Colliers: nieruchomości inwestycyjne mixed-use są przyszłością polskich miast?

Winkler Agnieszka_Colliers
Kompleksy nieruchomości łączące wiele funkcji – czyli mixed-use – coraz bardziej zyskują na znaczeniu – w oczach deweloperów, inwestorów, a przede wszystkim odbiorców.
zaspokajając potrzebę lokalności oraz umożliwiając realizację codziennych potrzeb w pobliżu miejsca zamieszkania. I chociaż obecnie blisko 90% obiektów tego typu znajduje się w miastach, to przewiduje się, że w kolejnej fazie uwaga inwestorów skieruje się również w stronę projektów podmiejskich – wynika z najnowszego raportu „Mixed-use. Jak go zrozumieć?”, przygotowanego przez firmę doradczą Colliers.

Spis treści:
Najwięcej w Warszawie
Wiele funkcji, wielu użytkowników
Najemcy lokali handlowo-usługowych w kompleksach mixed-use
Nowe na starym

W ramach badań eksperci Colliers zidentyfikowali i przeanalizowali ponad 60 kompleksów wielofunkcyjnych w Polsce na różnych etapach realizacji – 18 z nich (28%) zostało ukończonych w całości lub w części, 10% jest w budowie, a 60% znajduje się na etapie planowania lub koncepcji, co wyraźnie pokazuje wzrost zainteresowania deweloperów tego typu inwestycjami w ostatnim czasie. Tym bardziej, że w obliczu dynamicznie zmieniającej się sytuacji makroekonomicznej ta grupa aktywów jest bardziej niż inne odporna na wstrząsy i wahania koniunktury.

Najwięcej w Warszawie

Pod względem liczby i powierzchni nieruchomości typu mixed-use dominującym rynkiem jest aglomeracja warszawska. Na jej obszarze funkcjonuje siedem obiektów wielofunkcyjnych w całości lub w części oddanych do użytku, m.in. Fabryka Norblina, Browary Warszawskie czy Centrum Praskie Koneser, a ich powierzchnia użytkowa stanowi aż 50% powierzchni wszystkich tego typu kompleksów w Polsce. Tuż za stolicą plasuje się Łódź z pięcioma projektami, m.in. OFF Piotrkowską, który stopniowo rozbudowywany jest jednym z pierwszych krajowych kompleksów wielofunkcyjnych. Warszawa jest również liderem pod względem liczby projektów planowanych (ok. 20), a wśród miast regionalnych prym wiedzie aglomeracja trójmiejska (11 projektów).

– Projekty typu mixed-use odgrywają niezwykle ważną rolę w rozwoju zarówno dużych aglomeracji, jak i mniejszych ośrodków. Dzięki zróżnicowaniu funkcji pozwalają budować żywą, atrakcyjną dla mieszkańców i bardziej zrównoważoną tkankę miejską. Przewidujemy, że po fazie powstawania dużych i lifestylowych kompleksów w centrach miast, uwaga skieruje się w stronę projektów bardziej lokalnych, zlokalizowanych poza ścisłym centrum lub w lokalizacjach podmiejskich. Na przykładzie rynku aglomeracji warszawskiej widzimy, że budowane lub planowane są kompleksy wielofunkcyjne zlokalizowane głównie poza ścisłym centrum miasta, jak Wilanów Park czy Bohema i Drucianka Campus na Pradze Północ, oraz projekty na terenach podmiejskich, np. New City Gate w Piasecznie – mówi Agnieszka Winkler, Associate Director w Dziale Strategic Advisory w Colliers.

Wiele funkcji, wielu użytkowników

Bliskość różnorodnych funkcji w jednym obiekcie umożliwia użytkownikom realizację wielu codziennych potrzeb w jednym miejscu, w łatwy i szybki sposób. Tym samym inwestycje mixed-use wpisują się w koncepcję miasta 15-minutowego. W 44% polskich kompleksów mixed‑use występują łącznie trzy funkcje – komercyjne i uzupełniające. Funkcją podstawową zazwyczaj jest biurowa (dziewięć kompleksów) lub mieszkaniowa (osiem kompleksów), w jednym z projektów rolę tę pełni funkcja hotelowa. Każdy z analizowanych kompleksów zawiera funkcję handlowo-usługową. Biorąc pod uwagę rosnącą popularność PRS-ów wśród inwestorów, można spodziewać się, że w przyszłości nie zabraknie również chętnych na lokalizowanie w projektach mixed-use mieszkań na najem instytucjonalny (w ramach funkcji mieszkaniowej).

– Synergia między funkcjami kompleksu mixed-use, przy równoczesnym uwzględnieniu interesów i potrzeb różnym grup użytkowników, determinuje przyszłe działanie obiektu. Może na niego wpływać zarówno w aspekcie pozytywnym, np. zapewniając pełne zagospodarowanie potencjału lokalizacji, jak i negatywnym – ograniczając możliwości wykorzystania przestrzeni. Jednym słowem – dobre rozplanowanie różnorodnych funkcji może pomóc w efektywniejszym wykorzystywaniu gruntów oraz zaplanowaniu infrastruktury społecznej i technicznej – wyjaśnia Marta Machus-Burek, Senior Partner, Wiceprezes Zarządu Colliers odpowiedzialna za doradztwo strategiczne.

Takie kompleksy to również miejsca łączenia lokalnej społeczności dzięki cyklicznie organizowanym wydarzeniom oraz budowania „zielonego” potencjału miast, np. poprzez wkomponowywanie w infrastrukturę elementów i terenów zielonych, np. łąk miejskich, zielonych fasad, ogrodów deszczowych.

– Dziś niezbędnym elementem udanego i atrakcyjnego dla odbiorców projektu mixed-use jest „tworzenie miejsc” we współpracy z lokalną społecznością, czyli placemaking. Ten proces opiera się na idei, według której głównym celem projektowania przyjaznych przestrzeni jest jak najlepsze odpowiadanie na różnorodne potrzeby użytkowników poprzez wzmacnianie więzi między ludźmi a miejscem, z którego korzystają. Elementami placemakingu są m.in. tworzenie otwartych, zewnętrznych przestrzeni z udziałem zieleni czy dopasowanie oferty – np. handlowej, usługowej, gastronomicznej – do potrzeb różnych grup użytkowników – dodaje Agnieszka Winkler.

Najemcy lokali handlowo-usługowych w kompleksach mixed-use

Jednym z ważniejszych elementów kreujących atrakcyjność projektu – w synergii z pozostałymi – jest oferta handlowo-usługowa obiektu. Uatrakcyjnia ona przestrzeń ogólnodostępną i może zachęcać użytkowników do odwiedzenia miejsca. Występuje w formie indywidualnych lokali dostępnych bezpośrednio z poziomu ulicy (np. w Browarach Warszawskich), pasażu handlowego (np. w Centrum Praskim Koneser) lub wielopoziomowej galerii handlowej (np. EC Powiśle).

Wśród najemców lokali handlowo-usługowych w kompleksach mixed-use przeważają przedstawiciele branży gastronomicznej – 44%. Lokale tego typu występują w formie niezależnych restauracji i punktów gastronomicznych oraz jako zbiór konceptów w jednej przestrzeni, tzw. foodhall, który często posiada nazwę i rozpoznawalną markę. Drugi filar – ponad 30% – stanowi szeroko rozumiana oferta convenience (zakupów i usług codziennych), na którą składają się usługi (m.in. salony kosmetyczne, oferta medyczna), multimedia (np. księgarnie, sklepy papiernicze), oferta spożywcza (sklepy spożywcze i supermarkety) oraz zdrowie i uroda (m.in. drogerie, perfumerie, apteki). Około 7% oferty handlowo-usługowej to rozrywka i rekreacja, w tym różnego rodzaju kluby fitness, muzea czy galerie.

– Z pewnością do sukcesu projektu typu mixed-use przyczynia się dostosowanie jego oferty do typu lokalizacji i charakterystyki strefy oddziaływania (catchment). Determinuje to również jego profil i pozycjonowanie. Inną specyfiką charakteryzują się bowiem kompleksy, które pełnią rolę lifestylową i mają na celu przyciągnięcie klientów z zewnątrz, a inną te skierowane do lokalnych mieszkańców, w których przeważają handel i oferta typu convenience. Niezależnie od tych czynników zuważamy, że ponad 80% najemców handlowo-usługowych w kompleksach typu mixed-use zaliczamy do lokalnych sieci i unikalnych konceptów – mówi Wojciech Wojtowicz, Analityk w Dziale Doradztwa i Badań Rynku w Colliers.

Nowe na starym

Wielofunkcyjność wpisuje się też w trend zrównoważonego budownictwa i kształtowania przestrzeni miejskich poprzez modernizację istniejącej tkanki miejskiej, przywrócenie jej życia oraz nadanie nowej wartości. Okazuje się, że ponad 70% istniejących oraz budowanych kompleksów mixed-use to inwestycje łączące rewitalizację obiektów historycznych (często w przestrzeni poprzemysłowej) z nową zabudową, czyli inwestycje typu brownfield. Można przywołać chociażby kompleks Monopolis funkcjonujący na obszarze dawnych Łódzkich Zakładów Przemysłu Spirytusowego „Polmos”. Inwestorzy takich obiektów budują ich tożsamość, podkreślając dziedzictwo i charakterystykę miejsca, chociaż często muszą się też liczyć z wyższymi kosztami realizacji czy dodatkowymi wymogami konserwatora zabytków. Niewątpliwą zaletą tych kompleksów jest ich lokalizacja w centrach miast, przy ograniczonej dostępności gruntów. Na rynku nie brakuje również realizacji kompleksów wielofunkcyjnych składających się wyłącznie z nowej zabudowy oraz przebudowy istniejących obiektów handlowych.

– Projekty wielofunkcyjne potwierdziły już, że jako zyskująca na popularności kategoria aktywów, tworzą wartość ekonomiczną i społeczną dla różnych grup interesariuszy w tym inwestorów, użytkowników czy miast, przy jednoczesnym zachowaniu pozytywnego wpływu na środowisko w średnim i długim horyzoncie inwestycyjnym. Patrząc na sukces projektów już zrealizowanych oraz na jakość, jaką wnoszą do tkanki miejskiej, a także na zachodzące obecnie zmiany gospodarcze, społeczne czy regulacyjne, możemy być pewni, że projektów tego typu będzie coraz więcej, choć nadal mogą stanowić pewne wyzwanie dla inwestorów – podsumowuje Marta Machus-Burek.

Źródło: Colliers.

[WYWIAD] Na rynku nieruchomości łatwo już było: to jest czas na pokazanie prawdziwej wartości i pomysłu na biznes

27.08.2020 - Katowice . Dominik Leszczynski - dyrektor generalny DL Invest Group . Fot. Dawid Markysz / EDYTOR.net

Autor fot. Dawid Markysz / EDYTOR.net

Wywiad z Dominikiem Leszczyńskim, Zarządzającym i Założycielem DL Invest Group, jednej z najszybciej rozwijających się polskich grup deweloperskich i inwestorskich.

W ostatnich miesiącach DL Invest Group pozyskała kolejnego po Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju (który dostarczył finansowania na poziomie 72 milionów Euro) międzynarodowego partnera finansowego: Macquarie Capital który udzielił spółce finansowania w wysokości 123,4 mln Euro. Firma ma w planach m.in.: realizację setek tysięcy metrów kwadratowych nowoczesnej powierzchni magazynowej i przemysłowej dla uznanych, międzynarodowych spółek, budowę nowych biurowców oraz parków handlowych. Nie wyklucza także kolejnych akwizycji. W ostatnim czasie kupiła biurowiec w Warszawie czym zadebiutowała na stołecznym rynku oraz zabytkowy dworzec kolejowy Nadodrze we Wrocławiu, na terenie którego znajdą się biura, powierzchnie handlowe i usługowe.
DL Invest Group pozyskało partnera finansowego. Czy to jest finansowanie na konkretny cel?

Dominik Leszczyński, prezes DL Invest Group: Tak, to kolejny istotny krok w rozwoju Naszej firmy oraz potwierdzenie jakości Naszej struktury, po pozyskaniu finansowania z Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, pozyskaliśmy międzynarodowego partnera finansowego w postaci jednego z największych banków na świecie grupę Macquarie Capital, która przeznaczy 123,4 mln euro na Nasz rozwój. Zabezpieczeniem długu oraz celem jest rozwój projektów logistycznych zlokalizowanych w całej Polsce o łącznej powierzchni ponad 193 tys. mkw. Plany naszej współpracy są dalekosiężne, między innymi planujemy nowe inwestycje w oparciu o posiadany bank ziemi na którym możemy wybudować ponad 500.000 mkw. powierzchni najmu.

Jakie?

Konsekwentnie, zgodnie z przyjętą strategią rozbudowujemy Nasz portfel aktywów którego wartość przekracza już 2 miliardy złotych poprzez zabudowę posiadanego banku ziemi. W tym roku to między innymi magazyn pod hurtownię farmaceutyczną dla grupy Dr. Max w podwarszawskim Teresinie, gdzie już stoi centrum dystrybucyjne Stokrotki o powierzchni ponad 34 000 mkw. (docelowo projekt DL Invest Park Teresin dostarczy na rynek ponad 100.000 mkw. powierzchni najmu), dla której budujemy kolejny taki obiekt w Rzeszowie o powierzchni ponad 25.000 mkw. Rozpoczęliśmy budowę powierzchni przemysłowo magazynowych w Sędziszowie Małopolskim dla firmy SaarGummi, jednego z globalnych dostawców komponentów dla branży automotive, gdzie docelowy potencjał zabudowy przekracza 100.000 mkw. W planach są także kolejne fazy w DL Invest Park Psary, gdzie już ulokowały się Still, Gefco, Stokrotka czy też DHL Supply Chain. Finalizujemy zakupy gruntów pod kolejne magazyny ostatniej mili. W Poznaniu będzie to obiekt kurierski o powierzchni 10 tys. mkw., a we Wrocławiu – 30 tys. mkw. W zakresie budowy małych, podmiejskich magazynów współpracujemy między innymi ze spółką InPost. Z kolei w Katowicach mamy zabezpieczoną 7-hektarową działkę na terenach poprzemysłowych, które zrewitalizujemy. Zamierzamy wybudować tam 30 tys. mkw. powierzchni magazynowej, połączonej z biurową o wielkości 20 tys. mkw. Jest to nieruchomość przy ul. Murckowskiej w doskonałej lokalizacji. Pracujemy nad kolejnymi projektami w bardzo dobrych lokalizacjach, gdzie będziemy dostosowywać istniejące nieruchomości do aktualnych potrzeb najemców. Kluczowy w tej strategii jest Nasz model biznesowy „buduj i trzymaj”. Realizowane projekty pozostają Naszą własnością to znaczy, że występujemy nie tylko jako deweloper, ale w szczególności, jako długoterminowy właściciel i inwestor, który posiada w ramach wewnętrznej struktury generalnego wykonawcę, biuro projektowe, działy wynajmu oraz dział zarządzania nieruchomościami. Dzięki rozbudowanej strukturze możemy szybko przeprojektować i przebudować powierzchnie dostosowując projekt do potrzeb najemców dodatkowo gwarantując im ekspansję oraz rozwój w danej lokalizacji bez potrzeby relokacji. Na dynamicznie zmieniającym się rynku, nasz model biznesowy daje dużą przewagę nad standardowym konkurencyjnym modelem tzw. wybuduj i sprzedaj, gdzie najemca wraz z projektem jest sprzedawany często jeszcze w trakcie budowy. Dodatkowo posiadanie rozbudowanych struktur wewnętrznych gwarantuje nam kontrolę kosztów na wysokim poziomie, co również przekonuje naszych partnerów.

Czyli DL Invest Group mocno się rozwija w momencie, gdy wiele firm zaczyna się zastanawiać nad swoją przyszłością?

Ucieczka do przodu w dobie rynkowych zawirowań to zasada, której hołdujemy. Oczywiście, nie jest to zasada możliwa do wdrożenia dla każdego. Rozwijamy naszą firmą konsekwentnie od wielu lat w myśl założeń naszej długoterminowej strategii. Rozpoczęliśmy od projektów handlowych to jest parków i innych niewielkich handlowych konceptów i ciągle rozbudowywanego banku ziemi. Następnie rozpoczęliśmy realizację projektów biurowych i magazynowych, a teraz rozważamy także nasz debiut w sektorach mieszkaniowym i hotelowym. Nasz dotychczasowy wzrost charakteryzował się bardzo niskim poziomem zadłużenia. Obecnie widzimy wiele rynkowych okazji i jednocześnie mamy stosunkowo duże możliwości pozyskiwania zabezpieczonego na doskonale funkcjonujących nieruchomościach finansowania na korzystnych warunkach, co umożliwia nam dynamiczny rozwój w czasie, gdy większość firm zastanawia się nad ograniczeniem swojej działalności. Ta przemyślana, realizowana od wielu lat strategia postawi nas w nowej, dobrej pozycji w czasie, gdy wróci rynkowa koniunktura. Podsumowując: w czasach prosperity nie konsumowaliśmy zysków, postawiliśmy na rozsądny, organiczny wzrost. I taką strategię doceniają obecnie zarówno banki, jak i inne instytucje finansowe.

Jakie są plany firmy w odniesieniu do sektora biurowego?

W planach mamy pięć projektów, między innymi w oparciu o rozbudowę doskonałych lokalizacji o kolejne obiekty/fazy, których atrakcyjność potwierdzona jest w pełni wynajętymi już istniejącymi projektami. W Katowicach przygotowujemy się do rozbudowy DL Piano przy Roździeńskiego. Pierwsza faza tego projektu liczy 15 tys. mkw. Pracujemy nad finalną koncepcją DL Piano II. Drugim projektem jest DL Tower II przy Al. Korfantego 138. Z kolei w Gliwicach kończymy DL Prime i przygotowujemy się do kolejnego etapu. W Gliwicach ciągle brakuje nowoczesnych powierzchni biurowych. Jednak najbardziej wymagającą realizacją w ciągu najbliższych lat będzie zabytkowy wrocławski Dworzec Nadodrze, który niedawno kupiliśmy. To projekt z duszą. Zamierzamy go zrewitalizować i wzbogacić o nowe funkcje.

Firma w ostatnim czasie kupiła biurowiec IRIS na warszawskim Służewcu Przemysłowym. Nie boicie się konkurencji?

To dla nas duża akwizycja – chodzi o blisko 90 mln zł. Obiekt jest w 94% skomercjalizowany. Transakcja będzie kolejną akwizycją zrealizowaną zgodnie z celami określonymi w naszej strategii. Chcemy konsekwentnie realizować nasze plany organicznego rozwoju w oparciu o zabudowę naszego banku ziemi w połączeniu z akwizycją oportunistycznych projektów połączoną z rewitalizacją, rekomercjalizacją oraz aktywnym zarządzeniem projektami celem zwiększenia ich wartości.

Budynek IRIS znajduje się na warszawskim Służewcu Przemysłowym, wyjątkowym w skali Polski obszarze, który na przestrzeni ostatnich lat dynamicznie się rozwijał będąc punktem odniesienia dla wielu innych dzielnic biznesowych w kraju. Dzielnica przeszła znaczącą metamorfozę przemieniając się z monokulturowego obszaru miasta w niemalże samowystarczalną dzielnicę biurowo-mieszkaniową z bardzo dobrą komunikacją, sklepami, punktami usługowymi i rekreacyjnymi. Jestem przekonany, że doskonała lokalizacja naszego budynku, skala oraz wysoka jakość gwarantują duże zainteresowanie i powodzenie nieruchomości wśród najemców.

Sektor handlowy jest również bardzo ważny dla DL Invest Group. Jakie są plany firmy w odniesieniu do tego obszaru rynku?

Aktualnie w portfelu mamy dwanaście parków handlowych. W tym roku do użytku został oddany drugi etap parku w Knurowie. Trwają przygotowania do budowy parku handlowego w Mikołowie, który planowo ma zostać uruchomiony pod koniec 2023 roku. Planujemy także dwa kolejne obiekty, na które mamy już pozwolenia na budowę to jest w Kielcach i w Nowym Dworze Gdańskim.

Dodatkowo, pierwiastek handlowy jest silnie obecny w naszych nowych kompleksach biurowych. Realizując nowoczesne biurowce nie zapominamy o codziennych potrzebach naszych najemców. Budynki przygotowujemy w formule mixed-use korzystając z naszego doświadczenia zdobytego na rynku handlowym. Parki handlowe to z założenia koncepty sąsiedzkie mające zaspokoić potrzeby lokalnych społeczności. W tym samym duchu wprowadzamy handel i usługi do naszych inwestycji biurowych – mają to być funkcje komplementarne względem potrzeb naszych najemców biurowych oraz mieszkańców sąsiednich budynków.

Zamierzacie też zadebiutować w nowych sektorach rynku nieruchomości komercyjnych, prawda?

Tak, już od ponad dwóch lat badamy rynek hotelowy i PRS. Zamierzamy wzbogacić nasze kompleksy biurowe mieszkaniami na wynajem oraz hotelami. Prowadzimy rozmowy z operatorami hotelowymi na temat trzech lokalizacji. Chcemy, by wydzierżawili część powierzchni naszych biurowców, prowadząc w nich hotel. Równolegle rozmawiamy z inwestorami o mieszkaniach na wynajem. W ten sposób nasze realizacje staną się jeszcze bardziej multifunkcyjnymi kompleksami, które zaspokoją wszystkie niezbędne potrzeby ich użytkowników.

Które wasze trzy lokalizacje chcecie przekształcić w taki klasyczny mixed-use?

DL Tower w Katowicach, DL Prime w Gliwicach i w Siewierzu, gdzie mamy tereny przy jeziorze przeznaczone na funkcje usługowo-mieszkaniowo-hotelowe.

Czy to nie są zbyt odważne projekty? Przecież zarówno sektor biurowy, jak i hotelowy mocno ucierpiały w pandemii. Niektórzy twierdzą nawet, że właściwie nie odzyskały przed pandemicznej kondycji. A już na pewno banki odwróciły się od hoteli.

Na ten moment nie mamy problemów z pozyskiwaniem finansowania na nasze projekty biurowe. Nasz portfel wynajęty jest w 97%, a nowe nieruchomości wynajmują się już w fazie realizacji. Stąd decyzja o budowaniu kolejnych. Strategia dostarczania na rynek wysokiej jakości projektów, z doskonałą infrastrukturą towarzyszącą sprawdza się. Pandemia oczywiście zmieniła rynek biurowy. W miastach regionalnych najemcy zaczęli na przykład optymalizować swoje powierzchnie. My dosyć szybko zareagowaliśmy na tę tendencję, dostarczając im mniejsze powierzchnie. Dodatkowo, nasz portfel najemców jest zdywersyfikowany. Nasz model komercjalizacji nie koncentruje się na jednej czy dwóch głównych, dużych firmach, lecz na kilkudziesięciu różnych podmiotach. Uruchomiliśmy też koncept biur serwisowanych DL Space. Idea jest taka, by co najmniej pięć do dziesięciu procent powierzchni każdego naszego biurowca wypełniały właśnie biura serwisowane. Rozwiązanie świetnie się sprawdza. To jest nasz autorski koncept, więc potrafimy go zawsze dostosować do potrzeb naszych klientów, a z biur serwisowanych korzystają zarówno małe firmy, jak również duże korporacje, które potrzebują w danym okresie na krótko dodatkowej powierzchni na przykład dla zespołu projektowego.

DL Invest Group nie sprzedaje swoich budynków więc strategia dostarczania nieruchomości spełniających rozmaite potrzeby najemców wydaje się jak najbardziej słuszna.

Tak, choć raz na cztery lata, staramy się upłynnić jeden obiekt, żeby pokazać instytucjom finansowym, że potrafimy zarówno budować, modernizować i zarządzać, ale też z zyskiem sprzedać nieruchomości. Tak było na przykład z centrum handlowym w Zgorzelcu, które kupiliśmy w 2020 w czasie trwania pandemii, pozyskaliśmy finansowanie, przebudowaliśmy, zmieniliśmy tenant-mix i sprzedaliśmy w 2021 roku przy całkowitym zwrocie z inwestycji na poziomie 63%. To także był dowód dla instytucji finansowych, że dobrze przygotowany projekt, z przemyślaną strategią może być nawet w trudnych warunkach atrakcyjnym aktywem, a DL Invest Group wie, jak budować wartość nieruchomości także w trudnych czasach.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło: DL Invest Group.

Projekty mixed-use przyszłością rynku nieruchomości komercyjnych

marcos-nieto-636537-unsplash

Projekty mixed-use mogą być przyszłością rynku nieruchomości komercyjnych.

Inwestycje typu mixed-use to inwestycje, które charakteryzują się zróżnicowaną funkcjonalnością. W ramach jednego obiektu najemcy mogą wynająć przestrzenie biurowe, handlowe lub apartamenty mieszkalne. Popularne jest również łączenie centrów handlowych z obiektami hotelowymi. Połączenie kilku funkcjonalności w ramach jednego obiektu przyciąga większą liczbę klientów. Kompleksowa oferta jest dla nich dużo bardziej atrakcyjna, niż konieczność przemieszczania się od jednej lokalizacji do drugiej.

Inwestycji typu mixed-use wciąż przybywa w Polsce

chuttersnap-597667-unsplash

Inwestycji typu mixed-use wciąż przybywa w Polsce.

Nieruchomości typu mixed-use, to wielofunkcyjne obiekty, które łączą często funkcje mieszkalne i komercyjne. Na rynku w ostatnich latach zaczęło przybywać inwestycji tego rodzaju. Deweloperzy budują nieruchomości, w ramach których powstaje na przykład część mieszkalna oraz biurowa lub handlowo-usługowa. Takie rozwiązanie jest dla lokatorów korzystne. Poza miejscem do życia, mogą w niewielkiej odległości od mieszkania wynająć biuro do pracy. Bliskość sklepów w ramach jednej inwestycji zapewnia mieszkańcom większą niezależność i likwiduje konieczność każdorazowego wyjazdu do miasta na zakupy.

Inwestycje typu mixed-use w Polsce – różnorodny potencjał jednej lokalizacji

robert-stump-bwpgwJesFhw-unsplash
Inwestycje typu mixed-use w Polsce zapewniają swoim najemcom różnorodny potencjał powierzchni na wynajem lub sprzedaż w ramach jednej lokalizacji. Te wielofunkcyjne obiekty komercyjne stanowią doskonały wybór dla rynkowych gigantów, firm posiadających zróżnicowane działy oraz rozwijających się przedsiębiorstw. Inwestycje mixed-use sprawdzają się również doskonale w połączeniu rynku komercyjnego z sektorem meiszkaniowym. Czy można nazwać je inwestycjami przyszłości?

Spis treści:
Nieruchomości komercyjne w Polsce wciąż w fazie rozwoju
Sytuacja gospodarcza nie sprzyja, ale…
Wielofunkcyjne obiekty przyciągają najemców
Różne funkcje pod jednym dachem
Pandemia zapoczątkowała dynamiczny rozwój sektora magazynowego
Konkurencja dla tradycyjnych biurowców i magazynów?
Mieszkaniowy mixed-use
Nieruchomości, których będzie coraz więcej

Nieruchomości komercyjne w Polsce wciąż w fazie rozwoju

Rynek nieruchomości komercyjnych w Polsce cały czas sukcesywnie się rozwija. Przybywa powierzchni biurowych, nowoczesnych magazynów i hal produkcyjnych. Przedsiębiorcy – zarówno krajowi, jak również zagraniczni – dostrzegają potencjał polskich obiektów na wynajem. Dzięki temu rynek komercyjny cały czas znajduje się w centrum zainteresowania deweloperów i inwestorów.

Sytuacja gospodarcza nie sprzyja, ale…

Bieżąca sytuacja gospodarcza w kraju nie jest korzystna. W obliczu wysokiej inflacji i rosnących opłat za media, przedsiębiorcy nie kryją obaw co do dalszego prowadzenia swoich biznesów. Część przedsiębiorców odłożyła w czasie decyzję o ekspansji. Z kolei inni przedsiębiorcy, zwłaszcza Ci działający w branży e-commerce, nie zwalniają tempa.

Wielofunkcyjne obiekty przyciągają najemców

Obecnie w Polsce funkcjonuje z powodzeniem wiele inwestycji typu mixed-use. Nieruchomości komercyjne tego rodzaju uznawane są przez wielu deweloperów za obiekty, które w przyszłości na dobre zapiszą się jako doskonałe pod kątem prowadzenia biznesu. Nieruchomości typu mixed-use to budynki o charakterze komercyjnym, które łączą pod jednym dachem kilka funkcji. Najemcy mogą liczyć tutaj zarówno na pomieszczenia biurowe, jak i magazynowe oraz socjalne. Nieruchomości komercyjne typu mixed-use są odpowiedzią na różnorodne potrzeby najemców, niezależnie od specyfiki branży, w jakiej działają.

Różne funkcje pod jednym dachem

Nieruchomości inwestycyjne typu mixed-use to obiekty, które łączą kilka funkcji w ramach jednej inwestycji. Najemcy mogą liczyć na możliwość wynajmu powierzchni magazynowych, handlowych, biurowych itp. Naturalne wydaje się więc, że popularność tego rodzaju budynków sukcesywnie rośnie. Zwiększone zainteresowanie obiektami mixed-use sprawia, że deweloperzy chętnie podejmują się realizacji kolejnych projektów inwestycyjnych. Dzięki ich aktywności przedsiębiorcy mogą liczyć na zwiększenie urozmaicenia w tym sektorze rynku nieruchomości. Co więcej, nieruchomości mixed-use budowane są w bardzo zróżnicowanych lokalizacjach. Wiele obiektów tego rodzaju położonych jest w obrębie miast. Nie brakuje również kompleksów oddalonych od dużych aglomeracji, zapewniających łatwy dostęp do ważnych pod kątem logistycznym dróg krajowych oraz autostrad.

Pandemia zapoczątkowała dynamiczny rozwój sektora magazynowego

Inwestycje, które łączą w sobie kilka funkcji, nie są na polskim rynku nowością. Niemniej ich popularność nie była z początku tak duża, jak obecnie. Nieruchomości typu mixed-use stanowiły raczej niewielki kawałek sektora komercyjnego na całym rynku nieruchomości w kraju.
Sytuacja zmieniła się jednak krótko po wybuchu pandemii, kiedy to w całym kraju wprowadzony został całkowity lockdown. Polacy, którzy zostali zmuszeni do dokonywania części zakupów przez Internet, przyczynili się do rozwoju sektora e-commerce. Przedsiębiorcy działający na tym rynku nie tracili czasu i szybko rozwijali swoje biznesy, aby dostosować oferty do rosnących wymagań ze strony klientów. Zaczęli również zatrudniać większą liczbę pracowników, aby realizacja zleceń przebiegała możliwie najszybciej. W efekcie wzrosło zapotrzebowanie na nowoczesne magazyny i powierzchnie biurowe.
Przedsiębiorcy, którym zależało na sprawnej komunikacji pomiędzy pracownikami biurowymi i pracownikami magazynowymi, chętnie kierowali swoje spojrzenia ku nieruchomościom typu mixed-use. Tego rodzaju obiekty stanowią bowiem doskonałą odpowiedź na potrzeby przedsiębiorców, którzy chcieliby mieć pełny zespół pracowników z różnych działów pod jednym dachem.

Konkurencja dla tradycyjnych biurowców i magazynów?

Mogłoby się wydawać, że nieruchomości typu mixed-use będą stanowiły poważną konkurencję dla tradycyjnych obiektów o charakterze magazynowym oraz biurowców. Należy jednak pamiętać, że specyfika działalności różnych wykonawców jest na tyle odmienna, że różnią się także ich potrzeby. O ile dla jednych wybór nieruchomości typu mixed-use rzeczywiście będzie idealnym rozwiązaniem, o tyle dla innych rozsądniejszym wyborem będzie rozdzielenie magazynu od biura czy części handlowej. Można więc powiedzieć, że nieruchomości typu mixed-use wpasowały się w segment komercyjny, nie dominując przy tym obiektów jednofunkcyjnych.

Mieszkaniowy mixed-use

Inwestycje typu mixed-use to nie tylko nieruchomości o charakterze wyłącznie komercyjnym. W miastach coraz częściej budowane są inwestycje, które łączą w sobie funkcje komercyjne, oraz mieszkalne. Znaną inwestycją tego rodzaju jest chociażby wrocławski Sky Tower, który poza apartamentami na sprzedaż oraz apartamentami na wynajem, oferuje powierzchnie biurowe do wynajęcia. W wieżowcu funkcjonuje również galeria handlowa.
Można się spodziewać, że tego rodzaju inwestycji będzie cały czas przybywać, zwłaszcza w segmencie nieruchomości premium. Dla osób, które kupują mieszkania z prestiżowych lokalizacjach, bogato rozbudowana infrastruktura otoczenia ma dużą wartość. Na przykładzie wspomnianej inwestycji Sky Tower we Wrocławiu, mieszkańcy wieżowca mogą w obrębie jednej inwestycji udać się na zakupy do galerii handlowej, lub na taras widokowy, który dostępny jest na najwyższych piętrach wieży. Dodatkowo osoby, które prowadzą własne przedsiębiorstwa, mogą wynająć powierzchnie w części biurowej budynku. Dzięki takiemu rozwiązaniu wyjście z pracy i wejście do biura zajmie im co najwyżej kilka minut.

Nieruchomości, których będzie coraz więcej

Można się spodziewać, że nieruchomości typu mixed-use będzie stale przybywać. Mowa tutaj zarówno o obiektach, które charakteryzują się typowo komercyjną funkcjonalnością, jak również projektach łączących ze sobą funkcje komercyjne z funkcjami mieszkalnymi.
Inwestycje typu mixed-use stanowią idealne rozwiązanie dla przedsiębiorców, którym zależy na współpracy pomiędzy pracownikami magazynowymi i biurowymi. To także doskonałe budynki do życia dla osób, które cenią sobie bliskość pomiędzy apartamentem mieszkalnym, a wynajętym biurem. Można się spodziewać, że w najbliższych latach na mapie całego kraju będzie stale przybywało nieruchomości łączących w sobie kilka funkcji użytkowych. Oczywiście obecnie sytuacja na rynku jest na tyle niekorzystna, że przyrost tego rodzaju obiektów nie będzie bardzo dynamiczny. Deweloperzy nieco zwolnili, czekając na ponowny spadek cen na materiały budowlane praz wykończeniowe. Niemniej ten sektor rynku z pewnością będzie się w dalszym ciągu rozwijał.

Redakcja
Komercja24.pl