Informacje dnia

Które sektory rynku nieruchomości najmocniej odczuły pandemię?

Magdalena Łozowicka
Które sektory rynku nieruchomości najmocniej odczuły pandemię koronawirusa, jaka wybuchła pod koniec pierwszego kwartału 2020 roku? Jej skutki odczuły wszystkie sektory, jednak o ile w przypadku magazynów pandemia doprowadziła do poprawy sytuacji, o tyle w sektorze biurowym czy hotelowym do czasowego zamrożenia. Mieszkaniówka z kolei wyszła z pandemii obronną ręką i utrzymała dotychczasową dynamikę.

Spis treści:
Sektor nieruchomości biurowych
Sektor hotelowy
Sektor nieruchomości mieszkaniowych
Sektor magazynowy

Pandemia koronawirusa wybuchła w Polsce w marcu 2020 roku. Krótko po ogłoszeniu pandemii w naszym kraju, rząd postanowił wprowadzić lockdown. W efekcie Polacy zostali zamknięci w swoich domach. Jak sytuację tę odczuły poszczególne sektory rynku nieruchomości?

Sektor nieruchomości biurowych

Sektor biurowy był jednym z tych, które najszybciej odczuły wpływ pandemii. Kiedy całkowity lockdown został wprowadzony w naszym kraju, Polacy zostali oddelegowani do pracy zdalnej. W efekcie biurowce – zarówno te w dużych metropoliach miejskich, jak i małych miejscowościach – opustoszały. Przedsiębiorcy, którzy do tej pory wynajmowali duże powierzchnie biurowe, zaczęli redukować ilość zajmowanej powierzchni. Niektóre firmy całkowicie zaniechały utrzymywania stacjonarnych biur i wypowiedziały umowy najmu zajmowanej dotychczas powierzchni biurowej, chociaż do decyzji takiej popchniętych zostało stosunkowo niewiele firm.
Czas, jaki pracownicy spędzili na home office pozwolił pracodawcom zweryfikować, czy taki system pracy się sprawdza. Po zniesieniu lockdownu spora część pracowników mimo wszystko nie wróciła do stacjonarnych biur, lecz pozostała na pracy zdalnej. Popularny jest obecnie również hybrydowy system pracy.
Takie rozwiązanie jest korzystne nie tylko dla pracowników, którzy nie musza poświęcać czasu na dojazdy do pracy. Również dla wielu pracodawców takie rozwiązanie jest opłacalne. Nie muszą oni bowiem utrzymywać dla swoich pracowników stacjonarnych miejsc pracy. W efekcie mogą wynajmować mniejsze biura, co przekłada się na sporą, comiesięczną oszczędność finansową.
Eksperci rynkowi szacują, że sytuacja sektora biurowego jeszcze przez kilka lat nie wróci do poprzedniej kondycji. Na rynek może być oddawanych mniej inwestycji, gdyż zapotrzebowanie na nowoczesne powierzchnie biurowe zwyczajnie zmalało.

Sektor hotelowy

Hotelarze podobnie jak właściciele biurowców, po wybuchu pandemii stanęli pod ścianą. Hotele zostały zamknięte krótko po ogłoszeniu pandemii wirusa SARS-CoV-2 w Polsce. Nie mogły ani wynajmować pokoi hotelowych swoim gościom, ani wydawać posiłków w restauracjach. Wstrzymana została również działalność części skierowanej do klientów biznesowych, czyli sal konferencyjnych i bankietowych. Brak źródła przychodu w kontrze do konieczności utrzymania obiektu oraz jego pracowników, szybko zweryfikowało, którzy hotelarze mają szansę na utrzymanie się na rynku. Wielu z nich podjęło drastyczne kroki i zwolniło część personelu.
Kiedy rząd umożliwił uruchomienie części gastronomicznej, hotelarze szybko zaczęli wydawać posiłki na wynos. Rozwiązanie to umożliwiło im minimalizację ponoszonych co miesiąc strat.
Sytuacja w sektorze hotelowym odmieniła się, gdy rząd ogłosił otwarcie hoteli. Doszło do tego przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego, dzięki czemu właściciele hoteli mogli nadrobić straty. Obecnie, kiedy to sezon wakacyjny jest w pełni, hotele notują duże obłożenie. Zawdzięczają to po części faktowi, że wielu Polaków zrezygnowało ze spędzenia wakacji za granicą i w tym roku zdecydowało się na urlop w kraju. Zainteresowanie ofertą hoteli w Polsce wyraźnie więc wzrosło.

Sektor nieruchomości mieszkaniowych

Sektor mieszkaniowy całkiem dobrze poradził sobie z wybuchem pandemii. Deweloperzy nie czekali na rozwój wydarzeń, tylko szybko podjęli kroki, aby sprzedaż w ramach ich inwestycji mieszkaniowych nie stanęła w miejscu.
W okresie całkowitego lockdownu, kiedy kupujący nie mieli możliwość oglądania inwestycji mieszkaniowych na żywo, deweloperzy wyszli im naprzeciw korzystając z nowoczesnych technologii. W ich ofercie pojawiły się wirtualne spacery, umożliwiające zobaczenie, jak prezentuje się inwestycja – zarówno mieszkania, jak i teren wokół budynku.
Deweloperzy umożliwili także kontakt z biurem sprzedaży i konsultantami za pomoc chat-ów. Nie zaprzestano też podpisywać umów. Deweloperzy doszli w tym zakresie do porozumienia z kancelariami notarialnymi, dzięki czemu klienci zdecydowani na zakup mieszkania mogli podpisać umowę przedwstępną poza kancelarią.
Co zaskakujące, pandemia koronawirusa nie ostudziła zapału Polaków do poszukiwania mieszkania na sprzedaż. W dalszym ciągu szukali oni kontaktu z deweloperami i chętnie korzystali z oferowanych przez nich rozwiązań (jak choćby wspomniany wcześniej wirtualny spacer). Pomimo wybuchu pandemii, potrzeby mieszkaniowe Polaków nie uległy bowiem zmianie. Osoby, które musiały kupić nowe mieszkanie, starały się nie odkładać tej decyzji w czasie. Co więcej, obecnie ceny mieszkań szybują w górę. Pomimo dużego wzrostu cen, chętnych na zakup mieszkania z rynku pierwotnego wcale nie brakuje. Deweloperzy szybko znajdują nabywców dla lokali mieszkalnych, które powstają w ramach jeszcze nieukończonych inwestycji mieszkaniowych. Co więcej, ceny mieszkań rosną, co mimo wszystko nie zraża kupujących.

anders-jilden-Sc5RKXLBjGg-unsplash

Sektor magazynowy

Sektor magazynowy był tym, który z odróżnieniu od pozostałych rynków, odnotował dynamiczny rozwój. Wyraźnie wzrosło zapotrzebowanie na nowoczesne magazyny i hale produkcyjne. Większym zainteresowaniem ze strony najemców cieszyły się też powierzchnie w dużych centrach logistycznych. Za tak nieoczekiwanym rozwojem sektora magazynowego stoi rynek e-commerce. To właśnie on przyczynił się do zwiększenia zapotrzebowania na nieruchomości komercyjne wśród przedsiębiorców.
W okresie lockdownu, kiedy to większość stacjonarnych sklepów była zamknięta, Polacy w dalszym ciągu chcieli dokonywać zakupów. Od odzieży i kosmetyków po artykuły gospodarstwa domowego czy sprzęt ogrodowy – sprzedaż Internetowa w firmach ruszyła pełną parą. Firmy działające w branży e-commerce szybko dostrzegły przypływ klientów, i szybko odpowiedziały dodatkową zachętą. Wiele sklepów online zaproponowało kupującym darmowe dostawy i możliwość darmowych zwrotów zakupionych towarów. Firmy poprawiły również funkcjonowanie swoich sklepów internetowych, dzięki czemu zakupy stały się jeszcze przyjemniejsze i bardziej intuicyjne.
Zwiększenie sprzedaży w sektorze e-commerce poskutkowało wzrostem zapotrzebowania na nowoczesne przestrzenie magazynowe. Przedsiębiorcy poszukiwali też hal i powierzchni w centrach logistycznych. Sektor magazynowy rozwinął skrzydła a deweloperzy szybko podjęli się realizacji nowych projektów inwestycyjnych. Można się spodziewać, że ten sektor rynku nieruchomości będzie notował dalszy rozwój.

W zależności od sektora, rynek nieruchomości w różny sposób odczuł wpływ pandemii koronawirusa. Dla jednych sektorów okazał się on dużą próbą, inne z kolei rozkwitły.
Jaka będzie najbliższa przyszłość poszczególnych sektorów rynku nieruchomości? Bardzo ciężko stwierdzić, gdyż wszystko zależy od tego, czy nie zderzymy się z kolejną falą zachorowań i czy nie zostanie wprowadzony kolejny lockdown. Póki co wszystkie sektory rynku nieruchomości zdają się wychodzić na prostą, a sektor magazynowy wyraźnie pnie się w górę.

Magdalena Łozowicka
Redaktor Naczelna
Komercja24.pl