
Rynek faktoringu w Polsce w 2024 roku ponownie pokazał swoją siłę, osiągając wzrost obrotów na poziomie 4,7%. Z danych Polskiego Związku Faktorów (PZF) wynika, że firmy członkowskie skupiły wierzytelności o wartości 471 mld zł, co stanowi istotny wzrost w porównaniu do 450 mld zł rok wcześniej.
Po wymagającym początku roku, gdy w pierwszym kwartale zanotowano spadek obrotów, rynek faktoringowy szybko się odbudował. Kolejne kwartały przyniosły coraz wyższą dynamikę wzrostu: w drugim kwartale obroty wzrosły o 4%, w trzecim o 7%, a w samym czwartym kwartale aż o 9,1% w porównaniu do analogicznego okresu w 2023 roku. Na tle spowalniającej gospodarki, w której wzrost PKB w 2024 roku wyniósł jedynie 2,8%, wyniki sektora faktoringowego wyróżniają się pozytywnie.
Rosnąca liczba klientów korzystających z faktoringu oraz rekordowa liczba przetworzonych faktur (28,7 mln, co oznacza wzrost o 7,3% r/r) wskazują, że przedsiębiorcy coraz bardziej doceniają tę formę finansowania. Liczba obsługiwanych firm wzrosła o 3%, osiągając poziom 27,1 tys. To dowód, że faktoring, mimo trudnych warunków makroekonomicznych, pozostaje elastycznym narzędziem finansowym, zdolnym wspierać firmy w różnych fazach cyklu koniunkturalnego.
Makroekonomiczne tło
Rok 2024 był dla polskiej gospodarki okresem wyzwań. Po początkowym przyspieszeniu dynamiki PKB w pierwszej połowie roku, w trzecim kwartale nastąpiło wyraźne osłabienie wzrostu, które wyniosło zaledwie 2,7% r/r. Przyczyną była m.in. zmniejszona konsumpcja prywatna, spowodowana wzrostem stopy oszczędności Polaków. Choć inflacja CPI spadła do 2% w marcu, późniejsze podwyżki VAT na żywność i drożejąca energia przyczyniły się do ponownego wzrostu cen, co ograniczało możliwości zakupowe gospodarstw domowych. W tym kontekście przedsiębiorcy musieli zmierzyć się również z rosnącymi kosztami pracy oraz trudnościami finansowymi, co skutkowało wzrostem liczby niewypłacalności firm. Dodatkowo, napięcia geopolityczne – takie jak trwająca wojna w Ukrainie, niestabilność na Bliskim Wschodzie czy pierwsze decyzje administracji Donalda Trumpa po jego powrocie do Białego Domu – wprowadzały dodatkową niepewność.
Pomimo tych trudności, rynek faktoringowy w Polsce wykazał się odpornością. Jak podkreślają przedstawiciele PZF, faktoring sprawdza się zarówno w czasach ożywienia gospodarczego, jak i w okresach spowolnienia. Te uniwersalne narzędzie pozwala firmom na poprawę płynności finansowej, minimalizację ryzyka związanego z niewypłacalnością kontrahentów oraz stabilizację działalności operacyjnej.
[fragment artykułu]
Autor: Paweł Kacprzak, Członek zarządu
BNP Paribas Faktoring
materiał prasowy


Sierpień statystycznie przynosi większą zmienność na rynkach finansowych, jednak w tym roku ta tendencja spełnia się już od samego początku miesiąca. Jak wskazuje biuro maklerskie BNP Paribas, imponuje również skala wzrostu zmienności, którą dobrze obrazuje wzrost wartości indeksu VIX, czyli tzw. indeksu strachu – indeks ten odzwierciedla oczekiwania rynku co do prognozowanej zmienności indeksu S&P 500. Poziomy sesyjne powyżej 60 pkt. ostatnio były obserwowane w otoczeniu kryzysu finansowego sprzed dekady czy w okresie początków pandemii. Na wzrost zmienności wpływ miało kilka istotnych czynników.









Polskie firmy odgrywają coraz większą rolę w handlu zagranicznym. Jak wynika ze wstępnych danych Krajowej Izby Gospodarki, w 2022 roku rodzimy eksport wzrósł o 22,2%, osiągając rekordową wartość ponad 300 mld euro. Jeśli dane zostaną potwierdzone przez GUS, Polska znajdzie się w gronie dwudziestu największych eksporterów na świecie.


