Gospodarka

Raport SEGRO: Więcej powierzchni, tyle samo pracowników i te same pensje

adeolu-eletu-38649-unsplash
Jak pokazuje najnowszy raport SEGRO i Randstad Polska „Rynek magazynowy i lekkiej produkcji – wyzwania i trendy w zatrudnieniu”, mimo rosnącego wolumenu powierzchni magazynowej i produkcyjnej w kraju, liczba pracowników w tych branżach wzrosła w ciągu ostatnich niemal czterech lat tylko nieznacznie, z 2,8 do 2,9 mln. Zdecydowanie zmniejszył się udział wielu stanowisk, jak m.in. operatorzy maszyn – z 12,9% do 3,7% czy pracownicy fizyczni – z 14,1% do 2,1%. Większość pracodawców z sektora chce w najbliższych miesiącach utrzymać zatrudnienie na aktualnym poziomie oraz pozostawić wynagrodzenia takimi, jakie są aktualnie.

Spis treści:
Zmienił się rynek zatrudnienia w sektorach magazynowania i produkcji

Sytuacja na rynku pracy

Zmienił się rynek zatrudnienia w sektorach magazynowania i produkcji
Pierwsza edycja wspólnego raportu SEGRO, dewelopera, zarządcy i właściciela nowoczesnych powierzchni magazynowych oraz Randstad Polska, wiodącej na polskim rynku agencji doradztwa personalnego i pracy tymczasowej, powstała na początku 2018 roku. Nowe dane pokazują, jak w tym czasie, na skutek pandemii, ale i automatyzacji, zmienił się rynek zatrudnienia w sektorach magazynowania i produkcji.
Według danych z najnowszego raportu SEGRO oraz Randstad Polska, w branży magazynowej oraz produkcyjnej w Polsce jest zatrudnionych obecnie prawie 2,9 miliona osób. Zdecydowana większość z nich nie ukończyła 25. roku życia (analogicznie jak w poprzedniej edycji badania), nie ma też znaczącej przewagi którejkolwiek z płci – w sektorze pracują równie często kobiety, jak i mężczyźni (przy czym odsetek kobiet w porównaniu do 2019 r. lekko spadł, o nieco ponad 4 punkty procentowe).

– Ostatnich kilkanaście miesięcy było wyzwaniem dla przedstawicieli wielu sektorów gospodarki. Również w branży magazynowej zauważyliśmy ewolucję oczekiwań klientów względem wynajmowanych obiektów i potrzebę usprawnienia procesów logistycznych. Pandemia wpłynęła także na ewolucję podejścia firm do systemu pracy i zatrudnienia. Dlatego też wspólnie z firmą Randstad postanowiliśmy przygotować kolejną edycję raportu. Chcieliśmy lepiej zdiagnozować trendy i zmiany, jakie zaszły w ciągu ostatnich miesięcy w naszej części rynku – mówi Waldemar Witczak, Dyrektor Regionalny SEGRO.

Firmy produkcyjne i logistyczne stają obecnie przed trudnymi decyzjami. Czy liczyć na szybkie wygaszenie pandemii i zakładać brak podobnych zdarzeń w przyszłości, czy też inwestować w automatyzację procesów, aby ograniczyć wpływ takich czynników na swoją działalność. Obserwując rynek można zauważyć, że najwięksi gracze już od jakiegoś czasu zaczęli zmieniać swoją strategię w tym zakresie i skłaniać się ku modelom hybrydowym. Robot pracujący obok człowieka będzie coraz częściej spotykanym obrazem – komentuje Paweł Kopeć, Head of Enterprise Solutions Center z Randstad.

Sytuacja na rynku pracy
Prawie połowa osób zatrudnionych w branżach magazynowej i produkcyjnej to pracownicy produkcyjni (vs 30,8% w 2018 roku), a jedną trzecią stanowią pracownicy magazynowi bez uprawnień (vs 23,6% w poprzednim badaniu). Z kolei wiele stanowisk, jak operator maszyn, pracownik fizyczny, pracownik administracyjno-biurowy czy kontroler jakości, zdecydowanie zmniejszyło swój udział w perspektywie całego rynku.
W związku z pandemią, ale też postępującą automatyzacją, większa liczba pracodawców deklaruje pozostawienie wynagrodzeń na obecnym poziomie (aż 76% vs. 43% w 2018 r.), a tylko niewielka ich wzrost (16% vs. 52% w 2018 r.). Z kolei niemal co czwarty pracodawca w branży przemysłowej planuje zwiększyć zatrudnienie w ciągu najbliższego półrocza. Mniejszy optymizm panuje wśród firm logistycznych, z których tylko 10% planuje zwiększenie zatrudnienia.

W porównaniu do poprzedniego badania pracownicy zaczęli zwracać większą uwagę na stabilność zatrudnienia (69% vs. 57% w 2018 r.), miłą atmosferę w pracy (68% vs. 52%), równowagę między pracą a życiem prywatnym (55% vs. 50%) oraz możliwość rozwoju zawodowego (58% vs. 44%). Niemal bez zmian na pierwszym miejscu najbardziej pożądanych cech pracodawcy są atrakcyjne wynagrodzenie i benefity (78% vs. 77%).

Przed działami HR przedsiębiorstw z tych sektorów stoi wiele wyzwań i muszą zdawać sobie sprawę z presji, jaką w obecnej sytuacji odczuwają pracownicy. Zwrócenie uwagi na kwestie związane ze zdrowiem psychicznym zatrudnionych i sposobami radzenia sobie przez nich z trudną sytuacją będzie kluczowe dla utrzymania stabilności kadry i zapewnienia pozytywnej opinii o pracodawcy na rynku pracy – podsumowuje Paweł Kopeć, Head of Enterprise Solutions Center z Randstad.

Źródło: SERGO.