Gospodarka

Sezon chłodniczy w biurowcach pod znakiem upałów i drożejącego prądu

budynek komercyjny 

  • Rekordowe temperatury w połączeniu z cenami prądu dały się we znaki branży biurowej – podsumowują tegoroczne lato eksperci rynku Facility Management (FM).
  • Drastyczny wzrost cen energii w 2019 r., a także prognozy cen na kolejne lata wymuszają na branży FM stosowanie nowoczesnych rozwiązań w celu poprawy efektywności energetycznej klimatyzacji.
  • Komfort cieplny użytkowników biurowca pozostaje w czasie upałów niezakłócony, jeżeli w budynku zastosowano odpowiednie technologie i umiejętnie się nimi zarządza.

W czasie tegorocznego lata przeszły nad Polską co najmniej trzy fale potężnych upałów. Skalę obserwowanego w Polsce zjawiska dobrze obrazują globalne dane. Zdaniem meteorologów z Copernicus Climate Change Programme lipiec 2019 roku mógł być najcieplejszym miesiącem w historii. Eksperci SPIE Building Solutions zauważają jednak, że nie tylko rekordowe temperatury miały wpływ na branżę biurową w tym sezonie.

Kilka bardzo gorących okresów w czerwcu, lipcu i sierpniu 2019 r. spowodowało duży ruch w serwisowaniu i obsłudze klimatyzatorów w obiektach biurowych. Wydaje się, że to nic niezwykłego o tej porze roku, ale z naszych obserwacji wynika, że rekordowe temperatury przełożyły się na skalę zjawiska w ostatnich miesiącach. Widzimy również, że nasi klienci ze względu na wzrost cen prądu w 2019 r. coraz częściej decydują się na inwestycje w nowoczesne systemy klimatyzacyjne. Gotowi są ponieść duży koszt początkowy, który w długofalowej perspektywie zostanie zrekompensowany oszczędnościami wynikającymi ze znacznie mniejszego zużycia energii – mówi Piotr Szwedzicki, Kierownik Serwisu HVAC w firmie SPIE Building Solutions, która w zakresie FM obsługuje w Polsce blisko 1,4 mln m2 powierzchni biurowej.

 W nowoczesnych obiektach biurowych, wyposażonych zazwyczaj w technologie pozwalające przeciwdziałać negatywnym skutkom wysokich temperatur, problem upałów jest skutecznie neutralizowany. Jednak nawet innowacyjne rozwiązania wymagają odpowiedniego planowania i użytkowania. Jak biurowce powinny radzić sobie z upałami?

BMS, źródło zasilania i… otwarte okna

W sezonie chłodniczym, gdy temperatura na dworze jest wysoka, należy przede wszystkim pamiętać, że budynek akumuluje ciepło w ciągu dnia – choć liczba stopni Celsjusza na zewnątrz się nie zmienia, to w obiekcie robi się coraz cieplej. Co ważne, temperatura we wnętrzu nie rozkłada się równomiernie, np. blisko okien od południowej strony jest w ciągu dnia cieplej, niż na środku przestrzeni typu open space. Nowoczesne biurowce wyposażane są w urządzenia, pozwalające to monitorować i precyzyjnie zarządzać chłodzeniem.

Istotne jest sterowanie klimatyzacją w taki sposób, aby osiągnąć odpowiednią temperaturę w biurze, ale jednocześnie zadbać o poziom zużywanej energii. Dlatego popularnym sposobem – skutecznym i oszczędnym – jest „studzenie” budynku klimatyzacją nad ranem. Urządzenia często pracują wtedy w oparciu o „nocną”, czyli tańszą taryfę. Poza tym są wydajniejsze dzięki niższej temperaturze na zewnątrz. Do koordynacji tego procesu i regulacji temperatury w budynku bardzo przydaje się odpowiednio zaplanowany i wykonany system BMS – dodaje ekspert SPIE Building Solutions.

Skuteczne często okazują się również zewnętrzne żaluzje, które dzięki automatycznemu sterowaniu blokują nagrzewanie się obiektu od wczesnych godzin porannych. Warto także pamiętać o „tradycyjnych” rozwiązaniach. Jeżeli w budynku otwierają się okna, można go przewietrzyć, otwierając okna po jego nasłonecznionej i zacienionej stronie.

Warto jednak pamiętać, że skrajnie wysokie temperatury w lecie mogą powodować dodatkowe utrudnienia, m.in. odgórnie narzucone ograniczenie poboru prądu. W takiej sytuacji biurowce rezygnują z korzystania z urządzeń, które potrzebują do pracy najwięcej prądu.

Problem polega na tym, że zalicza się do nich przede wszystkim… klimatyzatory. Bez nich właściciele, zarządcy i najemcy biurowców po prostu nie są w stanie zapewnić pracownikom optymalnych warunków do pracy. Jeżeli natomiast budynek ma własne źródło zasilania – agregat prądotwórczy działający niezależnie od zewnętrznego dostawcy prądu – nie grozi mu blackout, ani dodatkowe koszty z tytułu kar za przekroczenia mocy umownych lub niespełnienia wymagań ograniczenia poboru energii, kiedy wprowadzane są plany ograniczeń (stopnie zasilania) przez URE, a dodatkowo klimatyzatory nie zatrzymają się – zauważa Piotr Szwedzicki.

Źródło: SPIE Building Solutions