
Jak zapowiada się początek 2026 roku dla osób, które myślą o kupnie, sprzedaży lub wynajmie?
Spokojniej niż kiedyś, ale wciąż z ostrożnością
Jeszcze niedawno rynek nieruchomości budził sporo emocji. Wysokie raty kredytów, rosnące ceny mieszkań i niepewność gospodarcza sprawiały, że wiele osób odkładało decyzje na później. Początek 2026 roku wygląda jednak inaczej. Atmosfera jest spokojniejsza, a rynek bardziej przewidywalny.
– Obniżki stóp procentowych sprawiły, że kredyty hipoteczne stały się łatwiej dostępne, a raty nie straszą już tak bardzo jak kilka lat temu. To ważna zmiana dla tych, którzy marzą o własnym mieszkaniu, ale wcześniej nie mogli sobie na nie pozwolić. Wciąż jednak dominuje ostrożność, Polacy podejmują decyzje wolniej, dokładniej liczą budżet i porównują oferty – wspomina Natalia Leszczyńska, Dyrektor ds. Marketingu w Pekabex Development.
Ceny mieszkań – czy to dobry moment na zakup?
Jedno z najczęściej zadawanych pytań brzmi czy ceny mieszkań w końcu spadną, czy znów pójdą w górę? Na początku 2026 roku odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale jedno można powiedzieć z dużą pewnością – nie ma już gwałtownych skoków cen.
W wielu miastach ceny ustabilizowały się. Sprzedający nie podnoszą już stawek „na zapas”, a kupujący mają więcej przestrzeni do negocjacji. Dotyczy to zwłaszcza rynku wtórnego, gdzie właściciele mieszkań są bardziej skłonni do rozmów o cenie, szczególnie jeśli zależy im na szybkiej sprzedaży.
Eksperci przewidują, że w dalszej części roku ceny mogą delikatnie rosnąć, zwłaszcza w atrakcyjnych lokalizacjach i w segmencie nowych mieszkań. Nie będą to jednak podwyżki, które z dnia na dzień wywrócą rynek do góry nogami. Raczej spokojny, stopniowy wzrost, taki który bardziej przypomina normalność niż boom sprzed kilku lat.
Nowe mieszkania – mniej promocji, więcej rozsądku
Deweloperzy również dostosowali się do nowej rzeczywistości. Początek 2026 roku to czas, w którym oferta nowych mieszkań jest dość szeroka, ale firmy budowlane działają znacznie ostrożniej niż kiedyś. Zamiast masowych inwestycji są przemyślane projekty, często mniejsze, lepiej dopasowane do realnych potrzeb klientów.
– Promocje oczywiście się zdarzają, ale nie są już tak powszechne jak w okresie spowolnienia. Ceny nowych mieszkań raczej się stabilizują niż spadają, głównie ze względu na wysokie koszty budowy i materiałów. Dla kupujących oznacza to jedno, warto uważnie śledzić rynek, gdyż dobre oferty nadal się pojawiają, ale znikają szybciej niż jeszcze rok czy dwa lata temu – tłumaczy ekspertka.
[fragment artykułu]
Źródło: Pekabex Development
materiał prasowy
