3% – mniej niż kwartał wcześniej.
Co istotne, niski popyt utrzymuje się pomimo łagodzenia polityki kredytowej banków. Z ankiety NBP skierowanej do przewodniczących komitetów kredytowych wynika, że banki w 2024 i 2025 r. stopniowo łagodziły kryteria udzielania kredytów dla przedsiębiorstw, zwłaszcza w segmencie MŚP, głównie z powodu rosnącej konkurencji.
Innymi słowy: problemem nie jest dziś dostępność kredytu, lecz ostrożność przedsiębiorców.

Kredyt obrotowy rośnie, inwestycyjny – niekoniecznie

Dane NBP pokazują też wyraźne rozróżnienie między rodzajami finansowania. W 2025 r. rosła wartość kredytów obrotowych, co banki wiążą z potrzebą finansowania zapasów i bieżącej działalności. Jednocześnie popyt na kredyt długoterminowy (inwestycyjny) pozostawał umiarkowany, a w niektórych kwartałach nawet spadał w segmencie MŚP.
To ważny sygnał: firmy nie rezygnują z finansowania zewnętrznego w ogóle, ale unikają długoterminowych zobowiązań, które zwiększają ryzyko w niepewnym otoczeniu gospodarczym.

Faktoring zamiast kredytu

W tym kontekście rosnące zainteresowanie faktoringiem nie jest przypadkiem.

– Dla wielu przedsiębiorców to forma finansowania, która: nie zwiększa zadłużenia bilansowego, nie wymaga zdolności kredytowej w bankowym rozumieniu, rośnie wraz ze sprzedażą, a nie wraz z zadłużeniem oraz pozwala finansować działalność bez długoterminowych zobowiązań – wyjaśnia Karolina Smalarz, Kierownik ds. Finansowania Biznesu w Bibby Financial Services.

Podsumowanie

Dane NBP i GUS jasno pokazują, że brak boomu kredytowego podczas wychodzenia ze spowolnienia gospodarczego nie wynika z braku kapitału, lecz z ostrożności przedsiębiorców. Firmy rozwijają się, inwestują i poprawiają wyniki finansowe, ale robią to w sposób zachowawczy, opierając się głównie na środkach własnych i finansowaniu operacyjnym.
W tym kontekście rosnąca rola faktoringu nie jest alternatywą „z braku laku”, lecz świadomym wyborem firm, które chcą rosnąć bez zwiększania ryzyka.

[fragment artykułu]

Źródło: Bibby Financial Services
materiał prasowy