Polacy chętniej wybierają gotowe mieszkania na sprzedaż. Jeszcze dekadę temu samodzielne urządzanie mieszkania było dla wielu Polaków niemal rytuałem przejścia. Własne „M” oznaczało nie tylko kredyt, ale też tygodnie spędzone w marketach budowlanych, telefony do „sprawdzonego fachowca z polecenia” i niekończące się decyzje o płytkach, panelach czy kolorze ścian. Dziś coraz częściej jest odwrotnie. Coraz więcej kupujących nie chce już mieszkania jako projektu do dokończenia, tylko jako gotowy produkt do życia.
Jak wskazuje Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl, warto na początku uporządkować podstawową rzecz: w przypadku nowych lokali nie mówimy o remoncie, tylko o wykończeniu. Mieszkanie w standardzie deweloperskim ma już instalacje, okna, drzwi wejściowe, tynki i wylewki – ale nie ma podłóg, drzwi wewnętrznych, łazienki ani kuchni. Technicznie więc nie odnawiamy przestrzeni, tylko doprowadzamy ją do stanu zamieszkania.
Problem w tym, że dla rosnącej grupy nabywców to rozróżnienie przestaje mieć znaczenie. Bo niezależnie od nazwy, sam proces zaczyna być postrzegany jako coś, czego lepiej uniknąć.
Dobrostan zamiast gruzu
Wykończenie mieszkania to dziś nie tylko koszt finansowy, ale też koszt psychiczny.
Setki decyzji, dziesiątki telefonów, niepewność co do jakości wykonania i ryzyko opóźnień – to wszystko sprawia, że coraz więcej osób doświadcza tzw. paraliżu decyzyjnego. Wybór spośród dziesiątek wariantów materiałów przestaje być przywilejem, a zaczyna być obciążeniem.
Nie bez znaczenia jest też wpływ całego procesu na relacje i codzienne funkcjonowanie. Wielotygodniowe prace wykończeniowe wymagają zaangażowania, którego wiele osób nie chce już podejmować. Coraz częściej wybieramy rozwiązanie, które pozwala uniknąć roli „kierownika budowy po godzinach”.
Dlatego rośnie znaczenie efektu „instant living” – wejścia do gotowego mieszkania, w którym wszystko działa od pierwszego dnia. To nie tylko wygoda, ale też realne poczucie domknięcia ważnego etapu życia.
Nowy standard życia
Zdaniem Jarosława Jędrzyńskiego, eksperta portalu RynekPierwotny.pl, wykończenie „pod klucz” przestaje być tylko usługą techniczną. Staje się elementem stylu życia. Deweloperzy oferują dziś nie tylko różne poziomy cenowe, ale też gotowe koncepcje wnętrz, style aranżacyjne i rozwiązania dopasowane do różnych grup klientów.
Rynek przestaje sprzedawać metry kwadratowe. Zaczyna sprzedawać doświadczenie – przewidywalne, estetyczne i wolne od chaosu.
[fragment artykułu]
Autor: Jarosław Jędrzyński, ekspert portalu RynekPierwotny.pl
materiał prasowy
