
Barometr Metrohouse i Credipass dotyczący rynku mieszkań w Polsce.
Kolejne obniżki stóp procentowych spowodowały nieznaczny wzrost zainteresowania rynkiem mieszkaniowym. Popyt na mieszkania nie uległ jednak skokowemu zwiększeniu. Na rynku wtórnym można wynegocjować więcej niż zwykle i choć ceny ofertowe spadają, to w transakcjach nie widać wyraźnej korekty, która mogłaby zachęcić do wzmożonych zakupów.
Pierwsze analizy raportu Barometr Metrohouse i Credipass za IV kw. 2025 r. wskazują na dość wyraźne rozbieżności pomiędzy sytuacją na lokalnych rynkach mieszkaniowych. Wśród analizowanych pięciu miast wyłaniają się trzy grupy.
– W większości lokalizacji obserwowana jest zwiększona skłonność sprzedających do negocjacji. Jest to wynikiem rosnących oczekiwań nabywców mieszkań względem możliwej do osiągniecia ceny, ale też braku presji czasu z uwagi na utrzymującą się w dalszym ciągu wysoką podaż mieszkań. Wobec powyższych różnica pomiędzy pierwszą wystawioną ceną ofertową a ostateczną ceną, po jakiej dokonywana jest transakcja może wynieść nawet 10 proc., mówi Marcin Jańczuk, ekspert sieciowej agencji nieruchomości Metrohouse.
IV kwartał 2025 r. przyniósł rekordowe wyniki sprzedaży kredytów mieszkaniowych, czemu sprzyjały kolejne obniżki stóp procentowych.
– Stabilizacja cen transakcyjnych mieszkań przy jednoczesnej poprawie warunków finansowania tworzy środowisko sprzyjające racjonalnym decyzjom zakupowym. Brak gwałtownych zmian po stronie cen i stóp procentowych pozwala dziś lepiej planować zakup nieruchomości, czy przeanalizować możliwości poprawy warunków już posiadanego kredytu, reasumuje Andrzej Łukaszewski, ekspert finansowy Credipass.
[fragment Barometru]
Źródło: Metrohouse i Credipass
materiał prasowy
