Inwestycje komercyjne

Poprawa na amerykańskim rynku nieruchomości

Trochę lepiej od oczekiwań wypadł miesięczny wskaźnik aktywności amerykańskiego rynku nieruchomości, opracowywany przez NAHB. Indeks osiągnął aż 47 pkt, najwyższy poziom od kwietnia 2006 r., ale wciąż jednak nie udało się jeszcze przekroczyć bariery magicznych 50 pkt, co oznaczałoby, że więcej firm budowlanych oceniają warunki na rynku jako dobre, a nie złe. Trudno być zadowolonym z listopadowych danych na temat stanu rynku pracy w Polsce. Wzrost płac ledwie nadążał za inflacją, a zatrudnienie spadło w porównaniu z tym samym okresem 2011 r. Regres zatrudnienia ostatni raz miał w naszym kraju miejsce w 2009 r. O ile pod względem dynamiki płac można mówić o ustabilizowaniu się sytuacji w ostatnich miesiącach, to zatrudnienie podlega wciąż negatywnym tendencjom. W świetle napływające na co dzień wiadomości o planowanych zwolnieniach w wielu firmach (najgłośniejsza sprawa to redukcje w Fiat Auto Poland) trudno liczyć na odwrócenie niekorzystnych zjawisk w najbliższych miesiącach. Najpierw musi zacząć poprawiać się klimat w gospodarce, by przedsiębiorstwa przestały myśleć o ratowaniu rentowności poprzez zwolnienia pracowników. O tym, czy zaczynamy mieć do czynienia z pozytywnymi tendencjami w przemyśle będziemy mogli się przekonać dziś. Poznamy dane o listopadowej produkcji przemysłowej oraz budowlano-montażowej. Ekonomiści nie liczą na przełom i spodziewają się zwyżki produkcji przemysłowej o 0,3% w skali roku.
W amerykańskich bankach depozyty przekroczyły kredyty o 2 bln USD. W tym roku depozyty przyrosły o 8,7%, a kredyty tylko o 3,7%. Różnica pomiędzy nimi systematycznie rośnie od października 2008 r. Miesiąc wcześniej upadł Lehman Brothers. Z jednej strony duża nadwyżka depozytów pokazuje potencjał do kredytowania gospodarki, z drugiej jest odzwierciedleniem słabego popytu na kredyt (wśród firm i konsumentów) i niechęci banków do ich udzielania. Minimalnie lepiej od oczekiwań wypadł grudniowy wskaźnik aktywności amerykańskiego rynku nieruchomości, opracowywany przez NAHB. Indeks osiągnął 47 pkt, najwyższy poziom od kwietnia 2006 r., ale wciąż jednak nie udało się jeszcze przekroczyć bariery 50 pkt, co oznaczałoby, że więcej firm budowlanych oceniają warunki na rynku jako dobre, a nie złe. Ostatni raz ponad 50 pkt wskaźnik miał w kwietniu 2006 r. Miesiąc wcześniej indeks wynosił 45 pkt. Grudniowa zwyżka była 8. z rzędu. W czasach boomu na rynku nieruchomości z lat 2003-2007 wskaźnik wynosił średnio 54 pkt.
Na wynik w obecnym miesiącu złożyła się poprawa bieżącej sprzedaży mieszkań. Wskaźnik ją obrazujący podniósł się do 51 pkt z 49 pkt miesiąc wcześniej. Nieznacznie obniżyły się natomiast oczekiwania dotyczące sprzedaży w kolejnych 6 miesiącach (regres wskaźnika z listopadowych 52 pkt do 51 pkt). Natomiast oceny zainteresowania kupujących mieszkania poszły w górę z 35 pkt w listopadzie do 36 pkt.


nick
twoja opinia

Komentarz pojawi się po akceptacji administratora