
Cena złota w dalszym ciągu znajduje się w konsolidacji, a na jej wahania wpływ ma niepewność co do ruchów Fed, a także kwestie rozmów handlowych. Tymczasem Chiny przejmują kolejne zagraniczne kopalnie, a HSBC Life wprowadza pierwszą polisę inwestycyjną opartą na cenach kruszcu.
Rynek znajduje się obecnie w fazie technicznej konsolidacji. Wskazuje na to choćby formujący się „trójkąt” na wykresie – formacja, która może zapowiadać wybicie w górę. Kluczowe będą kolejne tygodnie i komunikaty ze strony Rezerwy Federalnej.
Inwestorzy obawiają się też zaostrzenia globalnych wojen handlowych. Trump zapowiedział 50% cła na miedź, nowe taryfy na półprzewodniki i farmaceutyki, 10% cła na produkty z krajów BRICS oraz powiadomił 14 krajów o podwyżce ceł od 1 sierpnia.
Wśród amerykańskich inwestorów dominuje wyczekiwanie na decyzje Rezerwy Federalnej. Jerome Powell i członkowie FOMC wskazują na niepewność co do wpływu wojen handlowych i ceł na gospodarkę. Goldman Sachs prognozuje, że pierwsza obniżka stóp może nastąpić we wrześniu, a łącznie w 2025 roku mogą wystąpić nawet trzy cięcia.
Tymczasem Donald Trump sugeruje, że stopy powinny zostać obniżone o 3 punkty procentowe, co sprowadziłoby je do poziomu 1,25–1,50%. Taki ruch – gdyby do niego doszło – mógłby wypchnąć złoto nawet do poziomu 5000 USD za uncję, jak szacują niektórzy analitycy.
[fragment artykułu]
Autor: Michał Tekliński, ekspert rynku złota Goldsaver i Goldenmark
materiał prasowy
