rynek nieruchomości na wynajem

Inwestowanie w mieszkania na wynajem jako forma systematycznego budowania kapitału

biznesman
Inwestowanie w mieszkania na wynajem to dla wielu sposób na zabezpieczenie kapitału i systematyczne budowanie majątku. Wielu potencjalnych inwestorów wstrzymuje się jednak z decyzją — nie z braku środków czy możliwości, ale z powodu obaw. Co powstrzymuje ich przed działaniem?

Analiza setek rozmów z inwestorami wskazuje, że wokół inwestowania w nieruchomości wciąż krąży pięć powracających wątpliwości. Są to pytania i dylematy, które nie wynikają z teorii, lecz z realnych doświadczeń – właśnie na nie odpowiedzi szuka Maciej Gołębiewski, ekspert do spraw inwestowania w nieruchomości i twórca dobregonajmu.pl.

  1. Czy to się w ogóle opłaca?

Pierwszą, powszechną obawą inwestorów kwestia opłacalności inwestycji w nieruchomości. Źródłem wątpliwości są najczęściej sprzeczne opinie z otoczenia – od historii sukcesów po opowieści o stratach i zniszczonych mieszkaniach. Dodatkowo w tle pojawiają się inne alternatywy inwestycyjne – lokaty, giełda, kryptowaluty – co potęguje informacyjny szum i utrudnia racjonalną ocenę.

– Obawa o opłacalność inwestycji nie wynika z kalkulacji, tylko z szumu. Bo sąsiad mówi, że teraz tylko złoto. Szwagier twierdzi, że najem to nuda. A znajomy flipuje i zarabia na jednym mieszkaniu więcej niż ty przez rok. Tylko że inwestycje to nie wyścigi „kto szybciej zarobi”, tylko strategiczna gra „kto bardziej odpowiedzialnie zbuduje majątek”. Jeśli masz biznes, który zarabia 20 proc. rocznie – super. Ale kiedy chcesz zdjąć część ryzyka ze stołu i rozsądnie ulokować środki, nieruchomości nadal są jednym z najbezpieczniejszych rozwiązań – mówi Maciej Gołębiewski.

[fragment artykułu]

Autor: Maciej Gołębiewski jest praktykiem najmu, ekspertem do spraw inwestowania w nieruchomości i twórcą dobregonajmu.pl. Pomaga właścicielom mieszkań maksymalizować pasywne dochody z najmu, oferując kompleksowe wsparcie – od wyboru i zakupu nieruchomości, przez remont i adaptację, aż po zarządzanie najmem lub podnajmem. Swoją przygodę z inwestowaniem rozpoczął w 2016 roku od podnajmu, a w ciągu 18 miesięcy zbudował portfel 250 pokoi na wynajem w Warszawie. Do tej pory przeprowadził ponad 110 remontów mieszkań, obsłużył ponad 10 257 najemców oraz wygenerował sprzedaż czynszów najmu na poziomie 72 milionów złotych. Obecnie zarządza 308 mieszkaniami o łącznej wartości ponad 350 milionów złotych. Prywatnie szczęśliwy mąż i ojciec pięciorga dzieci.

materiał prasowy


nick
twoja opinia

Komentarz pojawi się po akceptacji administratora