Schneider Electric: zrównoważone energetycznie budynki przyszłości naprzeciw blackoutowi

MarekOlszewski
W połowie lipca Polskie Sieci Energetyczne SA poinformowały o pobiciu w Polsce kolejnego rekordu zapotrzebowania na energię elektryczną w sezonie letnim. I nie ma się co łudzić – trend w zakresie wzrostu konsumpcji energii będzie się powiększał. Od nas i naszych wyborów zależy jednak, w jakim tempie i z jakim skutkiem dla środowiska. W każdym obszarze naszej działalności możemy bowiem postawić na oszczędność. Choćby dzięki projektowaniu, budowaniu i użytkowaniu bardziej zrównoważonych i inteligentnych budynków – zarówno komercyjnych, jak i mieszkalnych.

Spis treści:
Energia budynku
Korzystać mądrzej
Zarządzać efektywniej

Rekordowe zapotrzebowanie na moc elektryczną w Polsce miało miejsce 15 lipca br. O godzinie 12:30 tego dnia do sieci dostarczyć trzeba było aż 24 533 MW energii. Pobicie poprzedniego rekordu zaledwie kilka dni. Ten padł 9 lipca i wynosił 24 336 MW. Na kolejny rekord nie będziemy musieli zapewne długo czekać. W końcu koniunktura gospodarcza napędza rozwój, a ten potrzebuje coraz więcej energii.

To jednak wpędza nas w błędny cykl. Aby dostarczać energię ludziom i gospodarce, musimy ją w jakiś sposób wytwarzać. Tymczasem, choć owego rekordowego 15 lipca część mocy pochodziła z farm wiatrowych oraz fotowoltaiki, to zdecydowana większość z innych, zdecydowanie mniej ekologicznych źródeł.

Zdajemy sobie przecież sprawę, że system elektroenergetyczny w Polsce bazuje w olbrzymiej części na spalaniu paliw kopalnych – węgla i gazu. To zaś ma niebagatelne negatywne skutki zarówno dla środowiska, jak i dla nas samych. Trudno oszacować dokładne koszty związane z chorobami, wywołanymi przez zanieczyszczenie powietrza czy kataklizmami naturalnymi, zachodzącymi na skutek zmian klimatu, które spowodowane są nadmierną emisją gazów cieplarnianych.

Energia budynku
Jednym z największych antropogenicznych źródeł emisji gazów cieplarnianych są budynki: mieszkalne, komercyjne i użyteczności publicznej (globalnie ok. 18–19 proc. całkowitych emisji w wyniku działalności człowieka). Wynika to przede wszystkim z konsumpcji energii elektrycznej – do oświetlenia, ogrzewania, klimatyzacji oraz zasilania sprzętów RTV i AGD.

W samych tylko Stanach Zjednoczonych około 20 proc. emisji gazów cieplarnianych pochodzi właśnie z ogrzewania, klimatyzowania i zasilania jedynie gospodarstw domowych. Gdyby wyodrębnić tę grupę i uznać za osobny kraj na mapie świata, jego emisje zostałyby uznane za szóstego największego emitenta gazów cieplarnianych na świecie, porównywalnego z Brazylią i większego niż Niemcy.

Z kolei w Unii Europejskiej istniejące budynki odpowiadają za około 40 proc. zużycia energii i 36 proc. emisji gazów cieplarnianych, co oznacza, że są największym pojedynczym konsumentem energii na kontynencie.
„Sama transformacja sektora energetycznego w kierunku niskoemisyjnych czy bezemisyjnych źródeł energii to nie wszystko, co możemy zrobić, by powstrzymać zmiany klimatu i negatywny wpływ emisji gazów cieplarnianych na zdrowie ludzi” – zauważa Marek Olszewski, Menadżer Marketingu kanału Integratorów Systemów Automatyki Budynkowej (EcoXpertów) na klaster Europy Środkowo-Wschodniej w Schneider Electric.

„Chcąc szybko i sprawnie zniwelować tempo naszego negatywnego oddziaływania na klimat, powinniśmy także zwrócić się w stronę zrównoważonego wykorzystywania energii i jej inteligentnego, systemowego oszczędzania. To działanie, które możemy podjąć wszyscy bez wyjątku, a zadanie ułatwią nam nowoczesne technologie” – dodaje ekspert.

Korzystać mądrzej
Firma Schneider Electric promuje swoją wizję „Zrównoważonego Domu Przyszłości”, bazując na inteligentnych rozwiązaniach dostępnych na rynku pod marką Wiser.

„Domowy monitor energii Wiser Energy™ pozwala mierzyć zużycie energii elektrycznej dla każdego urządzenia w domu bez konieczności montowania przy nim osobnego czujnika. Uczenie maszynowe systemu wykrywa unikalny „podpis elektryczny” każdego urządzenia, a następnie śledzi go przy każdym włączeniu i wyłączeniu. Gdy Wiser Energy „nauczy się” urządzeń w domu, monitoruje ich działanie. To pozwala ustalić miesięczne limity zużycia energii, wykryć marnotrawstwo, a nawet oszacować następny rachunek za prąd. Rozwiązanie łączy aplikację z inteligentnym urządzeniem podłączonym do Internetu, które można łatwo zainstalować w panelu elektrycznym w domu” – wyjaśnia Marek Olszewski ze Schneider Electric.

Prosta i wydajna aplikacja pozwala też m.in. wykryć każde nieefektywne zużycie energii i wyeliminować je oraz zoptymalizować działanie mikroinstalacji fotowoltaicznej (PV). Dzięki integracji inteligentnych systemów sterowania poborem energii, Wiser pozwala właścicielom domów na dalszą optymalizację zużycia prądu wytwarzanego w panelach PV np. poprzez automatyzację ładowania akumulatorów pojazdów elektrycznych, uruchamiania podgrzewacza ciepłej wody czy inteligentnej kontroli pozostałych tego typu systemów działających w domu.

Zarządzać efektywniej
Platforma EcoStruxure dla biznesu to fundament architektury systemów opartych o infrastrukturę Internetu Rzeczy (IoT), będących w portfolio Schneider Electric. Kompleksowe rozwiązanie pozwala gromadzić kluczowe dane, przesyłać je do chmury i analizować, oferując cenne wnioski. Konkretnie dla branży nieruchomości komercyjnych opracowany został oparty na platformie system EcoStruxure Building. Pozwala on na stały monitoring budynku, co umożliwia wychwycenie i usunięcie wszelkich usterek, zoptymalizowanie zarządzania przestrzenią, zminimalizowanie kosztów zużycia mediów i obsługi obiektu. W rezultacie nieruchomość staje się bardziej ekologiczna i efektywna ekonomicznie.

Jak bardzo? Przed wybuchem pandemii pokoje dla gości w hotelach były zazwyczaj niezamieszkane przez 70 proc. czasu, a mimo to odpowiadały za 80 proc. zużycia energii. Wdrożenie programu aktywnego zarządzania energią, wspieranego przez cyfrową platformę gromadzenia i analizy danych energetycznych, umożliwiło zautomatyzowane zarządzanie obciążeniem i bardziej efektywne wykorzystywanie energii. W rezultacie poprawiła się wydajność operacyjna, a oszczędność w zużyciu prądu sięgnęła nawet 19 proc. To nie tylko znaczna korzyść dla branży, która poniosła znaczne straty w ostatnim czasie, ale też wyraźny zysk dla środowiska. Podobne rozwiązania świetnie sprawdzą się także w biurowcach i innych nieruchomościach komercyjnych.

O sukcesie transformacji energetycznej można jednak mówić wyłącznie wtedy, gdy zadanie to zostanie potraktowane kompleksowo – nie tylko pod kątem rozwoju ekologicznych, odnawialnych źródeł pozyskiwania energii i rezygnacji z użytkowania kopalin, ale także w aspekcie świadomego, zrównoważonego wykorzystywania energii przez odbiorców i eliminowania jej marnotrawienia. Pomogą w tym inteligentne budynki przyszłości.

Źródło: Schneider Electric.

Inteligentne domy wiodącym trendem w architekturze w 2021 roku?

Aside

stephan-bechert-yFV39g6AZ5o-unsplash

W jaki sposób zaprojektować swój dom, by żyło się lepiej? Jak wynika z danych platformy Voex, Amerykanie – ze względu na pandemię – spędzili w swoich domach w 2020 roku dodatkowo ponad 60 milionów godzin dziennie.

Spis treści:
Smart home, czyli bezpieczeństwo przede wszystkim
Bezdotykowe systemy, jako część domów przyszłości
Domowe biuro jako podstawa pracy zdalnej


Według Strategy Analytics globalny rynek inteligentnych urządzeń domowych będzie rósł na poziomie 15% rocznie, a w 2025 roku jego wartość osiągnie 88 mld dolarów.
Mimo że z powodu pandemii COVID-19 wydatki na smart home spadły w 2020 roku do 44 mld USD (z 52 mld USD w 2019 roku), to już w 2021 roku osiągną 62 mld USD. Wzrosną więc o 40 proc.

W 2020 roku ludzie spędzili w swoich domach wyjątkowo dużo czasu. Według danych platformy Voex, sami Amerykanie przez rezygnację z dojazdów z mieszkania do biura dodatkowo przebywali w swoich czterech ścianach ponad 60 milionów godzin dziennie. Lockdown i brak możliwości podróżowania spowodowały, że w niektórych krajach częstotliwość lotów spadła o prawie 100 proc. Ponieważ pewne elementy pracy zdalnej i zakaz zagranicznych wyjazdów jeszcze przez jakiś czas pozostaną codziennością, warto zaprojektować swoją przestrzeń w ten sposób, by sprostała wymaganiom nowego stylu życia. W związku z tym niektórych mogą nurtować pytania, jakie trendy zapanują w domach w 2021 roku i dlaczego ludzie coraz chętniej korzystają z innowacyjnych gadżetów typu smart home?

Smart home, czyli bezpieczeństwo przede wszystkim
Skoro od marca domy pełnią jednoczesną funkcję sypialni, miejsca pracy, kina czy przestrzeni do wideokonferencji, niezwykle istotne jest, by czuć się w nich bezpiecznie. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest korzystanie z rozwiązań typu smart home. Idealnym przykładem są inteligentne zamki, które nie wymagają noszenia ze sobą kluczy, ponieważ drzwi otwiera i zamyka się za pomocą smartfona.

Dobrym przykładem rozwiązania upraszającego życie zarówno polskich, jak i zagranicznych klientów, może być rodzimy, inteligentny zamek tedee. Pozwala on m.in. sprawdzić, kto wszedł i wyszedł z domu, czy drzwi na pewno zostały zamknięte, umożliwia przekazywanie wirtualnych kluczy do zamka wybranych osobom. Za pomocą tego smartlock’a można również zdalnie otworzyć i zamknąć drzwi lub skorzystać z funkcji auto-otwierania gdy urządzenie wykryje smartfon w pobliżu zamka. Ludzie coraz częściej dbają o własne bezpieczeństwo, a tego typu rozwiązania pomagają im zwiększyć jego poziom. Może to tłumaczyć wzrastającą popularność zamkniętych osiedli, monitoringu i technologii typu smart. Według Strategy Analytics, globalny rynek inteligentnych urządzeń domowych będzie rósł na poziomie 15% rocznie, osiągając 88 miliardów dolarów w 2025 roku – twierdzi Paweł Bijata, dyrektor pionu marketingu w firmie Gerda.

Bezdotykowe systemy, jako część domów przyszłości
Inteligentne domy i bezdotykowe gadżety stały się nieodłącznym elementem projektowania i urządzania wnętrz. Branża architektoniczna coraz częściej korzysta z rozwiązań, takich jak zautomatyzowane zasłony, automatyczna regulacja temperatury, inteligentne zamki do drzwi czy głośniki. Używanie tego rodzaju urządzeń jest nie tylko bardzo wygodne, ale są one również ciekawymi gadżetami, którymi można pochwalić się np. przed odwiedzającymi dom gośćmi. Już w 2021 roku wydatki konsumentów związane z inteligentnym domem osiągną 62 mld USD, co oznacza, że wzrosną o ponad 40 proc. w stosunku do 2020 roku.

– Możliwość sterowania urządzeniami typu smart home za pomocą smartfona to jedna z ich wielu korzyści, które oferują. Innowacjom z reguły towarzyszy nowoczesny design, dlatego w pełni zrozumiałe jest to, że architekci projektując domy coraz chętniej wdrażają w nich inteligentne rozwiązania. Odpowiadając na potrzeby rynku, cały czas rozwijamy inteligentny zamek tedee, by korzystanie z niego było jeszcze wygodniejsze dla użytkowników, a także by można go było integrować z innymi systemami smart – dodaje Paweł Bijata.

Domowe biuro jako podstawa pracy zdalnej
Wiele elementów pracy zdalnej zapewne zostanie z nami już na stałe. Pracownicy przyzwyczaili się do wideokonferencji i wykonywania swoich zawodowych obowiązków we własnym mieszkaniu. Dlatego niezwykle ważne jest stworzenie w swoich czterech ścianach chociaż namiastki biura, które pozwoli lepiej skupić się na wykonywanych zadaniach oraz ułatwi osiągnięcie równowagi pomiędzy pracą a życiem prywatnym. Domowe biuro powinno być wyposażone w dobre oświetlenie, ergonomiczne krzesło, zapewniające odpowiednią postawę, oraz biurko, które pomieści wszystkie niezbędne przedmioty. Należy jednak pamiętać, że głównym zadaniem biura jest zapewnienie komfortu, pobudzanie do myślenia i sprawnego działania.

Źródło: tedee.

Smart home w Polsce: Czy jesteśmy gotowi na inteligentny dom?

daniil-silantev-574966-unsplash

Już w ubiegłym roku co trzeci dom budowany w Polsce był zaprojektowany z myślą o zastosowaniu rozwiązań typu smart home. Inteligentne technologie (np. możliwość sterowania przez smartfon, przeglądarkę internetową i inne) instalowano nad Wisłą przede wszystkim w takich rozwiązaniach budynków, jak alarmy (13 proc.), sterowanie ogrzewaniem (11 proc.), czujniki CO, dymu, ruchu i inne (10 proc.), systemy oświetlenia (10 proc. ) czy kamery monitoringu (9 proc.).

Spis treści:
Smart home? Jeszcze nie potrzebuję
Praca w smart home jest bezpieczniejsza i łatwiejsza

– Statystyki pokazują, że Polakom zależy przede wszystkim na zagwarantowaniu najwyższego poziomu bezpieczeństwa ogniska domowego oraz wygodzie. W tym celu już dziś sięgają po inteligentne technologie – zauważa Paweł Bijata, dyrektor ds. marketingu w Gerda, firmy odpowiedzialnej m.in. za markę tedee, produkującą smart locki. – Potwierdzają to nasze obserwacje. W przypadku zamka tedee widzimy, że klienci najbardziej doceniają możliwość sprawdzenia w aplikacji, kto wchodził lub wychodził z domu (w tym podglądania dziennika zdarzeń), zdobycia informacji, czy drzwi zostały odpowiednio zamknięte oraz autoowierania, gdy wracają z pełnymi rękami zakupów i nie muszą wtedy szukać kluczy.

Smart home? Jeszcze nie potrzebuję
Jednocześnie ponad połowa Polaków biorących w badaniu Oferteo.pl nie zdecydowała się na wdrożenie technologii z zakresu smart home w swoich nowo budowanych domach – mimo że wiedzą oni o istnieniu takich rozwiązań. Dlaczego? Wśród przyczyn ankietowani wskazywali m.in. brak jasności, które potrzeby zaspokajają takie narzędzia (34 proc.) i niedostatki wiedzy na temat danej technologii (21 proc.).

– Smart home to relatywnie nowe zjawisko w Polsce, jednak widać, że budzi coraz większe zainteresowanie. Sama świadomość Polaków na ten temat jest stosunkowo wysoka, brakuje jednak przekonania. To dziwi, ponieważ inteligentne rozwiązania dla domu są proste i intuicyjne tak jak… używanie smartfona. Podobnie jest ze smart lockiem tedee. Do jego używania potrzebny jest tylko montaż zamka, włączenie do gniazdka bridge’a i zainstalowanie aplikacji. Następnie możemy zapomnieć o noszeniu kluczy i pamiętaniu o zamykaniu drzwi przy pomocy klucza. Można to zrobić zdalnie w każdym możliwym momencie – komentuje Paweł Bijata. – Dodatkowo, oferowanie inteligentnych systemów w standardzie deweloperskim i promowanie ich przez projektantów oraz architektów wnętrz na pewno zwiększyłoby popularność rozwiązań smart wśród Polaków.

Praca w smart home jest bezpieczniejsza i łatwiejsza
Od automatycznych termostatów, przez inteligentne zamki, a kończąc na inteligentnym oświetleniu czy alarmach – możliwości zastosowania rozwiązań smart home są praktycznie nieograniczone. Systemy inteligentnego domu (po m.in. e-commerce czy pracy zdalnej) mogą stać się kolejnymi narzędziami, które zostaną szczególny sposób docenione w warunkach przewlekłej pandemii. Nabierają one bowiem dodatkowego znaczenia wobec konieczności spędzania większej ilości czasu w domu i rosnącej roli bezpieczeństwa.

Przykładowo, smart locki, automatycznie otwierające drzwi, pomogą uniknąć dotykania klamek, a zdalne kamery monitoringu, zainstalowane w domach starszych członków rodziny, umożliwią sprawdzanie ich stanu zdrowia i kontakt z nimi w nagłych sytuacjach. W czasach globalnego kryzysu zdrowotnego, gdy rządy poszczególnych państw zachęcają do tego, by przebywać w czterech ścianach, zwiększanie komfortu życia domowego – m.in. dzięki rozwiązaniom smart home – odgrywa coraz większą rolę.

Źródło: tedee.

Jak może wyglądać polski rynek smart home za 10 lat?

thong-vo-2482-unsplash
Jak wynika z danych Statista Digital Market Outlook, światowy rynek smart home wciąż dynamicznie rośnie. Szacuje się, że globalne przychody ze sprzedaży w tej branży wzrosną z 80 mld w 2019 roku do 195,3 mld dolarów w 2025 roku.[1] Według danych IDC, tylko w III kwartale 2019 roku producenci wyprodukowali 23,8 mln inteligentnych urządzeń.[2] Obecnie do najpopularniejszych inteligentnych produktów dla domu wśród polskich mieszkańców zaliczyć należy głośniki czy telewizory. W perspektywie dekady sytuacja w Polsce może się znacznie zmienić. Wśród rzeczy wyposażonych w czujniki IoT, które zyskają znaczną popularność w najbliższych latach należy wymienić przede wszystkim inteligentne zamki, oświetlenie i termostaty.

Spis treści:
Rośnie rynek smart locks, czyli inteligentnych zamków
Systemy IoT standardem w 2030 roku?

Według danych IDC, kategorią smart home, która ma obecnie największy udział w europejskim rynku (58,2 proc) jest rozrywka wideo. W III kwartale 2019 roku konsumenci nabyli 13,8 mln urządzeń tego rodzaju. Pod koniec ub. roku grupą produktów, która rosła najdynamiczniej w Europie Środkowo-Wschodniej były inteligentne głośniki. Rynek ten urósł w tym czasie o 51 proc. Jak informują dane Omdia[3], ich sprzedaż w latach 2020-2025 wzrośnie z 87 do 388 mln urządzeń, a wartość z 8,1 do 46,8 miliarda dolarów.

Rośnie rynek smart locks, czyli inteligentnych zamków

Często pierwszym krokiem do zapoznania się technologią smart home jest dla konsumentów zakup inteligentnego oświetlenia, w tym przede wszystkim różnego rodzaju żarówek. W 2023 roku prawie co trzecie urządzenie smart home (29,5 proc.) może mieć związek z oświetleniem, monitorowaniem bezpieczeństwa domu oraz termostatów – przełoży się to na sprzedaż 55 milionów sztuk[4]. W 2019 r. konsumenci na całym świecie kupili ponad 7 mln sztuk inteligentnych zamków. Szacuje się, że do 2023 r. światowy sektor smart locks ma osiągnąć wartość ok. 2 mld dolarów[5]. Natomiast do 2027 r. jego globalna wartość wzrośnie o 18,5 proc. Do 2025 roku urządzenia zabezpieczające wciąż będą największym segmentem pod względem wielkości rynku z ponad miliardem sprzedanych urządzeń, jednak inteligentne urządzenia komunikacyjne dla domu (smart utilities) również będą cieszyły się dużą popularnością.

Według przewidywań firmy Dassault Systèmes, w oparciu o oczekiwania konsumentów, inteligentne urządzenia staną się powszechne w ich domach do 2030 r.

Spodziewamy się, że w najbliższych latach Polacy mogą zastanowić się nad zmianą swoich obecnych telewizorów na rzecz nowszych Smart TV. Może to wynikać z wyłączenia naziemnej technologii cyfrowej oraz sygnału DVB-T do końca 2020 roku. Obecnie Polacy nie wykorzystują w pełni potencjału oferowanego przez IoT. Powiedziałbym wręcz, że używają jedynie promila możliwości Internetu Rzeczy w swoim domach, które nie są jeszcze w pełni inteligentne. Dziś „smart” kojarzy się przede wszystkim z telefonami i z telewizorem, przy pomocy którego sterujemy aplikacjami i uruchamiamy np. Netflixa – komentuje Paweł Kasprzak, Head of Marketing tedee.

Systemy IoT standardem w 2030 roku?

Do 2023 roku standardem w domach Europejczyków, w tym Polaków mogą być całe zintegrowane systemy, spięte w jeden hub. Mogą je tworzyć inteligentne lodówki, pralki, mikrofalówki, oświetlenie, klimatyzacja czy grzejniki. Do wejścia do mieszkania będzie nam służył jedynie smartfon, aplikacja i inteligentny zamek. Zresztą to już się dzieje, czego przykładem może być np. smart lock tedee. Umożliwia on sterowanie zamkiem w drzwiach wejściowych na odległość, przyznawanie uprawnień użytkownikom oraz możliwość otwierania i zamykania drzwi bez potrzeby użycia kluczy.

W przyszłości lodówka zbierająca dane automatycznie podpowie nam, którym produktom kończy się przydatność i które z nich warto zamówić. Pralka przypomni o zrobieniu prania, analizując średnią intensywność wcześniejszych aktywności tego rodzaju, a automatyczne systemy zbierające i analizujące dane przy pomocy czujników w oświetleniu, klimatyzacji i grzejniku ustawią optymalną temperaturę w naszym mieszkaniu, zanim do niego wejdziemy, wracając np. z pracy.

Zastosowanie technologii IoT na szerszą skalę w polskich domach to na razie pieśń przyszłości. Internet Rzeczy wiąże się z oszczędnościami zarówno czasu, jak i pieniędzy. To mniejsze zużycie prądu, optymalne zamawianie żywności, czy lepsze zużycie proszku lub płynu do prania. IoT podnosi komfort naszego życia i sprawia, że smart home rzeczywiście jest inteligentny. Mam nadzieję, że stanie się to rzeczywistością w perspektywie kilku najbliższych lat. Wpływ na rozwój zastosowań smart może mieć również implementowanie ich w momencie planowania budowy domu czy też mieszkania – przekonuje Grzegorz Chuchra z tedee.

Dane pokazują, że rynek smart home czeka świetlana przyszłość. Producenci prześcigają się w kolejnych oryginalnych pomysłach. Wygra ten, kto połączy wszystkie klocki w jeden spójnie funkcjonujący twór i sprawi, że domy staną się naprawdę inteligentne, a nie będą kojarzyły się jedynie z telewizorem czy smartfonem.

[1] Statista.com, Smart Home Report 2020, sierpień 2020

[2] IDC.com, Amazon Becomes the Number 1 Brand in the European Smart Home Space, styczeń 2020

[3] Omdia.com, Smart Home Devices Forecast Report: 2020–25, styczeń 2020

[4] IDC.com, Amazon Becomes the Number 1 Brand in the European Smart Home Space, styczeń 2020

[5] AMR, Smart Locks Market – Global Opportunity Analysis and Industry Forecast, 2017-2023

Źródło: tedee.

Inteligentne domy budzą coraz większe zainteresowanie

Inteligentnymi domami nazywane są budynki, które wyposażono w urządzenia elektroniczne najnowszych generacji. Ich zadaniem jest zwiększenie komfortu domowników i zapewnienie im bezpieczeństwa. Ponadto dbają one o jak najmniejsze zużywanie mediów. Dzięki temu właściciel inteligentnego domu może zaoszczędzić na rachunkach.

Urządzenia, w które wyposażony jest taki dom, kontrolują temperaturę wody, poziom zużycia prądu itp.

Ze względu na swoje praktyczne zalety, w tym pomoc w ograniczeniu kosztów utrzymania, zainteresowanie nimi na rynku w ostatnim czasie znacząco wzrosło.